Zaczyna się niewinnie. Kilka wiadomości, wymiana wiadomości, opowieści o pracy za granicą i planach na przyszłość, w której – nagle – jesteś już Ty. W cyfrowym świecie uczucia potrafią wyprzedzać rozsądek, a ekran telefonu staje się mostem do czyjegoś serca. Niestety bywa też narzędziem manipulacji.

Oszustwa romantyczne to dziś jeden z najczęstszych scenariuszy cyberprzestępców. Grają na emocjach, budują wiarygodne historie i cierpliwie inwestują w relację, by w kluczowym momencie poprosić o wsparcie finansowe. Zanim więc dasz się porwać opowieści o wielkiej miłości, warto wiedzieć, jak wygląda ten mechanizm i jak skutecznie chronić siebie – swoje dane, pieniądze i spokój.

Jak wygląda schemat oszustwa?

Schemat działania jest powtarzalny i precyzyjnie zaplanowany. Kontakt najczęściej rozpoczyna się na portalu randkowym lub w mediach społecznościowych. Przez tygodnie, a nawet miesiące, oszust konsekwentnie buduje relację – deklaruje uczucia, snuje wizję wspólnej przyszłości, wzmacnia poczucie wyjątkowej więzi.

Gdy zaufanie jest już ugruntowane, pojawia się „nagły problem”: kłopoty finansowe, choroba, zatrzymane środki, brak pieniędzy na bilet, który miał doprowadzić do pierwszego spotkania. Prośba o wsparcie brzmi wiarygodnie, bo pada z ust kogoś, kto zdążył stać się bliski. W efekcie pieniądze są przekazywane dobrowolnie.

W momencie, gdy przestępca uzna, że osiągnął cel – lub gdy pojawią się pierwsze pytania i wątpliwości – kontakt urywa się bez wyjaśnienia. Po drugiej stronie zostają emocje, rozczarowanie i często poważne straty finansowe.

– Oszustwa, w których przestępcy wykorzystują czyjeś uczucia i zaangażowanie emocjonalne, należą do najbardziej bolesnych doświadczeń, jakie mogą nas spotkać w internecie. Nie tylko w okresie walentynkowym warto zwrócić uwagę na to, czy ktoś z naszych bliskich nie opowiada o nowej znajomości, która wzbudza w nas niepokój. Jeśli podczas takich rozmów zapali się nam „czerwona lampka”, dobrze jest z wyczuciem i troską podzielić się swoimi obawami. Życzliwa rozmowa o możliwych zagrożeniach w sieci może pomóc uchronić bliską osobę przed konsekwencjami fałszywej relacji – a przynajmniej skłonić ją do refleksji. Uważność i szczere zainteresowanie mogą wiele zmienić – komentuje, Paulina Rosłoń, ekspertka w Departamencie Cyberbezpieczeństwa Banku Pekao S.A.

Dbaj o swoje bezpieczeństwo i …

W relacjach nawiązywanych online warto zachować zasadę ograniczonego zaufania. Tożsamość osoby po drugiej stronie ekranu nie zawsze jest możliwa do zweryfikowania. W sytuacji, gdy nowo poznana osoba prosi o przekazanie pieniędzy lub udostępnienie danych, należy podejść do takiej prośby z dużą ostrożnością.

Danych poufnych – takich jak login i hasło do bankowości internetowej, dane karty płatniczej czy numer PESEL – nie powinno się przekazywać osobom trzecim.

Nie zaleca się również instalowania, na czyjąś prośbę, aplikacji do zdalnego zarządzania pulpitem (np. AnyDesk, TeamViewer, QuickSupport), ponieważ mogą one zostać wykorzystane do uzyskania dostępu do bankowości elektronicznej.

Dla bezpieczeństwa nie należy logować się do bankowości internetowej w trakcie udostępniania ekranu komputera innym osobom.

Co zrobić, jeśli podejrzewasz, że możesz być ofiarą oszustwa?

W pierwszej kolejności należy jak najszybciej zastrzec karty oraz zablokować dostęp do bankowości elektronicznej. Można to zrobić w serwisie Pekao24 lub w aplikacji mobilnej PeoPay (ścieżka: Ustawienia → Bezpieczeństwo → Blokowanie kanałów dostępu), a także telefonicznie pod numerem 519 222 222.

Kolejnym krokiem jest kontakt z infolinią banku pod tym samym numerem i przekazanie konsultantowi wszystkich istotnych informacji dotyczących zdarzenia.

Warto również złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na policji lub w prokuraturze oraz poinformować o tym bank.

Materiał promocyjny Banku Pekao S.A.