Najnowsze metody makijażu bazują na tym co stworzyła sama natura, a specjalista za pomocą odpowiednio dobranego pigmentu poprawia jedynie kształt lub wypełnia braki koloru. W chwili obecnej odchodzi się już zupełnie od intensywnych metod, które pozostawiały efekt na lata z uwagi na to, że takie makijaże permanentne zmieniały barwę z upływem czasu, a ich wygląd zdecydowanie tracił na estetyce. Jak więc obecnie wygląda zabieg w wersji naturalnej? Na to pytanie i kolejne odpowie w poniższym artykule dyplomowana linergistka z warszawskiej kliniki Touch of Art Permanent Beauty – Ewa Lisowska Szczypka.

Jak dopasować metodę pigmentacji do urody?

Przede wszystkim, żeby odpowiednio dobrać metodę należy skorzystać z wcześniejszej konsultacji. Nie każda skóra przyjmuje pigment tak samo. Jeżeli naturalny kolor ust jest jasny to możemy założyć, że każdy subtelny, pudrowy pigment podkreśli jedynie ich kształt, a twarzy nada świeżości. Bardzo modne stały się także usta w odcieniu nude. Inaczej jednak wygląda pigmentacja ust z dużą asymetrią czy pigmentacja typowo medyczna – na bliźnie.

W takim przypadku należy dobrać kolor intensywniejszy, który pozostanie na zrekonstruowanej części ust i nie będzie płowiał. W przypadku brwi istotną rolę pełni profesjonalny rysunek, którym nadaję symetrię i dobieram docelowy kształt. Jest to bezwzględna podstawa prawidłowo wykonanego makijażu permanentnego. Kolejny krok to znieczulenie, a następnie pigmentacja właściwa, która trwa około godziny poprzez płytkie wprowadzanie pigmentu pod skórę. 

Jakie są najnowsze trendy pigmentacji?

Makijaż przede wszystkim ma podkreślać urodę bez efektu przerysowania. Pigmentując brwi cieniuję je trójwymiarowo, co daje efekt wizualnie zbliżony do naturalnych, gęstych brwi o perfekcyjnym łuku. W przypadku ust stawiam na efekt bezkonturowy- bez wyraźnej linii. Największą popularnością obecnie cieszą się usta i brwi tzw. pudrowe. Jest to pigmentacja, która utrzymuje się na skórze do roku i wygląda niezwykle subtelnie. Dla kobiet, które preferują bardziej wyrazisty makijaż stosuję technikę łączoną tak, by efekt końcowy zachwycał klientki, ale również był kompatybilny z poczuciem mojej estetyki. W moim zawodzie stosuję kilka różnych technik, których nauczyłam się będąc uczestnikiem wielu międzynarodowych szkoleń. Sztuką makijażu permanentnego jest dostosowanie metody pigmentacji do klientki tak, by spełnić przede wszystkim jej oczekiwania.


 

Czym różnią się starsze metody pigmentacji skóry od tych stosowanych dzisiaj?

Największą różnicę stanowi wizualny odbiór. Obecnie celem prawidłowo wykonanego makijażu permanentnego jest podkreślenie piękna kobiecej urody, nadając twarzy wyrazu w taki sposób, by makijaż na pierwszy rzut oka był praktycznie niezauważalny. To co jest najbardziej zbawiennym argumentem, który przemawia żeby śmiało poddać się zabiegowi pigmentacji to fakt, że pigment nie wybarwia się do koloru granatowego czy różowego, jak to miało miejsce w przypadku starszych metod. Przy obecnych trendach intensywność makijażu z czasem płowieje, aż do momentu całkowitego zaniku po roku.

Jest sposób by pozbyć się tych starych lub nieudanych makijaży permanentnych?

Tak, i jest to jedyne rozwiązanie zanim klientka wykona makijaż w moim gabinecie. W takim przypadku bardzo często wykorzystuję technikę laserową lub specjalnie opracowane preparaty chemiczne. Nierzadko łączę te metody, by jak najszybciej pozbyć się niechcianego pigmentu i na to miejsce wykonać nowy, lekki makijaż.


 

Ewa Lisowska-Szczypka
mgr kosmetologii i linergistka

Makijaże można wykonać w klinice 
Touch of Art Permanent Beauty
ul. Przyczółkowa 223 Warszawa
Tel: 576 746 546