Była już Solange i jej muzyczna ewolucja. Była Miley Cyrus i jej najlepsze piosenki. Przyglądamy się gwiazdom tegorocznej edycji Orange Warsaw Festival. Tym razem Troy Sivan, reprezentacja generacji Z w przemyśle rozrywkowym.

Multitasking dla ambitnych

Przedstawiciele generacji Z (czyli wszyscy urodzeni w drugiej połowie lat 90. i później) wiedzą, co to kryzys gospodarczy, bo obserwowali, jak mierzyli się z nim ich rodzice. Jaką lekcję wyciągnęli z tych obserwacji? Że świat dzieli się na przegranych i zwycięzców, a wygrywają tylko ci ambitni, najbardziej zdeterminowani, by odnieść sukces. I że bardziej opłaca się próbować swoich sił na różnych polach niż trzymać jednej niepewnej ścieżki. Troye Sivan jest multitaskerem. Nagrywa płyty, występuje w teatrze, gra w filmach. Miał 12 lat, gdy obsadzono go w sztuce „Oliver!” w Regal Theatre w rodzinnym Perth (Sivan urodził się w Południowej Afryce, ale wychował w Australii). Rok później grał w superprodukcji „X-men Origins: Wolverine”. Nie ogranicza się, a do tego wszystko mu wychodzi. Jego płyty zbierają pochlebne recenzje, dobrze radzą sobie na międzynarodowych rynkach, za piosenkę do filmu „Boy Erased” dostał nominację do Złotego Globu, a pięć lat temu magazyn „Time” umieścił go na liście 25 najbardziej wpływowych nastolatków na świecie.

Skąd jesteś? Z internetu

Eksperci czasem nazywają ich też iPokoleniem, bo generacja Z nie pamięta czasów, gdy nie było internetu, a każdy z Zetów potrafił obsługiwać smartfona, zanim nauczył się chodzić. Oni nie dzielą rzeczywistości na online i offline, te światy się przenikają. Zanim go odkryli, Troye Sivan z jednej strony szukał szczęścia na wokalnych konkursach dla młodych talentów (real), z drugiej wrzucał nagrania na swój kanał na YouTubie (wirtual). Chwilę później rozszerzył swoją działalność w internecie do lifestyle’owego vloga i tak został popularnym YouTuberem z 4 milionami subskrybentów.

Kim jesteś? Sobą, zawsze

W teledyskach śmiało eksploruje tematykę LGBT i edukuje młodzież z historii ruchu. Napisał piosenkę o randce z dużo starszym mężczyzną poznany przez Grindra i powiedział, że jest to piosenka o randce ze starszym mężczyzną poznanym przez Grindra. Publicznego coming outu dokonał na swoim vlogu, na długo, zanim zaczął nagrywać płyty. To takie wyjątkowe? I tak, i nie. Homoseksualni artyści – jak Boy George, George Michael czy Elton John - już lata temu robili kariery w branży muzycznej, definiowali muzykę rozrywkową, ale ich orientacja seksualna często przez wiele lat była kwestią domysłów, a coming out decydowali się dopiero, gdy dopracowali się takiej pozycji na rynku, że mogli sobie na niego pozwolić. „22-letni wokalista pnie się na listach przebojów, demonstrując, że jego orientacja seksualna jest częścią jego sztuki,  a jednocześnie nie ma znaczenie” - napisał o Sivanie „The New York Times”. I coś w tym jest, bo Sivan sprawia wrażenie osoby czującej się wyjątkowo pewnie w byciu sobą. To krzepiące, bo pozwala wierzyć, że – wbrew temu co dzieje się na ulicach, nie tylko w Polsce – faktycznie żyjemy w minimalnie lepszych czasach.

Co słychać? Ściągnij apkę, to się dowiesz

O tym, że generacja potrafi w internet jak żadna inna już było. To kolejny dowód na to, jak bardzo Troye Sivan przoduje w nowych technologiach. Podczas gdy gwiazdy ze starszego pokolenia wciąż uczą się kręcić ciekawe insta stories, ten dostarcza swoim ekskluzywne treści przez własną aplikację mobilną. Apka nazywa się po prostu Troye Sivan. Można ściągać. A potem biegiem na koncert.

Orange Warsaw Festival odbędzie się 31 maja i 1 czerwca 2019 r. na warszawskim Torze Wyścigów Konnych Służewiec. Więcej informacji na stronie: orangewarsawfestival.pl.

Zobacz także: Orange Warsaw Festival 2019: Miley Cyrus i jej najważniejsze piosenki