Nawilżenie to podstawa. Sprawia, że cera jest miękka, jędrna i gładka. Aby je osiągnąć i utrzymać, potrzebne są kosmetyki wypełnione składnikami aktywnymi. Jeden z tych wartych uwagi polecam wam w tym artykule.

Dlaczego krem nawilżający jest ważny?

Zarówno cera trądzikowa, jak i sucha potrzebują nawilżenia. Przesuszona cera trądzikowa wydziela więcej sebum, a sucha potrzebuje wzmocnienia warstwy hydrolipidowej, chroniącej przed utratą wody. Zmarszczki, dzięki kremom nawilżającym, są mniej widoczne, a skóra wygląda gładko i świetliście. Zatem to właśnie kosmetyk o takich właściwościach odgrywa najważniejszą rolę w codziennej pielęgnacji, choć warto oczywiście łączyć w niej kremy o innych właściwościach. Idzie lato. Ja stawiam na formuły lekkie, które będę mogła dodatkowo połączyć z SPF. Dzięki temu uzyskam wieloaspektową ochronę i pielęgnację. Poznajcie krem nawilżający, który idealnie spełnia moje potrzeby (i wasze też będzie).

Krem nawilżający Hydro Feeling Awesome Cosmetics – opis i recenzja

Krem nawilżający Hydro Feeling od Awesome Cosmetics to mój osobisty hit. Ma bardzo lekką formułę, jednocześnie posiadając niezwykle bogaty skład. Zawiera wysokiej jakości składniki naturalne, które nawilżają i wygładzają skórę, dzień po dniu. Doskonale współpracuje z SPF i serum, a cera po nim jest przyjemnie elastyczna. Producent nazywa to efektem „Yoga Face” i dokładnie takie daje wrażenie. 

Co znajdziemy w składzie kremu Hydro feeling Awesome Cosmetics. Samo dobro, prosto z natury. Skład jest krótki, ale bardzo treściwy. Znajdziemy w nim:

  • Hypaskin, czyli naturalną substancję, która działa przeciwzmarszczkowo: likwiduje, zmniejsza głębokość i liczbę zmarszczek. Przeprowadzone badania potwierdziły, że ma on też niezwykłą moc regeneracji i poprawy kondycji skóry: pomaga zlikwidować punktowe przebarwienia, rozjaśnia, wygładza, wyrównuje koloryt, poprawia mikrokrążenie.
  • Ekstrakt z ligustru, czyli „Yoga Face”, której niezwykłe efekty z pewnością odczuje twoja skóra. Ekstrakt dba o dostarczenie większej ilości tlenu do skóry, dzięki czemu staje się ona odżywiona, ujędrniona, wygładzona, odprężona i rozświetlona.
  • Tłoczone z orzechów Shorea Stenoptera masło Illipe, które, choć brzmi egzotycznie, to wywołuje całkiem namacalny efekt: chroni i zabezpiecza skórę przed utratą wilgoci z naskórka (TEWL), nawilża i zmiękcza, odżywia i natłuszcza.
  • Warto czerpać mądrość z natury, dlatego jednym ze składników kremu jest sok z aloesuktórego właściwości łagodzące podrażnienia znane są od bardzo dawna. Sok bogaty jest w witaminy A, C i E i oprócz ukojenia, powoduje również efekt nawilżenia i wygładzenia.
  • Niezwykle rzadki olej z pestek cytryny pozyskiwany z tłoczenia nasion tego cytrusa. Jego głównym zadaniem jest zapewnienie efektu długotrwałej jędrności i napięcia skóry.

Oprócz tego olej z pestek moreli, hydrolat z bambusa i sok z aloesu.

Krem maska pod oczy i krem BB

Na naturalne składniki stawiam również w pielęgnacji delikatnej okolicy oka. Egzamin zdaje krem-maskę od Clochee, którego formuła opóźnia procesy starzenia i nawilży delikatną skórę powiek i wokół oczu. Postać maski oznacza skoncentrowane działanie, dlatego stosuję go głównie na noc.

Makijaż natomiast wykonuję z pomocą lekkiego kremu BB z dużą wysokim filtrem SPF od Misha.

Zobacz także: