Dolphin skin – modny makijaż na lato 2020, który podbija Instagram

Pod hasztagiem #dolphinskin na Instagramie już kryją się setki zdjęć, a liczba ta stale rośnie Dziewczyny – z influencerkami i gwiazdami na czele – pokochały ten modny makijaż na lato 2020. Nic dziwnego, dolphin skin to nic innego, jak efekt naturalnie opalonej cery muśniętej morską bryzą – nawet jeśli o urlopie możesz tylko pomarzyć (w sam raz na wakacje pod znakiem Covid-19, czyż nie?). Nie musimy wam chyba przypominać, jak pięknie lśni skóra delfina, kiedy wyłoni się z wody? Podobny efekt można osiągnąć kosmetykami i... odpowiednią pielęgnacją. Na pomysł wpadła makijażystka gwiazd Mary Phillips, ambasadorka marki Iconic London, która odpowiada za wizerunek m.in. Hailey Bieber czy Kendall Jenner. „Skórę delfina” pokochała także Zendaya. Jak uzyskać efekt dolphin skin krok po kroku? Przychodzimy z pomocą!

Dolphin skin – jak uzyskać efekt promiennej, delikatnie opalonej skóry muśniętej morską bryzą

Podobnie jak w przypadku glass skin ważna jest odpowiednia pielęgnacja. Skóra powinna być bowiem gładka i zdrowa – a przede wszystkim doskonale nawilżona. Cera ma przecież wyglądać tak, jakbyśmy właśnie wyszły z wody – ma sprawiać wrażenie wręcz śliskiej od wody (ale nie tłustej) i błyszczącej. Nie zapomnijcie więc o regularnym używaniu kremu nawilżającego.

Warto też od czasu do czasu nałożyć maseczkę intensywnie nawilżającą – zwłaszcza, jeśli dzień wcześniej zdarzyło wam się zbyt długo posiedzieć na słońcu (choćby tylko na balkonie). 

W przypadku dolphin skin można jednak nieco „oszukać naturę” – wystarczy sięgnąć po rozświetlacz (dużo rozświetlacza) i nałożyć go w strategicznych miejscach. Zanim jednak to nastąpi, pora wyrównać cerę, a więc:

  1. Nałożyć na twarz wygładzającą bazę pod makijaż, a następnie lekki podkład – taki, który pozwoli skórze oddychać. Potrzebujecie podpowiedzi? Skorzystajcie z naszego przewodnika, w którym wskazujemy najlepsze podkłady na lato – wybrałyśmy 5, które są nie tylko lekkie, ale i zastąpią krem z filtrem! Dobrym wyborem będzie także krem BB. Jeden z naszych ulubionych to produkt polskiej marki Miya. Jest świetny – nie tylko wyrównuje koloryt cery, ale i doskonale nawilża!
    Już na tym etapie można sięgnąć po kosmetyki, które zostawiają na skórze delikatny połysk, czyli zawierające drobinki rozświetlające. Nie róbcie tego jednak, jeśli macie cerę tłustą i ze skłonnością do świecenia, wtedy lepszym wyborem będzie podkład w wersji mat. Błyszczeć mają jedynie wybrane części twarzy.
  2. Jakie? Tu przechodzimy do nakładania rozświetlacza, który powinien się znaleźć na kościach policzkowych, łuku kupidyna (małym wgłębieniu między nosem a ustami), a także na skroniach czy pomiędzy brwiami. Odrobinę nakładamy także na czubek nosa oraz na czubek brody (tu jednak uważajcie, by nie przesadzić). Unikajcie za to okolic nosa oraz czoła.
    Ciekawostka? Niektórzy makijażyści, nakładając rozświetlacz na kości policzkowe miksują go z odrobiną różu do policzków. Wy też możecie tego spróbować.
  3. Teraz wystarczy tylko wykończyć makijaż pudrem rozświetlającym. O tak:

I gotowe! Jak wam się podoba efekt dolphin skin? Nie zapomnijcie pochwalić się nim na Instagramie.