Związek na odległość ma sens?

Związek na odległość dla jednych jest całkiem satysfakcjonującą relacją, dla innych jedynie chwilowym wyjściem na drodze do zamieszkania razem. Inni zaś uważają, że taka relacja na dłuższą metę nie ma prawa przetrwać, a żyjąc na co dzień oddzielnie, nie da się zbudować prawdziwej i trwałej relacji partnerskiej.

Również pary będące w takiej relacji mają różne zdania na ten temat. Jednym wystarczą codzienne rozmowy telefoniczne i kontakt online, a także spędzanie całych dni razem co jakiś czas. Inni wycofują się z relacji po jakimś czasie, odczuwając pustkę i brak satysfakcji z takiej relacji „z doskoku” i pragną codzienności, a nawet rutyny u boku partnera/partnerki.

Związek na odległość jest jednak dla zdecydowanej większości par rozwiązaniem tylko tymczasowym – na kilka tygodni, miesięcy czy lat, ale nie na całe życie. Docelowo planują oni zamieszkać w końcu razem, a relację na odległość traktują na przykład jako sposób na zaoszczędzenie pieniędzy, które chcą później wydać na wspólne zamieszkanie ze sobą.

Trudno odpowiedzieć jednoznacznie na to, czy związek na odległość ma sens i czy przetrwa. Wszystko zależy od kontekstu takiej relacji, jej siły i fundamentów, podejścia i determinacji obojga partnerów, a także ich dopasowania pod względem charakteru.

Jak utrzymać związek na odległość? Jakie problemy, których nie mają zwykle pary żyjące ze sobą na co dzień, pojawiają się w relacji na odległość?

Związek na odległość – problemy

Związek na odległość to specyficzna forma relacji. Partnerzy spędzają większość czasu osobno, pozostając ze sobą w kontakcie telefonicznym czy internetowym. Widują się zwykle w weekendy lub przez kilka dni w miesiącu, ale wiodą niejako osobne życia. Częstotliwość i długość czasu spędzanego razem to jednak kwestia bardzo indywidualna.

Taka codzienność jest obarczona różnymi problemami. Pary żyjące na odległość borykają się z nieco innymi trudnościami niż te spędzające ze sobą większość czasu.

O związkach na odległość często dyskutuje się na forum internetowym, a swoimi obawami, rozterkami i trudnościami dzielą się nie tylko panie, ale również panowie. Problemy i trudności wynikające z takiej relacji dotykają nie tylko młodych osób, ale również tych dojrzałych.

Największym problemem, na jaki wskazują partnerzy na odległość, to poczucie pustki. Określają taką relację jako „bycie razem, a jednak osobno”. Partner nie odbierze z pracy, nie przyniesie czekolady, gdy druga połówka źle się czuje, nie pójdzie na spontaniczną randkę, nie pomoże w codziennych obowiązkach. Na swoją „kolej” trzeba czekać, z kalendarzem w ręku, odliczając od spotkania do spotkania.

Imprezy szkolne czy firmowe zwykle również spędza się osobno lub wspólny udział możliwy jest tylko raz na jakiś czas. O wielu względach decydują finanse, a takie proste (dla par żyjących obok siebie na co dzień) czynności, jak spotkania towarzyskie, spontaniczne wycieczki w środku nocy, podawanie śniadania do łóżka czy spędzanie wieczorów razem stają się niemożliwe, a przynajmniej o wiele trudniejsze do osiągnięcia.

Im mniejsza odległość dzieli partnerów, tym lepiej – daje to więcej możliwości bliskiego kontaktu i częstszych spotkań niż wówczas, gdy partnerzy mieszkają w bardzo oddalonych od siebie miejscowościach czy nawet w różnych krajach lub na innych kontynentach.

Kolejnym problemem wynikającym ze związku na odległość może być tworzenie złudnego poczucia tego, że poznało się dobrze drugą osobę. Spotkania i bliskość determinowane określonym, ograniczonym czasem, a trak rutynowej, zwykłej codzienności i stawiania czoła problemom z tego wynikającym, może zaprocentować negatywnie w przyszłości, gdy para już zamieszka razem.

