W świecie butów są jak trencz wśród płaszczy. Wodoodporne, wygodne i eleganckie zarazem, uniwersalne i ponadczasowe. Słowem – klasyka. Żeglarki, bo właśnie o nich mowa, choć – jak sama nazwa wskazuje – stworzone z myślą o bezpiecznym (i bardzo stylowym) poruszaniu się po jachcie, to buty nie tylko na wakacje. Równie dobrze co do szortów i bikini pasują bowiem do jeansów, a nawet sukienek. To zakup na lata, ale warto podkreślić, że buty żeglarki właśnie mają swój moment. To zasługa wiosenno-letniej kolekcji Miu Miu, a także wzmożonej popularności country club chic.

Żeglarki buty: Historia 

Zacznijmy jednak od początku, czyli pierwszych żeglarek w historii. Buty na gumowej podeszwie z charakterystycznym systemem nacięć, dzięki którym nie ślizgają się na pokładzie (na podobnej zasadzie jak zimowe opony na ośnieżonej nawierzchni) w 1923 roku opatentował John Sipe. Wówczas jednak pomysł przeszedł bez echa. Do legendy przeszła natomiast opowieść o marynarzu Paulu Sperrym i jego psie, spanielu o imieniu Prince. To właśnie pies, który doskonane radził sobie, chodząc po pokładzie, stał się dla swojego właściciela inspiracją do stworzenia butów, wzorowanych na poduszkach psich łap, które na śliskiej powierzchni, byłyby równie przyczepne. To był początek firmy Sperry Top-Sider, która w 1935 roku wypuściła na rynek pierwsze żeglarki. Męskie. Do dziś buty uchodzą zresztą za klasykę męskiego obuwia, choć równie chetnie noszą je także kobiety. 

Żeglarki Timberland to jeden z najbardziej kultowych modeli 

Najbardziej kultowe żeglarki to te marki Timberland – pierwsze obuwie na lato produkowane w firmie Sydneya Swartza, który zanim rozpoczął ich produkcję, słynął z „żółtych butów” Premium 6 – roboczych i idealnych do chodzenia po górach (one także przeszły zresztą do legendy). Żeglarki Timberland zostały wprowadzone na rynek w 1979 roku. Dziś w ofercie marki znaleźć można zarówno modele męskie, jak i damskie. We wszystkich kolorach tęczy do wyboru. Poznacie je po przyszytej do gumowej podeszwy cholewce odsłaniającej kostkę i rzemyku okalającym stopę, dzięki któremu but nie spadnie nawet przy większej fali. A także nieporównywalnej z niczym wygodzie chodzenia i wytrzymałości, dzięki której buty żeglarskie Timberland potrafią przetrwać lata. Model jest tak praktyczny i uniwersalny, że w sprzedaży mają go także popularne sieciówki: Mango, Reserved czy H&M.

Żeglarki (buty) w kolekcji Miu Miu na wiosnę i lato 2024

Choć żeglarki to buty ponadczasowe dziś mają swoje 5 minut. To dlatego, że na sezon wiosna-lato 2024 lansowała je marka Miu Miu. A, co warto dodać, według rankingu platformy Lyst „młodsza siostra Prady” jest obecnie najbardziej pożądaną marką premium, spokojnie można więc jej zaufać. Na wybiegu Miu Miu żeglarskie buty pojawiły się kilkukrotnie – w niezliczonej ilości stylizacji. Do eleganckich spodni z kantem, zwiewnych sukienek i płaszczy, skórzanej spódnicy, a nawet dołu od kostiumu. Ten ostatni marka połączyła z koszulką polo i sweterkiem w serek (z cienkiej dzianiny), podkreślając, że tego lata do łask wraca styl preppy i wspomniany już country club chic, czyli estetyka inspirowana strojami, obowiązującymi w elitarnych klubach sportowych – golfowych, tenisowych czy jachtowych. Buty żeglarskie nie mogłyby więc być lepszym wyborem.

Miu Miu, wiosna-lato 2024 / fot. Spotlight / Launchmetrics

Kwestią czasu było tylko, by butami zainteresowały się także najbardziej topowe influencerki. Do słynnych fanek żeglarek należą miedzy innymi: Pernille Teisbaek, Bianca Miró i Lucy Williams.

Jak nosić buty żeglarki [stylizacje]

Nic dziwnego, żeglarskie buty naprawdę pasują (niemalże) do wszystkiego. Najlepszym dowodem na to są nie tylko stylizacje influencerek, ale i gości tygodni mody napotkanych na ulicach Londynu, Paryża czy Nowego Jorku. Niezależnie od płci. Którzy (i które) żeglarki noszą do spodni-chinosów (jeden z najbardziej klasycznych wyborów), jeansów typu baggy, ale i minispódniczek i tank topów. A nawet do spodni cargo i marynarki oversize, czego najlepszym dowodem jest zdjęcie główne.

Zobacz także:

fot. Getty Images / Claudio Lavenia / Contributor

Dodamy tylko, że buty żeglarki, choć wprost stworzone do tego, by nosić je na gołą stopę, w tym sezonie zgrany duet tworzą także z grubymi skarpetami. To wersja na pierwsze, jeszcze niezbyt gorące dni lata. W upały zaś, jedyne co można do nich dobrać to... bransoletka na nogę. To przełamie nieco toporny, męski charakter obuwia.