Rosie Huntington-Whiteley w kurtce polskiej marki Le Brand

Modelka i aktorka szybko doczekała się statusu ikony stylu. Nic dziwnego, niezależnie od tego co na siebie założy, zawsze wygląda jak milion dolarów – bez względu na to, czy ma na sobie ubrania najsłynniejszych domów mody czy popularnych sieciówek (Rosie Huntington-Whiteley jest m.in. fanką Zary). Jak ona to robi? Stawia na elegancję, ale niepozbawioną modowego sznytu – umiejętnie bawi się proporcjami, ubrania „wyjściowe” przekornie zestawia z tymi domowymi, stonowane kolory przełamuje jednym mocnym akcentem i wybiera oryginalne akcesoria. Co ciekawe, nie stroni także od polskich marek. Wręcz przeciwnie!

Stylizacyjne triki Rosie Huntington-Whiteley, czyli 5 sposobów, by podrasować swoją stylizację >>>

Latem mieliśmy okazję zobaczyć ją (oczywiście na Instagramie) w długiej drapowanej sukience The Odder Side z charakterystycznym węzłem przy głębokim dekolcie. Teraz Rosie Huntington-Whiteley postawiła na inny polski brand. I (oczywiście na Instagramie) pojawiła się w kurtce projektu Le Brand. Marka szybko udostępniła zdjęcie gwiazdy na InstaStories, wiemy więc, że modelka wybrała model Carini, czyli kurtkę uszytą z ultramodnego w tym sezonie kożuszka – w ponadczasowym białym kolorze.

Rosie Huntington-Whiteley w kożuszku polskiej marki Le Brand / fot. Instagram.com/rosiehw

Krótki kożuch Carini wciąż można kupić – dostępny jest na zamówienie (czas oczekiwania to 10 dni) w jednym, uniwersalnym rozmiarze. Wyróżnia się najmodniejszym w tym sezonie koszulowym fasonem w wydaniu oversize, ma więc mały kołnierzyk i charakterystyczne patki imitujące kieszenie. Uszyty jest w Polsce z naturalnej owczej skóry – stąd cena, która do niskich nie należy. Za kurtkę Le Brand, na którą postawiła Rosie Huntington-Whiteley trzeba zapłacić 6290 zł. Można mieć jednak pewność, że będzie się ją nosić latami! 

Gwiazda dobrała do niej spodnie i golf z miękkiej dzianiny (również w białym kolorze), brązowe kozaki na szpilce z luźną cholewą, pikowaną torebkę i okulary-awiatorki. I zrobiła sobie zdjęcie przed lustrem w garderobie. 

Znamy ulubione perfumy Rosie Huntington-Whiteley! Czym pachnie popularna modelka? >>>

„Nie byłam absolutnie nigdzie” – zażartowała w opisie pod zdjęciem i dodała: „(...) ale zatęskniłam za tym i przygotowałam kilka looków, których nie mogę nosić...”. Bo oprócz stylizacji na bazie kożuszka Le Brand przygotowała także inne zestawy. Zresztą zobaczcie same. Który podoba się wam najbardziej?