Dobry film szpiegowski – Tożsamość Bourne'a (2002), reż. Doug Liman

Nasza pierwsza propozycja opowiada historię szpiega, który najpierw bije, później zadaje pytania. Zgadza się, mowa o Jasonie Bourne'ie. Fabuła filmu została stworzona w oparciu o głośną powieść Roberta Ludluma.

Na środku morza załoga kutra rybackiego odnajduje mężczyznę (Matt Damon) cierpiącego na zaniki pamięci. Gdy ten trafia na ląd, dociera do skrytki bankowej (której numer był wszczepiony w jego ciało). Odnajduje w niej masę rzeczy, które nie mówią mu absolutnie nic – paszporty i gotówkę. Ustala jednak, że nazywa się Jason Bourne. Teraz musi podążać własnymi śladami, by odkryć swoją tożsamość. Nie jest to takie łatwe, tym bardziej, że ktoś próbuje go zlikwidować. W samo centrum wydarzeń zostaje wplątana przypadkowa osoba – Niemka Marie Kreutz (Franke Potente).
 

fot. materiały prasowe


Film szpiegowski – Casino Royale (2006), reż. Martin Campbell

Właściwie każdy film o przygodach Jamesa Bonda zasługuje na miejsce w tym zestawieniu. Co zatem zadecydowało o tym, że spośród wszystkich hitowych produkcji postawiliśmy właśnie na Casino Royale? To proste – ten film przedstawia zupełnie inne, bardziej ludzkie oblicze Agenta 007 i z całą pewnością spodoba się nawet tym osobom, które nie zaliczają się do grona wielbicieli najlepszego agenta Jej Królewskiej Mości. To świetny fil kryminalny, który doceni każdy wielbiciel tego gatunku.

Film powraca do początków szpiegowskiej kariery komandora Bonda (Daniel Craig), czyli do okresu, w którym dopiero ma uzyskać licencję na zabijanie. W trakcie swojej pierwszej misji ma rozbić organizację terrorystyczną, którą dowodzi niejaki Mollaka (Sebastian Foucan). Tropiąc przestępców, dociera na Bahamy, gdzie poznaje grupę biznesmenów, prawdopodobnie współpracowników terrorysty. Jeden z nich – Le Chiffre (Mads Mikkelsen) - planuje udział w prestiżowym turnieju pokera. Nagroda ma mu umożliwić zwrot na konto organizacji kwoty, którą lekkomyślnie roztrwonił. Bond ma mu to uniemożliwić.   
 

fot. materiały prasowe


Filmy o szpiegach 

Filmowi szpiedzy to nie tylko Jason Bourne i James Bond. Osobom, którym znudziły się już przygody dwóch słynnych agentów, polecamy inne produkcje, równie widowiskowe i ekscytujące.

Mission: Impossible (1996), reż. Brian De Palma

Kolejny film w naszym zestawieniu zachwyca nie tylko fabułą, ale i kunsztowną reżyserią oraz spektakularnymi efektami specjalnymi. 

CIA ma w swoich szeregach podwójnego agenta, który zamierza sprzedać terrorystom listę nazwisk wszystkich szpiegów amerykańskiego wywiadu. Dyrekcja organizacji wyznacza grupę specjalną - Impossible Missions Force – mającą zdemaskować zdrajcę. Agenci wyruszają za nim do Pragi, jednak ich misja kończy się niepowodzeniem. Przy życiu zostaje tylko dwójka szpiegów – Ethan Hunt (Tom Cruise) i Claire Phelps (Emmanuelle Béart). 
 

fot. materiały prasowe


Zawód: Szpieg (2001), reż. Tony Scott

Nathan Muir (Robert Redford) i Tom Bishop (Brad Pitt) to dwaj pracujący ze sobą agenci CIA. Mężczyźni wykonali razem wiele niebezpiecznych misji, a w życiu prywatnym łączy ich prawdziwa przyjaźń. W 1991 roku Muir ma przejść na zasłużoną emeryturę. Niestety, wygląda na to, że będzie musiał odłożyć to na później. Podczas realizacji wyjątkowo trudnego zadania w Chinach, Bishop zostaje zdemaskowany i trafia do aresztu. Agent CIA ma zostać stracony, a do egzekucji została tylko doba. Nathan Muir nie waha się ani chwili - wraca z emerytury i wyrusza do Azji, by uratować swojego druha.  
 

fot. materiały prasowe


Najlepsze filmy szpiegowskie 

Do tematu szpiegostwa można podejść też w nieco bardziej humorystyczny sposób. Nikt przecież nie powiedział, że filmy o agentach wywiadu muszą być śmiertelnie poważne.

