„Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego to jeden z najgłośniejszych polskich filmów zeszłego roku. Obraz zdobywcy Oscara za „Idę” ponownie przyniósł mu trzy nominacje do nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej, choć ostatecznie niestety żadnej statuetki, cztery nagród BAFTA, pięć Europejskich Nagród Filmowych czy Złotą Palmę w Cannes. I bez dwóch zdań przyczynił się do tego, że o polskim kinie zaczęło mówić się na świecie więcej i w samych superlatywach.

Efektem sukcesu „Zimnej wojny” są również kolejne międzynarodowe projekty odtwórców głównych ról, czyli Tomasza Kota i Joanny Kulig. Ten pierwszy zagrał w nowym serialu BBC „Świat w ogniu: Początki”, a niebawem zobaczymy go w roli legendarnego wynalazcy Nikoli Tesli. Z kolei Kulig znalazła się w obsadzie serialu Amazona „Hannah”, a teraz pracuje właśnie na planie nowej produkcji Netflixa, „The Eddy”, którego reżyserem jest nagrodzony Oscarem za film „La La Land” Damien Chazelle. W nowym muzycznym serialu dramatycznym Netflixa o trapionym problemami klubie jazzowym w sercu wielokulturowego Paryża Kulig wcieli się w Maję – kobietę o wyjątkowej barwie głosy, borykającą się z problemami alkoholowymi.

Zobacz także: Filmy z Joanną Kulig to nie tylko „Zimna wojna”. Co z polską aktorką warto obejrzeć?

 

„Zimna wojna” na Netflix. Kiedy będzie można zobaczyć film Pawła Pawlikowskiego?  

Na Netflix w listopadzie miała też pojawić się „Zimna wojna”. I faktycznie, trafiła do oferty, po czym szybko została usunięta. Co się stało? Okazało się, że obraz Pawła Pawlikowskiego przez pomyłkę znalazł się na Netflix po prostu za wcześnie. Netflix odniósł się do tej pomyłki, pisząc: „Pytacie, co się stało z Zimną wojną - musimy przyznać, że nie wszystko zagrało. Przez pomyłkę film trafił do nas… za wcześnie (true story!). Licencja na ten tytuł obowiązuje nas dopiero od przyszłego roku. Zimna wojna pojawi się na Netflix 1 czerwca. Wtedy już wszystko pójdzie śpiewająco.”

A zatem na ponowną, tym razem oficjalną premierę „Zimnej wojny” na Netflix musimy jeszcze trochę poczekać. W zamian za to możecie jednak zobaczyć inny głośny polski film ostatnich miesięcy, „Mowę ptaków” Xawerego Żuławskiego. Obraz niedawno wszedł do kin, więc to prawdziwa świeżynka.

Zobacz także: Nowości na Netflix listopad 2019. Co warto obejrzeć?