Wrocław uchodzi powszechnie za jedno z najbardziej tolerancyjnych polskich miast. Jednak czy na pewno tak jest? Na przestrzeni ostatnich dwóch lat dosyć głośno mówiło się o atakach na obcokrajowców. Jednym z najczęściej opisywanych przez media incydentów była napaść trzech pijanych Polaków na Hindusa. Zdarzenie miało miejsce w ubiegłoroczne Święto Trzech Króli. Oczywiście ludzie, którzy są wrogo nastawieni do cudzoziemców stanowią w mieście mniejszość. Nie oznacza to jednak, że nie należy tępić takich zachowań i z nimi nie walczyć, a przede wszystkim edukować. Nowy prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk obiecał mieszkańcom, że wraz z objęciem swojego stanowiska zajmie się 100 wybranymi sprawami w ciągu 100 pierwszych dni kadencji. Na jego stronie internetowej została opublikowana lista wszystkich zadań. Warto zauważyć, że już 22 z nich zostały zrealizowane (m.in. uruchomienie projektu wolontariatu kompetencyjnego). Jednym z postanowień będących w trakcie realizacji jest wprowadzenie programu dialogu międzykulturowego do wrocławskich szkół. W praktyce będzie to oznaczało wdrożenie do placówek lekcji o tolerancji i wielokulturowości. Za realizację projektu odpowiada Renata Granowska, wiceprezydent miasta. Z jej wypowiedzi wynika, że planowane lekcje mają pokazywać historyczną wielokulturowość Wrocławia oraz uczyć, że inny nie znaczy gorszy.

Program edukacyjny miał ruszyć już w lutym, jednak data jego rozpoczęcia została przesunięta na przełom marca i kwietnia. W inicjatywę ma być zaangażowanych wiele osób oraz instytucji, m.in. Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego.

O czym marzą Polacy? Wyniki raportu BOŚ mogą Was zaskoczyć!
 

Lekcje o tolerancji i wielokulturowości w wrocławskich szkołach. Jak będą wyglądać w praktyce?

Z wypowiedzi Granowskiej wynika, że lekcje mają polegać przede wszystkim na spotkaniach uczniów z obcokrajowcami, którzy opowiedzą o swojej kulturze i krajach. Prelegentami mają być osoby z konsulatów oraz przedstawiciele mniejszości zamieszkujących Wrocław. Dyrektorzy szkół mają podjąć decyzję czy kierowana przez nich szkoła weźmie udział w zajęciach (wcześniej będą mogli zapoznać się ze szczegółami inicjatywy). Jak podkreśla wiceprezydent miasta:

„Wszystko dlatego, że chodzi nam o realne działania i wciągnięcie w nie jak największej liczby uczniów, a nie o program, który będzie funkcjonował sam dla siebie, wyłącznie na papierze.”

W ciągu ostatnich 5 lat we Wrocławiu dwukrotnie wzrosła liczba studentów cudzoziemców. Na szczęście program edukacyjny dla szkół nie jest jedynym działaniem miasta w sprawie nietolerancji. Przykładowo wspomniane już WCRS organizuje w tym roku cztery warsztaty o nazwie „Stereotypy – Uprzedzenia – Dyskryminacja”.

Mamy nadzieję, że programy będą cieszyć się  dużym zainteresowaniem i przyniosą oczekiwane skutki. Czekamy aż takie inicjatywy, jak lekcje tolerancji w szkole zostaną wprowadzone w całej Polsce. Nigdy nie jest za późno, by rozpocząć edukację w tym temacie.

Czy będzie kara za wyprowadzanie psów bez smyczy?