Kiedy okazało się, że Michelle Williams za udział w filmie Wszystkie pieniądze świata w reżyserii Ridleya Scotta zarobiła 1% tego, co wylądowało na koncie jej kolegi z planu Marka Wahlberga, nie łudziliśmy się, że to wyjątek. Takich przypadków było z pewnością mnóstwo, tylko nie o wszystkich mówiło się głośno. W ostatnim czasie zaczyna się to jednak zmieniać, co ma bez wątpienia bezpośredni związek także z problemem nadużyć seksualnych w świecie filmu, nagłośnionym przez ofiary producenta filmowego, Harveya Weinsteina. 

ZOBACZ TAKŻE: Barack i Michelle Obama będą mieć własny program na Netflixie!

Choć mniejsze honoraria otrzymują nie tylko aktorki, bo jest to trudność, którą kobiety napotykają raczej w każdej branży, znane nazwiska mocno ułatwiają naświetlenie tej niesprawiedliwości na większą skalę. Tak, jak ma to miejsce teraz, w przypadku Claire Foy, wcielającej się w postać Królowej Elżbiety II w serialu The Crown. Mimo, że jest to jedna z najdroższych produkcji Netflixa, jaka do tej pory powstała, to wcale nie oznacza, że twórcy pomyśleli również o satysfakcjonujących ekipę zarobkach. Okazało się, że Foy, czyli kluczowa postać w tej głośnej produkcji, otrzymała mniejsze wynagrodzenie niż partnerujący jej Matt Smith, serialowy książę Filip. Foy miała zarobić 40 tysięcy dolarów, natomiast pensja Smitha nie jest znana. 

ZOBACZ TAKŻE: Pierwszy polski serial Netflixa - znamy tytuł!

Co ciekawe, informację o nierównych wynagrodzeniach ujawnili sami producenci serialowego hitu Netflixa. Suzanne Mackie i Andy Harries podczas konferencji w Jerozolimie zdradzili, że Smith otrzymał wyższą pensję z tego względu, że cieszył do tej pory większą renomą i popularnością niż Foy. Uważają, że jest to zasługa jego roli w innym serialu, w jakim wystąpił - Doktor Who. Producenci zapowiedzieli jednak, że taka sytuacja jest nie do przyjęcia, bo przecież „Nikt nie zarabia więcej od Królowej”

Szkoda tylko, że Claire Foy już to nie dotyczy, bo aktorki nie zobaczymy w kolejnym sezonie The Crown. Zastąpi ją Olivia Colman, a jej siostrę, księżniczkę Małgorzatę zagra Helena Bonham Carter. Nie wiadomo jeszcze kto będzie starszą wersją Matta Smitha. Pojawiły się doniesienia, że może być to Hugh Laurie, ale to jeszcze niepotwierdzona informacja. Cóż, nie chcemy nic mówić, ale producenci mogą mieć teraz twardy orzech do zgryzienia, szukając nowego księcia Filipa, skoro z góry wiadomo, że nie zarobi on więcej niż Elżbieta II

ZOBACZ TAKŻE: Lily James, czyli filmowy Kopciuszek i książę z serialu „The Crown” zaręczeni?