Do niedawna w kampaniach (i na wybiegach) marki pojawiały się wyłącznie modelki, których sylwetki wpisywały się w konkretny kanon urody – ultraszczupłe, a przy tym wysportowane, bardzo wysokie, ale i bardzo kobiece, w dodatku o perfekcyjnej skórze. By sprostać wyśrubowanym wymaganiom „aniołki” niejednokrotnie przechodziły na mordercze diety albo spędzały godziny na siłowni. Teraz jednak wszystko się zmieniło! Na fali ruchu body positive kultowa bieliźniarska marka postanowiła zmienić swój wizerunek. I dostrzegła, że piękno może mieć wiele twarzy. Dowód? Ostatnie kampanie reklamowe marki. W tym najnowsza – na wiosnę-lato 2020 roku – z Georgią May Jagger w roli głównej.

[QUIZ] Którym Aniołkiem Victoria's Secret jesteś? >>>

Victoria's Secret się zmienia. I do swoich kampanii zaprasza... różnorodność

Pierwszy krok w kierunku zmian? Winnie Harlow na wybiegu marki – top modelka z bielactwem wzięła udział w pokazie Victoria's Secret w 2018 roku. Kolejny? Wiosną 2019 roku w kampanii marki pojawiła się pierwsza modelka plus size. Chodzi o Barbarę Palvin, która jest tylko trochę „większa” od tradycyjnych modelek – nosi rozmiar 36/38 (podobnie jak wiele z nas). Dla Victoria's Secret zaangażowanie jej było jednak decyzją przełomową.

fot. materiały prasowe

Później przyszedł czas także na Ali Tate-Cutler (rozmiar 44). Marka Victoria's Secret zatrudnieniła też pierwszą modelkę transpłciową – Victorię Sampaio. A to jeszcze nie wszystko. Całkiem niedawno, bo jesienią 2019 roku firma postanowiła także zrezygnować z retuszu zdjęć i na światło dzienne wypuściła kampanię, w której pojawiły się modelki z wyraźnymi rozstępami. I wyglądały pięknie!

Kampania Victoria's Secret na wiosnę-lato 2020 z Georgią May Jagger

Najnowsza kampania, na wiosnę-lato 2020 roku także bardzo nam się podoba. Nie tylko dlatego, że przed obiektywem stanęła modelka z diastemą – Georgia May Jagger (tak – córka Micka Jaggera i Jerry Hall), ale przede wszytkim ze względu na klimat sesji. Bardzo odległy od tego, do jakiego marka Victoria's Secret zdążyła nas przyzwyczaić. Na pierwszym miejscu jest bowiem nie ciało kobiety lecz ona sama. Bielizna jest raczej zmysłowa niż sexy, a zdjęciom nie brakuje ciepła – między innymi ze względu na przyjemne popołudniowe światło. Zresztą zobaczcie same, zaglądając do naszej galerii (u góry strony). My jesteśmy pod wrażeniem! Tak trzymać Victoria's Secret!