Może okazać się, że górę w relacji bierze wyobrażenie o drugiej osobie, nie zaś faktyczna znajomość jej charakteru, łącznie z wadami. Partnerzy żyjący w wieloletnich związkach na odległość nierzadko przeżywają rozczarowanie, spędzając ze sobą później cały czas. Chyba, że relacja przekształciła się w taką na odległość ze względu na pracę czy inne historie życiowe tych osób już po kilku latach związku.

Związek na odległość, a samotność

Samotność to kolejny problem, z którym borykają się pary żyjące na odległość. Kontakt telefoniczny czy wymiana wiadomości tekstowych nie jest jednak tym samym, co przytulenie się, pocałunek czy po prostu rozmowa na żywo. Dzielenie się troskami i radościami, nowinami i wątpliwościami smakuje zupełnie inaczej, gdy partnera ma się obok siebie.

Wiele par nie przechodzi niestety próby czasu, żyjąc na odległość i często jedno z partnerów wycofuje się z relacji, chcąc jednak pozostać w relacji koleżeńskiej. Niestety w przypadku związku na odległość więź między partnerami może być słabsza, a bliskość innej osoby (kolegi/koleżanki z pracy, przyjaciela/przyjaciółki) może być niebezpieczna dla związku. Taka osoba daje bowiem to, czego brakuje najbardziej: codzienną bliskość.

Związek na odległość ma oczywiście szanse na przetrwanie, jedna wymaga dużej determinacji, zaufania i przede wszystkim chęci ze strony obojga partnerów. I trzymania takich uczuć jak zazdrość na wodzy.

Związek na odległość – porady. Jak przetrwać związek na odległość?

Jak zadbać o relację w związku na odległość? Bardzo ważne są szczerze rozmowy, a także lojalność i zaufanie. Nie można sobie folgować, zapominając o tym, że jest się w związku. W relacji, w której drugiej osoby nie ma u boku na co dzień, o wiele łatwiej podważyć wzajemne zaufanie.

Spędzanie czasu osobno (każdy w swoim towarzystwie) to częsta przyczyna nerwów, nieporozumień i kłótni. Dlatego szczególnie trzeba zwrócić uwagę na to, by swoim zachowaniem nie dać drugiej połówce powodów do zazdrości czy podejrzeń.

Podstawą jest więc szczerość, budowanie zaufania i konsekwentne trzymanie się wspólnych postanowień. Czas, który spędzacie razem wykorzystajcie maksymalnie i poświęćcie go tylko dla siebie.

Jak dbać o związek na odległość?

Dbanie o związek na odległość jest trudniejsze niż w przypadku relacji, w której partnerzy mieszkają ze sobą lub widują się bardzo często.

Odległość i spotkania uzależnione od tykających wskazówek zegara odmierzających czas do jego końca. Z tym nie każdy sobie poradzi. Nerwowość i rozdrażnienie, niepewność, scenariusze tworzące się w myślach, wieczne obawy – to towarzysze codzienności par żyjących na odległość.

Codzienna relacja stwarza możliwość do robienia sobie spontanicznych niespodzianek i spędzania wspólnych chwil bez presji czasu, uczenie się siebie, akceptowanie i rozumienie codziennych zachowań. W związku na odległość na drodze może stanąć wiele przeszkód – od problemu z ustaleniem daty spotkania, która pasowałaby obojgu, przez finanse, fatalne warunki pogodowe, niedyspozycję zdrowotną czy inne nieprzewidziane przeszkody.

Jak przetrwać związek na odległość? Przede wszystkim skupcie się na pozytywach, a nie strachu, nerwach i niepewności. Każde spotkanie, rozmowa i wspólne wakacje to czas, w którym budujecie relację i zacieśniacie więź, poznajecie się i uczycie siebie nawzajem. Nie noście też w sobie urazy, dzielcie się swoimi uczuciami, przegadujcie je, bo tylko w ten sposób będziecie mogli zbudować trwały związek, który przetrwa kolejną rozłąkę.

Związek na odległość w pandemii – jak nie zwariować z bezczynności kiedy nie można się widywać i jak pielęgnować uczucie w czasach koronawirusa?

Prawda jest taka, że dla wielu związków na odległość największym sprawdzianem okazała się pandemia koronawirusa. Jedni zdecydowali się zamieszkać razem, skoro i tak pracuje się z domu, inni całkowicie zakończyli relację. Wiele osób natomiast boryka się z zakazami podróży, kwarantannami, odwołanymi połączeniami i okazuje się, że nawet w dobie lotów w kosmos trudno jest utrzymać relację na odległość w czasach koronawirusa. Ale da się, choć wymaga to naszego zaangażowania oraz spojrzenia na wszystko bardziej optymistycznie.

