Czółenka Mary Jane – krótka historia butów, które wdarły się do popkultury

„Mary Jane od Manolo Blahnika! Nie wierzyłam, że kiedykolwiek je zobaczę!” – w jednym z odcinków „Seksu w wielkim mieście” wykrzyknęła Carrie Bradshaw na widok pary znalezionej w garderobie magazynu „Vogue”. „Boże, myślałam, że to tylko miejska legenda” – dodała i od razu zaczęła je przymierzać zanim sprawy przyjęły zupełnie inny (jeszcze bardziej zaskakujący) obrót. To jedna z najbardziej niezapomnianych scen kultowego serialu. Ale tylko jedna z ról czółenek Mary Jane, które w popkulturze goszczą regularnie.

Zaczęło się od ilustracji do książek – mary janes – choć wówczas buty jeszcze się tak nie nazywały – nosiła tytułowa bohaterka  „Alicji w krainie czarów” Lewisa Carolla (narysowana przez Johna Tenniela), buty nosił także Krzyś z „Kubusia  Puchatka” A.A. Milne'a (zilustrowany przez E.H. Sheparda).

Sławę – a przede wszystkim nazwę – czółenkom przyniósł jednak komiks Richarda Feltona Outcaulta „Buster Brown” – przygody niesfornego chłopca Bustera, jego siostrzyczki Mary Jane (jak się pewnie domyślacie to właśnie ona nosiła buciki) i ich gadającego psa Tige. Po tym, jak w 1904 roku na Wystawie Światowej w St. Louis artysta spotkał właściciela firmy obuwniczej Brown Shoe Company, produkcja butów była już tylko kwestią czasu. Początkowo szyte z myślą o dzieciach czółenka, pokochały także dorosłe kobiety, a do ich rozpowszechnienia przyczyniły się lata 60. – ówczesny kult młodości i projektanci tacy, jak: Mary Quant, André Courrèges, Yves Saint Laurent i Christian Dior. A następnie lata 90. i twórcy, tacy jak: Marc Jacobs, Vivienne Westwood czy wspomniany już Manolo Blahnik. W latach 90. mary janes wyglądały już jednak trochę inaczej niż na początku.

Niewysoki, stabilny obcas z czasem zamienił się w seksowną szpilkę (to właśnie takie wzbudziły zachwyt Carrie Bradshaw), a zaokrąglony nosek zaczął przyjmować kwadratowe lub spiczaste kształty. Buty zachowały jednak swój charakter – to zasługa trzymającego stopę, poprzecznego paska (nierzadko z klamrą) – znaku rozpoznawczego czółenek typu Mary Jane. To właśnie takie buty nosiła także Cher Horowitz w „Słodkich zmartwieniach” i Blair Waldorf w „Plotkarze”. 

Czółenka Mary Jane – Trend na wiosnę-lato 2020, który zostanie z nami co najmniej do jesieni

Teraz buty znów są modne. Do łask przywrócili je projektanci mody: Carolina Herrera, Chanel, Maison Margiela czy Jason Wu, którzy z czółenek mary janes uczynili gwiazdy kolekcji na wiosnę-lato 2020. Podobają wam się? Nie wahajcie się w nie zainwestować – buty zostaną z nami na dłużej. Zapytajcie domy mody, takie jak Gucci czy Christian Dior, którzy lansują je także na kolejny sezon – jesień-zima 2020/21. Nie trzeba jednak kupować od światowego projektanta, by stać się posiadaczem mary janes. Czółenka dostępne są także w popularnych sieciówkach. Mary Janes już noszą gwiazdy: Lucy Boynton, Harry Styles (tak!) czy Susie Buble.