O ślubie Chiary Ferragni i Fedeza powiedziano już wszystko. O to, by tak się stało, zadbała przede wszystkim sama para młoda. Zdarzenie było na tyle doniosłe, że w samej Chiarze rezonowało jeszcze dobry tydzień, czemu dawała upust na swoim Instagramie. I że małżeństwo to gest wielkiej wagi i ogromne przeżycie – nie ma w tym nic zaskakującego. Ale że impreza przyjęła tak szalone rozmiary i rozmachem dogoniła sam Royal Wedding – to już przytrafia się nie każdej blogerce.

Ślub Chiary Ferragni i Fedeza: wszystko, co powinniście wiedzieć. Data, miejsce, suknia ślubna, goście

Na swoją pozycję, której ślub z Fedezem był przypieczętowaniem (właściwie nie tyle sam ślub, co jego medialne znaczenie) Chiara pracowała od lat – wszak była jedną z pierwszych blogerek– influencerek, których potencjał dostrzegły i wykorzystały luksusowe marki. Ale tego, że jej ślubna suknia (a w zasadzie trzy; wszystkie spod ręki Marii Grazii Chiuri, czyli dyrektor kreatywnej marki Dior) przebije popularnością tę założoną przez Meghan Markle, nie przewidziała chyba nawet sama zainteresowana.

Jeśli chodzi o zawrotnie koszty tego wesela, dotyczą one nie tylko samych kreacji, choć i te zapierają dech w piersiach: za białą koronkową od góry i prostą ku dołowi dekorowaną długim prostym trenem oraz drugą ozdobioną linijkami z tekstów Fedeza wystawiono rachunek na kwotę 420 tysięcy dolarów, czyli ok. ponad 1,5 miliona złotych! To nie koniec wydatków. Przyjęcie, w tym wynajem hotelu Dimora Delle Balze, park rozrywki z diabelskim młynem, którzy młodożeńcy i ich goście mieli do dyspozycji, a także pokaz fajerwerków w sumie kosztowały ponad 145 tysięcy dolarów.  Już same kwiatowe dekoracje pochłonęły 5 tysięcy. Do tego trzeba doliczyć koszty podróży gości na trasie Mediolan - Katania, za które linie Alitalia zgarnęły 27 tysięcy dolarów.

Co ciekawe, największe chyba zdziwienie budzą wcale nie te, ale znacznie bardziej nienamcalne, choć nie mniej realne kwoty, a mianowicie te wygenerowane przez działalność pary na social mediach. Jedna z analitycznych platform szacuje, że ślub wywołał ponad 67 milionów interakcji w Internecie (w tym komentarzy, postów czy insta stories), które osiągnęły łączną wartość 36 milionów dolarów. Warto wspomnieć też, że na ślubie Chiary Ferragni (nie tylko na samych sukniach) zarobiła także marka Dior, która zgarnęła ponad 5 milionów dolarów w postaci darmowej reklamy.

W sumie wszystkie te liczby zestawione w słupku dają astronomiczną sumę rzędu…  897 tysięcy dolarów, co daje prawie 3 i pół miliona złotych. Jak obstawiacie, jak szybko wydatki na ślub zwrócą się Chiarze Ferragni i Fedezowi? 

Chiara Ferragni zachwyciła w sukni ślubnej od Diora! Zobaczcie niezwykły projekt Marii Grazii Chiuri