W sezonie wiosna-lato 2017 w makijażu oczu proponowane są zarówno klasyczne rozwiązania, jak smoky eyes, kreski wykonywane eyelinerem, jak i kolorowe pigmenty, czy inne niż czarne maskary do rzęs. Wybraliśmy kilka trendów, które mogą mieć szczególne znaczenie. Zobaczcie, jakie makijaże będą modne tej wiosny i w jakie kosmetyki warto zainwestować.

 

Think pink, czyli różowe powieki, brwi i rzęsy

Róż pojawia się w tym sezonie nie tylko na policzkach i ustach. Różowe cienie do powiek pojawiły się na wielu pokazach. Na pokazie Pucci była to mocna fuksja, makijaż wyglądał jakby powieka została przetarta pokrytym różowym pigmentem palcem. U Biagiotti róż wykorzystano do stworzenia makijażu smoky eye, a mocny pigment zastosowano zarówno na górnej, jak i dolnej powiece. Polubicie z pewnością propozycję Armani Prive, czyli delikatny odcień różu w brzoskwiniowym odcieniu. Nas zachwyciła również propozycja z pokazu Gucci z pofarbowanymi na różowo brwiami. 

 

Odcienie niebieskiego

Niebieskie cienie to trudny temat. Warto jednak zaryzykować, inspirując się propozycjami z wybiegu. Dobrym pomysłem jest połączenie jasnego cienia z mocniejszym kolorem eyelinera, który nakładamy na dolną powiekę, jak na pokazie Fatima Lopes. Zwróćcie też uwagę na kobaltowy make up z pokazu Leitmotiv - to dobra alternatywa dla stosowanego często grafitu lub brązu. Zwolenniczki makijażowego minimalizmu docenią propozycje Burani i Byblos - minimum kosmetyków, ale maksimum koloru.  

 

Nowy pomysł na eyeliner

Eyeliner to kosmetyk, który każda z nas powinna mieć w kosmetyczce. W sezonie wiosna-lato 2017 wykorzystujemy go do wykonania wymyślnych zdobień, jak na wybiegu Ashish lub prostych, cienkich kresek jak u Alberto Zambell, gdzie kreska z linii rzęs przeniosła się na granicę ruchomej powieki. Ciekawym pomysłem są także kropki malowane na dolnej powiece, które pojawiły się tym razem u  Ashley Williams. Zwróćcie też uwagę na niechlujne kreski u Andrew GN, które przerwane są w miejscu, gdzie znajduje się źrenica oka. W tym sezonie warto wypróbować też eyelinery w innych kolorach niż czarny. Na przykład ciemny, wpadający w turkus odcień jak z pokazu N21.

 

Błyszczący makijaż i brokat na powiekach

Brokat może być zarezerwowany na wieczór, ale w ciągu dnia również możemy błyszczeć. Dla miłośniczek delikatnego makijażu rozwiązaniem będzie połyskujący cień, jak z pokazu Dion Lee - to kolorowy pigment pokryty błyszczykiem. Wolicie bardziej mieniące się w świetle pigmenty? Spójrzcie na propozycję Cividini z brokatem i mocnym, czerwonym paskiem pigmentu oraz Aigner, gdzie brokat łączony jest z kolorowymi cieniami. Doskonałym rozwiązaniem na wieczór będą złote, metaliczne cienie jak u Barcelona. My jesteśmy natomiast zauroczeni propozycjami z pokazu Dior z niewielkimi cekinami w kształcie kropek i gwiazdek.