Baja East

Mocne, brązowo-złote smugi na powiekach i pod oczami świetnie sprawdzą się zarówno do swetrów zimą i jesienią, jak i w połączeniu z delikatnymi, letnimi stylizacjami w klimacie boho. A to właśnie zostanie nam po odjęciu z makijażu z wybiegu białych śladów, wyglądających jak namalowane kredą. Do stworzenia metalicznego, miedzianego makijażu wykorzystaj cienie w kremie lub żelu - zagwarantują nie tylko intensywny kolor, ale też modny efekt wet look.

Cushnie et Ochs

To bardzo złudny makijaż. Na pięknych modelkach wygląda jak idealny wizaż na imprezę. W rzeczywistości wyglądałby jednak zbyt intensywnie i po prostu wulgarnie. Nie oznacza to jednak, że wizja makijażysty zupełnie nie sprawdzi się na co dzień. Wystarczy zamienić czarny, kryjący cień pokrywający całą powiekę na eyeliner. Nie pokrywamy nim aż tak dużej powierzchni, ale rysujemy grubą kreskę o zaostrzonym końcu. Dla równowagi uzupełniamy ten makijaż o cieńszą kreskę na dolnej linii. Trik polega na tym, by obie kreski się nie stykały. Dzięki temu oczy nie będą wyglądały na mniejsze niż w rzeczywistości (a to zdarza się przy precyzyjnym obrysowywaniu oka).

Chromat

Brwi wyglądające jak pomalowane farbą (i to za pomocą grubego, malarskiego pędzla)? Sprawdzają się na wybiegu, ale oczywiście nie ma szans na przeniesienie ich 1:1 do codziennego makijażu. Warto jednak zainspirować się tym trendem, bo wygląda na to, że Cara Delevingne może się znudzić, ale jej mocne brwi wciąż pozostają w grze. Wypróbujcie podkreślenie brwi ciemniejszą kredką, by skontrastować je z jasną cerą i naturalnym odcieniem włosów.

Jak malować brwi w zależności od kształtu twarzy? Kosmetyki za mniej niż 35 zł

DKNY

Graficzne makijaże to trend, który powraca właściwie co sezon. Tym razem w formie cienkich kresek, które przypominają linie poprowadzone flamastrem lub ołówkiem. Nie są idealnie równe - mają sprawiać wrażenie odręcznych, nie do końca precyzyjnych. Jeśli macie ochotę przetestować ten trend w codziennym makijażu, wykorzystajcie eyeliner w formie pisaka i namalujcie nim cienką, zbliżoną do linii rzęs kreskę. Tak delikatny akcent sprawdzi się w naturalnym makijażu z rozświetlonymi policzkami, błyszczykiem i bardzo subtelnie podkreślonymi rzęsami.

Nanette Lepore

Wbrew pozorom to nie usta sprawiają, że ten makijaż nie nadaje się na co dzień. Intensywne kolory pomadek to dodatek dla odważnych, ale warto się do niego przekonać. Na początek wybierzcie matowe odcienie - łatwo się je aplikuje i są trwałe, więc nie musimy co chwilę sprawdzać, czy pomadka jest na swoim miejscu. Jeśli ju zdecydujesz się na fuksję, pomarańcz lub pastelowy fiolet na ustach, zrezygnuj z mocnego makijażu oczu. Mocno wytuszowane i posklejane rzęsy będą wyglądać tandetnie i zbyt teatralnie. W dziennym makijażu w ogóle zrezygnuj z tuszowania dolnych rzęs. Dzięki temu oczy będą wyglądały na większe i szersze, a cienie pod oczami staną się mniej widoczne - uwaga skupi się na górze.

Wolisz podkreślać rzęsy? Wybierz idealną maskarę za mniej niż 20 zł

Suno

Minimalistyczne makijaże nie są gwarancją dobrego efektu. W wizażu z pokazu Suno główną rolę odegrały fragmenty kresek - grube, krótkie odcinki namalowane w zewnętrznym kąciku oka. Choć makijaż wygląda na prosty do wykonania, a wykończenie policzków, ust i samej cery jest jak najbardziej naturalne, wizaż nie sprawdzi się u amatorek. Nasze oczy najczęściej nie mają idealnego, symetrycznego kształtu. Lekko opadające kąciki, kurze łapki, bruzdy - to wszystko zostanie wyeksponowane przez graficzny makijaż. Mimo wszystko macie ochotę go wypróbować? Poeksperymentujcie z kształtem swojego oka i długością kreski.

Martyna Wyrzykowska