Nie wyobrażacie jej sobie w innych niż długich blond włosach? Pewnie zaskoczy was fakt, że Sydney Sweeney właśnie zmieniła fryzurę. Co prawda pozostała przy swoim ulubionym blondzie, ale znacznie skróciła włosy. Pozbyła się także swojego znaku rozpoznawczego – przedziałka na środku głowy. Jak gwiazda „Euforii” wygląda w nowym uczesaniu? No cóż, jak milion dolarów! Nie bez przyczyny zdjęcie Sydney Sweeney w nowej fryzurze polubiło już prawie 2,5 miliona fanów. Coś nam się więc wydaje, że już niebawem to właśnie tę fryzurę będziecie widzieć wszędzie!

Sydney Sweeney ma nową fryzurę. Asymetryczny lob będzie hitem lata 2022!

Niektórzy twierdzą, że w nowej fryzurze Sydney Sweeney przypomina trochę Marilyn Monroe. Niewątpliwie łączy je zbliżony odcień blondu (choć akurat do niego aktorka zdążyła już nas przyzwyczaić). Skojarzenie potęguje też fakt, że gwiazda „Euforii” na zdjęciu w nowym uczesaniu pozuje w białym szlafroku frotte odsłaniającym ramiona (jak ulubione sukienki seksbomby z lat 50.). Sweeney znacznie skróciła także włosy – stawiając na modnego w tym sezonie longboba, czyli po prostu dłuższą (bo do ramion) wersję boba, który od kilku sezonów z rzędu bije rekordy popularności.

Większym zaskoczeniem jest jednak fakt, że gwiazda postanowiła porzucić swój charakterystyczny przedziałek na środku głowy i przesunąć go nieco na lewą stronę, dzięki czemu lob gwiazdy zyskuje asymetryczny sznyt. Co w połączeniu z objętością włosów gwiazdy sprawia, że wygląda ona jak milion dolarów. Najlepiej zresztą zobaczcie sami: 

„Nieskazitelna!”, „Bosko!”, „Jak aniołek” – piszą w komentarzach pod zdjęciem zachwyceni fani i fanki. Co pozwala nam myśleć, że już niebawem tę fryzurę będziecie widzieć wszędzie. Gwarantujemy, że to tylko kwestia czasu. Efekt wow pomoże uzyskać szampon dodający objętości włosom i kręcona szczotka, która podniesie je u nasady. Tradycyjnie, sięgnąć warto także po odżywkę.