Najpierw była idea. Zarówno przy powstawaniu muzyki na nowy album, jak i przy tworzeniu kolekcji ubrań dla Reserved. Inspiracją artystki był brutalizm, czyli typ architektury triumfujący w Polsce w latach 60. i 70. Dużo surowego betonu, widoczna konstrukcja, przestrzeń. Znamy go wszyscy doskonale.  

Jak to się przekłada na ubrania? Świetnie! Mamy zatem w kolekcji Brodki śmiałe kroje, mocne detale i zaskakujące printy na dzianinach (na przykład posępne osiedlowe gmachy na jednym ze swetrów). I to wszystko w niezwykłych kolorach! Jest tu zgaszony pomarańczowy i jesienny żółty, ale też pastelowe kobiece róże i fiolety, sezonowe brązy i kontrastujący z nimi mocny niebieski. Brodka nie byłaby sobą, gdyby nie pokazała kawałka swojej ukochanej Japonii – w kolekcji znajdujemy czarną część kapsułową, od razu kojarzącą się z kimonem. Japońska jest też  warstwowość kolekcji, przydatna w obecnych szaleństwa klimatu. Wszystkie te rzeczy nadają się do noszenia „na cebulkę”, co daje funkcjonalność. Odpinamy rękawy płaszcza i staje się on kamizelką, a regulowane, spinane paskiem nogawki w spodniach raz są wąskie a raz szerokie. Marynarkę z geometrycznymi nacięciami można z kolei nosić jak bluzkę, zależnie od pogody. To pokazuje niezwykłą wielowymiarowość zarówno Brodki, jak i jej kolekcji. Tym samym powstało idealne połączenie ekstrawagancji i stylu casual. Odważne, ale przyjemne w noszeniu. Za to odpowiadają także tkaniny - alpaka, wełna, jedwab, bawełna organiczna oraz przyjazne środowisku materiały - naia i LENZING™ ECOVERO™. 

Zatem rebelia i przyjemność w jednym. Cała kolekcja czeka w wybranych sklepach i online już od 28 września i znajdziecie w niej wiele różnych kreacji. Są T-shirty z haftem, dresy w kompletach ze swetrami, pikowane płaszcze i peleryny, oversize’ove garnitury, dekonstrukcyjne żakiety i miękkie tkaniny w wyjątkowe graficzne wzory. No i szałowe sukienki! Brodka, tworząc je, chciała uzyskać połączenie widowiskowych kreacji ze stylem basic. „Marzyłam, by stworzyć ubrania, których brakowało mi w sklepach i które sama z przyjemnością bym nosiła”, tłumaczy artystka. I to się udało!

Artystka uczestniczyła w każdym etapie tworzenia tej kolekcji i sama dobierała konkretne tkaniny. „Najpierw określiliśmy ogólny zarys, następnie stworzyłam moodboardy z moimi fascynacjami: od odniesień folkowych przez marokańskie dywany po luźne skojarzenia związane z podróżami, moim dorastaniem i wcieleniami artystycznymi, z którymi mogliby kojarzyć mnie odbiorcy”, opowiada. Kreacje z kolekcji „zagrały” w teledyskach zapowiadających nowy album Brodki, „Brut”. Męski garnitur zobaczymy z klipie do „Game Change”. Bardzo kobiecy, bez względu jak groteskowo „męski” przybierze fason. Przymierzcie same! W niezmienionej formie trafił do sklepów. Z kolei szary trencz z wideo do „Hey Man” lekko zmodyfikowano - złagodzono linię ramion i dodano mu więcej asymetrii. Kolekcja Brodka X Reserved ma też odrębny, spójny branding - stworzone dla niej żakardowe podszewki, specjalne guziki, nietypowe metki i przywieszki - wszystkie z falistym motywem przewodnim.

Sesja zdjęciowa autorstwa Bartka Wieczorka, która promuje tę niezwykłą kolekcję, powstała w Walencji, w betonowo-roślinnym gmachu Espai Verd, czyli Zielonej Przestrzeni - bo tak nazywa się projekt architektoniczny autorstwa Antonia Cortes Ferrando, ukończony w 1986 roku. „Spośród wielu obiektów zaproponowanych w różnych miejscach Europy wybraliśmy właśnie ten. Wybór okazał się prosty, bo budynek wyróżniał się bardzo mocno spośród reszty propozycji”, mówi autor zdjęć i filmu, Bartek Wieczorek, „Mimo pozorów, jest to budynek zamieszkały, natomiast dzięki kreatywności fotografa i całego zespołu produkcyjnego, udało się stworzyć wrażenie całkiem innego, jakby opuszczonego świata”. Stylizowała Ewelina Gralak, a modelką została - oczywiście - Brodka.

Limitowana kolekcja BRODKA X RESERVED dostępna jest w wybranych salonach Reserved oraz na www.reserved.com od 28 września.

Artykuł powstał we współpracy z marką Reserved.