W ubiegłym tygodniu Calzedonia zaprezentowała swoją kolekcję na jesień i zimę 2019/2020. W tym sezonie włoska marka postawiła na modne, nieco odważne wzory, na czele z pepitką i delikatnymi kropkami. Projekty Calzedonia to nie tylko zaskakujący design, ale również wygoda i doskonała jakość produktów. Mocnym punktem nowej kolekcji są ciepłe rajstopy wykonane z kaszmiru. Idealnie sprawdzą się podczas chłodniejszych miesięcy! Natomiast jakość produktów marki doceniają kobiety na całym świecie, między innymi Julia Roberts. Świadczy o tym fakt, że gwiazda Hollywood (już!) po raz szósty postanowiła wziąć udział w kampanii Calzedonia.

Julia Roberts została twarzą kampanii marki Calzedonia na sezon jesień-zima 2019/2020

Wszystkie drogi prowadzą do Werony – oto hasło nowej kampanii Calzedonia. W spocie reklamowym promującym kolekcję marki na sezon jesień-zima 2019/2020 wystąpiła Julia Roberts. Jedna z najpopularniejszych aktorek na świecie odwiedza w nim sklepy Calzedonia, ale… w magiczny sposób przenosi się do Werony. Właśnie w tym włoskim mieście powstała marka. Co więcej, do dziś mieści się tam główna siedziba Calzedonia. Przy okazji premiery nowej kolekcji włoskiego giganta Julia Roberts odpowiedziała na pytania związane z modą, urodą, podróżami, body positive i nie tylko! Jak aktorka opisałaby kobietę Calzedonia? Czy lubi pracować z Włochami? Jaki jest sposób Julii Roberts na piękną i zdrową skórę? Sprawdźcie!

Q&A z Julią Roberts – o modzie, body positive i kampanii marki Calzedonia na sezon jesień-zima 2019/2020

Trzy główne sceny reklamy w magiczny sposób przenoszą cię do trzech różnych miejsc, tak jakby wejście do sklepu Calzedonia było jak podróżowanie po całym świecie. Czy uważasz, że każde miejsce ma swój niepowtarzalny, osobliwy styl?

Julia Roberts: W reklamie podróżujemy po Włoszech, Rosji i Francji. To trzy piękne miejsca o niesamowitym i wyrazistym stylu.

Gdyby teleportacja istniała, w którą inną lokalizację Calzedonia chciałabyś się przenieść?

Chciałbym się teleportować na Cypr. Jest to część świata, której nigdy nie miałem okazji poznać.

Trzy przymiotniki, które opisują ciebie i trzy przymiotniki opisujące Calzedonia, to…

Opisałabym siebie jako: szczęśliwa, opiekuńcza, zabawna. Czas spędzony z marką Calzedonia sprawił, że opiszę ją w następujący sposób: zabawna, skoncentrowana na rodzimych markach i elegancka.

Jak marka identyfikuje się z Tobą?

Moja praca jest najbardziej satysfakcjonująca, gdy znajduję firmę, która szczyci się jakością swoich produktów, a także dumą z ludzi, którzy tam pracują.

Jak opisałabyś kobietę Calzedonia? Uważasz się za kobietę Calzedonia?

Zdecydowanie jestem kobietą marki Calzedonia! Myślę, że to każda kobieta, która stara się ulepszać swoją garderobę i bez wysiłku komponuje stylizacje na co dzień, jak również na wieczór. Docenia swobodę i możliwości wyboru, jakie zapewnia ta kolekcja rajstop.

Gdybyś miała ubrać się od stóp do głów, jak skompletowałabyś swój look?

Najprawdopodobniej zaczęłabym od rajstop w malutkie kropki, a następnie założyłabym jedwabną sukienkę – czarną lub czarną z delikatnymi wzorami i skórzanymi butami typu brogues.

Jakie akcesoria oprócz rajstop są Twoim must have?

Lubię bawić się akcesoriami – chętnie noszę kilka naszyjników lub bransoletek na raz. Wtedy stylizacja wydaje się bardziej odświętna i elegancka.

Wspominałaś, że prowadzisz aktywny tryb życia. Jakie ćwiczenia lubisz wykonywać najbardziej i co najchętniej zakładasz podczas treningów?

Uwielbiam ćwiczyć jogę w sportowych legginsach Calzedonia (są świetne na każdą okazję!). Jeżeli idę biegać, zwykle wybieram shorty.

Brak samoakceptacji to problem wielu kobiet. Jaką radę dotyczącą body positive dałabyś młodym dziewczynom?

Przestań robić sobie zdjęcia. Szczerze mówiąc, im bardziej skupiamy się na życiu zewnętrznym, społeczeństwie i przyjaciołach, a także otwieramy się na świat, tym lepiej czujemy się sami ze sobą.

Czy masz jakieś nawyki żywieniowe, dzięki którym Twoja skóra wygląda młodo i zdrowo?

Woda, woda, woda. Nudne, ale prawdziwe.

Co sądzisz o Włoszech?

Kocham Włochy! Dużo tam pracowałam i za każdym razem zdobywałam piękne doświadczenia.

Oprócz pracy z marką Calzedonia, masz jakieś wskazówki dotyczące zwiedzania Werony?

Spaceruj. To najlepszy sposób, aby naprawdę poczuć, jak piękna i wyjątkowa jest Werona.

Co podobało Ci się najbardziej w pracy z Włochami?

Na planie zdjęciowym panuje świetna atmosfera, wszyscy są szczęśliwi. No i oczywiście pyszne jedzenie!

Jak wpadłaś na pomysł z Faux Boom Friday?

To było coś, co zrobiły kiedyś moje dzieci i rozśmieszyły mnie do łez. Bardzo mi się podobało, więc sama zaczęłam to robić!

[EXCLUSIVE] O m.in. najskuteczniejszych ćwiczeniach na smukłe nogi i odważnych stylizacjach rozmawiamy z Anią Lewandowską >>>