Spróbujmy patrzeć na tę sytuację nie z perspektywy tego, co tracimy, a z perspektywy tego, co zyskujemy. Owszem, nie możemy być razem w taki sposób, w jaki byśmy tego chcieli (strata), ale zyskujemy coś innego, np. czas, mamy go więcej niż dotychczas. I choć nie możemy go spędzić w sposób idealny, możemy go spędzić razem i przeznaczyć na pogłębianie więzi oraz budowanie bliskości”, mówi nam psycholożka Katarzyna Szostak z Centrum Psychoterapii Help.

Możemy to zrobić między innymi za pomocą Internetu. „Sieć i całe mnóstwo komunikatorów daje nam praktycznie nieograniczone możliwości. Spróbuj nie skupiać uwagi na tym, że nie możesz dotknąć ukochanego, a na tym, że w ogóle możesz być z nim kontakcie i to niemal całe popołudnie albo weekend. Co możecie robić razem? Wszystko! Wystarczy, że włączysz kamerę”.

Być może pandemia pozwoliła Wam obojgu się zatrzymać i nawet jeśli na odległość – prowadzić rozmowy, na które wcześniej nie było czasu. „Może wreszcie macie wolną chwilę, aby z uwagą i zainteresowaniem posłuchać o swojej pracy, hobby, wymienić się muzyką, która Was kręci czy podsyłać linki do fajnych tekstów albo polecać książki, które możecie czytać razem (pamiętasz tę scenę z „Seksu w Wielkim Mieście”, kiedy Carrie czytała Bigowi listy miłosne?). To jest szansa, aby zbliżyć się do siebie, jak na samym początku Waszej znajomości, kiedy dopiero zaczynaliście randkować”, tłumaczy terapeutka.

Również w związku zachęcam do zastanowienia się na co zawsze brakowało Wam czasu. To jest taki moment, w którym na spokojnie możecie przegadać te tematy, które z różnych powodów były odkładane na później. To że jesteście w dwóch różnych lokalizacjach może być nawet z korzyścią. Gdy emocji nazbiera się zbyt wiele, zawsze możecie zrobić przerwę, rozłączyć się, uspokoić, pozbierać myśli i na spokojnie znów wrócić do rozmowy”, dodaje. „Obecna sytuacja jest dla wielu z nas bardzo trudna – towarzyszy nam nieustający lęk o zdrowie i życie własne czy bliskich, sytuacja finansowa zostaje zaburzona albo wciąż stoi pod znakiem zapytania, czujemy bezsilność, przytłaczają nas ograniczenia i dyskomfort, buzuje w nas ogrom emocji. Wydaje się, że obecność bliskiej osoby, choćby ta w wersji telefonicznej czy wideo, możliwość skorzystania z jej wsparcia, jest czymś bezcennym, co możemy sobie dać. Czasem bycie wysłuchanym i zrozumianym to najważniejsze, czego potrzebujemy. Stawanie po stronie partnera, wspieranie go, zainteresowanie się tym, co przeżywa, wysłuchanie, empatyzowanie z nim, bycie wyrozumiałym, cierpliwym – wszystko to na pewno pozwoli wykorzystać kryzys na rzecz budowania bliskości i głębi”, mówi Katarzyna Szostak.

Związki na odległość – statystyki

Różne statystyki dotyczące związków na odległość raczej nie pozostawiają złudzeń co do tego, że to coraz bardziej popularna forma. Szacuje się, że nawet 25% par to właśnie takie związki na odległość.

W zdecydowanej czołówce krajów, w których związki na odległość to codzienność nawet 70-80% młodych ludzi, znajdują się Stany Zjednoczone.

Powodów, dla których partnerzy decydują się na taką formę relacji jest mnóstwo. Co ciekawe, nie każda taka relacja przechodzi kryzysy i rozterki, co wydawałoby się, że dość typowe dla par na odległość. Wszystko zależy od wielu indywidualnych czynników: dopasowania pod względem charakteru, zaufania i wspólnych oczekiwań względem relacji.