Jedna z najgorętszych i najbardziej rozgrzewających wyobraźnię fanów kwestii ostatnich miesięcy związanych z rodziną Kardashianów właśnie została rozwiązana! Po tym, jak przez media przetoczyła się lawina spekulacji dotyczących tego, czy Khloé powinna zostawić Tristana Thompsona po zdradzie jakiej ten się dopuścił, zapadła względna cisza. Raz na jakiś czas temat odbijał się czkawką, aż w końcu celebrytka nie wytrzymała i oficjalnie zabrała głos w sprawie.

ZOBACZ  TAKŻE: To koniec związku Khloé Kardashian i Tristana Thompsona? >>>

Najpierw była to odpowiedź na szum w prasie – pojawiły się informacje o tym, że Khloé zdecydowała się poślubić  swego niewiernego chłopaka. Tym razem chodzi o wypowiedzi fanów, którzy zalewają Khloé lawiną rad dotyczących tego, co powinna zrobić ze swoim życiem. Pod kolejnym wpisem z taką instrukcją Kardashianka  postanowiła wyjaśnić sprawę raz, a dobrze. Fance, która zarzuciła jej hipokryzję, że zachęcając dziewczyny do tego, by o siebie walczyły, sama nie ma odwagi, by odejść od partnera, który ją zdradzał, odpisała krótko:

Nie masz pojęcia, o czym mówisz i nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, co się u nas dzieje – to nie tylko ogromny wysiłek próbować to wszystko odbudować; zwykłe codzienne życie ramię w ramię jest prawdziwym wyzwaniem, ale muszę powiedzieć, że naprawdę jestem z siebie dumna. Dlatego dziękuję, że podzieliłaś się swoją opinią; jestem ciekawa, czy wobec wszystkich jesteś tak samo surowa w ocenie, jak wobec mnie. 

Po tym jak dziewczyna tłumaczyła się, że chodzi jej jedynie o to, by Khloé nie dała się wykorzystać, Kardashianka podziękowała za troskę i dodała:

Ludzie spędzają za dużo czasu obwiniając innych, zbyt łatwo odpuszczają sobie i przymykają oko na własne niedociągnięcia. Spalają się ekscytując się cudzym życiem, zamiast zająć się swoim własnym. I dają rady, których sami nie potrafią wcielać w życie, choć oczekują tego od innych. Skupcie się na swoim życiu, każdy ma sytuacje wymagające czasu i wysiłku to jest właśnie to, czym powinniśmy się zająć.

Co więcej, po tym, jak jeden z brukowców napisał, że podczas spotkania z Thompsonem wyglądała na bardzo spiętą, także postanowiła to wyjaśnić. Okazało się, że po pierwsze była to kolacja urodzinowa przyjaciół, a po drugie świetnie się bawiła, a zmęczenie, zresztą chroniczne, związane jest z nową rolą świeżo upieczonej  mamy.

Jesteście zdziwieni? My chyba nie bardzo i co więcej, bardzo kibicujemy celebrytce. Decyzja o tym, by zaryzykować i dać Tristanowi drugą szansę, choć zawiódł na całej linii (i choć na nią nie zasłużył), dowodzi ogromnej dojrzałości i pokory, no i widać, że dziewczyna naprawdę wierzy, że gra jest warta świeczki. Trzymamy kciuki!

ZOBACZ TAKŻE: Khloé Kardashian pokazała córeczkę! Zobaczcie, jak wygląda True Thompson [WIDEO] >>>