Szpieg bez matury (1991), reż. William Dear

Nastolatek Michael Corben (Richard Grieco) nie należy do najpilniejszych uczniów. Szczególne trudności sprawia mu język francuski. Aby podszlifować swoje umiejętności lingwistyczne, wraz z innymi uczniami i nauczycielką – panią Grober (Robin Bartlett) – wyrusza na wycieczkę do Francji. W wyniku niefortunnego zbiegu okoliczności, chłopak zostaje wrzucony w samo centrum niebezpiecznych wydarzeń. Okazuje się bowiem, że jego imię i nazwisko jest też kryptonimem szpiega mającego lecieć tym samym samolotem. Teraz nastolatek będzie musiał pokrzyżować plany szaleńca, który chce przejąć kontrolę nad światem. 
 

fot. materiały prasowe


Szpiedzy tacy jak my (1985), reż. John Landis

Emmett (Chevy Chase) i Austin (Dan Aykroyd) to dwaj cywilni pracownicy amerykańskiego wywiadu, którzy marzą tylko o tym, by wyruszyć na misję. Gdy rząd amerykański odkrywa istnienie nowej radzieckiej broni, postanawia wysłać ich do Rosji. Ta decyzja może wydawać się dość zaskakująca - obaj mężczyźni to typowi nieudacznicy, którzy nijak nadają się do tego zadania. Ich mocodawcy mają jednak konkretny plan – Emmett i Austin są tylko "zasłoną dymną". Ich obecność w ZSRR służy zwróceniu uwagi tamtejszych wojsk i odciągnięciu jej od prawdziwego agenta. 
 

fot. materiały prasowe


Filmy szpiegowskie

Okazuje się, że świetne tytuły szpiegowskie nie powstają wyłącznie w Hollywood. Polski przemysł filmowy też ma wiele do powiedzenia w tym temacie.

Jack Strong (2014), reż. Władysław Pasikowski

Film w reżyserii Władysława Pasikowskiego opowiada jedną z najbardziej fascynujących historii szpiegowskich w dziejach świata. Tytułowym bohaterem produkcji jest major Ryszard Kukliński (Marcin Dorociński).

W trakcie planowania manewrów wojskowych Układu Warszawskiego, orientuje się, że ZSRR przygotowuje plan ataku nuklearnego na kraje NATO. Taki ruch niechybnie wywoła wojnę, której skutki odczuje także Polska. Kukliński awansuje w strukturach wojskowych, dzięki czemu zyskuje dostęp do tajnej dokumentacji. W 1972 roku wyrusza w rejs po Morzu Bałtyckim. Z RFN wysyła list do ambasady Stanów Zjednoczonych w Bonn, w którym wyjawia plany Związku Radzieckiego. Od tej pory współpracuje z Davidem Fordenem (Patric Wilson) – agentem dowodzącym CIA w Polsce, który oficjalnie piastuje urząd drugiego sekretarza ambasady amerykańskiej w Warszawie. Kukliński, jako Jack Strong, rozpoczyna współpracę z USA. 
 

fot. materiały prasowe


Ukryta gra (2019), reż. Łukasz Kośmicki

W szczytowym momencie zimnej wojny, tajne służby USA porywają Joshuę Mansky'ego (Bill Pullman) – zapomnianego geniusza i niezwykle zdolnego matematyka. Jego zadaniem będzie udział w meczu szachowym, w którym zmierzy się z rosyjskim mistrzem Aleksandrem Gawryłowem (Evgeniy Sidikhin).

Międzynarodowy turniej ma odbyć się w Pałacu Kultury i Nauki. Szachowe zawody to jednak tylko przykrywka dla zupełnie innej gry, w której wezmą udział agenci wywiadu. Nagle okazuje się, że warszawski turniej jest najważniejszą rozgrywką, w jakiej Mansky kiedykolwiek brał udział. Na szali ważą się bowiem losy świata. Jeden nieostrożny ruch może doprowadzić do nuklearnej zagłady. 
 

fot. materiały prasowe