Pielęgnacja to bardzo indywidualna kwestia. Powinna być dopasowana nie tylko do potrzeb skóry, ale również do jej wieku. Tym razem bierzemy pod lupę temat kremów pod oczy, które sprawdzą się u 20-latek i niewiele starszych od nich dziewczyn. Na produkty z jakimi składnikami warto zwrócić szczególną uwagę? Które (z dostępnych na rodzimym rynku beauty) kremy pod oczy naprawdę działają? Oto wszystko, co musisz wiedzieć. 

Krem pod oczy dla 20-latki. Jaki produkt wybrać?

Skóra pod oczami jest bardzo delikatna, dlatego warto zwrócić szczególną uwagę na jej pielęgnację. Im szybciej zaczniesz się o nią troszczyć – tym dłużej pozostanie w dobrej kondycji. 20-latki powinny skupić się przede wszystkim na jej nawilżeniu, ochronie przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, a także na hamowaniu reakcji rodnikowych. Jeżeli należysz do grona posiadaczek młodej skóry, zwróć więc szczególną uwagę na kremy pod oczy z witaminami C i E, kwasem hialuronowym oraz ekstraktami roślinnymi, np. z róży czy z awokado. 

Kremy pod oczy z witaminą C, Melo

Krem pod oczy z witaminami C oraz E, masłem shea, aloesem i ekstraktem z granatu od Melo to absolutny hit wśród internautek. I to nie bez przyczyny. Intensywnie nawilża skórę wokół oczu i redukuje tak zwane „worki” oraz cienie. Poza tym daje efekt naturalnego glow, który uwielbiamy. Można go używać zarówno rano, jak i wieczorem. 

Krem – maska pod oczy Bandi

Krem – maska pod oczy od Bandi został stworzony z myślą o fankach wielofunkcyjnych kosmetyków, a także posiadaczek skóry suchej i bardzo suchej. Skutecznie nawilża, uelastycznia i wygładza, a to m.in. za sprawą witaminy A i E, kwasu hialuronowego oraz masła shea, które znajdziemy w składzie. Co więcej, chroni delikatną skórę wokół oczu przed działaniem wolnych rodników, jak również przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, na czele z zanieczyszczeniami. Należy go stosować na noc. 

Krem pod oczy z awokado Kiehl’s

Creamy Eye Treatment with Avocado to absolutny hit na rynku beauty. Na czym polega jego fenomen? Spieszymy z odpowiedzią! Krem z awokado od Kiehl’s sprawdzi się u posiadaczek młodej, a zarazem wrażliwej skóry. Skutecznie nawilża, koi podrażnienia i redukuje cienie pod oczami. 

Krem pod oczy Fresh

W naszym zestawieniu nie mogło zabraknąć również kremu pod oczy z różą od Fresh, czyli marki uwielbianej przez makijażystki, modelki oraz redaktorki urody. Ma cudowną – żelową konsystencję. Intensywnie nawadnia, uelastycznia i ochładza skórę wokół oczu, a dzięki temu (błyskawicznie!) ją odświeża. Co więcej, zwiększa jej zdolność do „samonawadniania”. I choć cena kremu pod oczy od Fresh nie należy do najniższych, naszym zdaniem warto w niego zainwestować. Jest bowiem nie tylko bardzo skuteczny, ale również wydajny. 

Pep-Start Eye Cream, Clinique

Szczególną uwagę na ten krem powinny zwrócić osoby, które borykają się z opuchlizną i problemem suchej skóry wokół oczu. Należysz do tego grona? Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, Pep-Start Eye Cream od Clinique jest właśnie dla ciebie. Skutecznie bowiem nawilża i odświeża skórę, a także nadaje jej naturalnego blasku. Jest idealny pod makijaż. To, co wyróżnia krem z peptydami od Clinique, to dość oryginalny, a zarazem praktyczny aplikator. Za jego pomocą możesz wykonać delikatny masaż okolic oczu, który nie tylko relaksuje, ale również zmniejszy wspomnianą już opuchliznę.