Reklama

Historie głośnych związków z dużą rozpiętością wieku rozpalają wyobraźnię, ale gdy emocje opadną, zostaje codzienność i pytanie o to, czy taki układ da się utrzymać na dłuższą metę. Na Uniwersytecie Emory w Atlancie postanowiono podejść do sprawy jak do równania, które można policzyć. Zespół z Wydziału Ekonomii przyjrzał się tysiącom par i zestawił dane dotyczące różnicy wieku z informacją, czy związek przetrwał. Z takiego chłodnego spojrzenia wyłonił się bardzo wyraźny trend.

Duża różnica wieku, duże ryzyko. Co pokazują liczby?

W badaniu wzięło udział około trzech tysięcy par, w których różnica wieku wahała się od jednego roku aż po ponad dwie dekady. Naukowcy przeanalizowali dane tak, by sprawdzić, jak rozpiętość wieku przekłada się na prawdopodobieństwo rozstania. Wynik w przypadku największych różnic nie pozostawia złudzeń. Tam, gdzie partnerów dzieliło ponad 20 lat, ryzyko rozpadu relacji sięgało aż 95 procent. To znaczy, że jedynie niewielka część takich związków utrzymywała się w dłuższej perspektywie. Skala robi wrażenie, zwłaszcza jeśli zestawić ją z tym, jak często duże różnice wieku bywają przedstawiane w popkulturze jako dowód „ponadczasowej” miłości. Australijska ekspertka ds. relacji Samantha Jayne, w rozmowie z serwisem news.com.au, przypomina, że za takimi związkami często stoją bardzo konkretne potrzeby. Jedni szukają u starszego partnera opieki, finansowego bezpieczeństwa i życiowego doświadczenia. Inni wchodzą w relacje z dużo młodszymi osobami, żeby poczuć się młodziej, przedłużyć sobie etap beztroski. W praktyce bywa jednak tak, że starszy partner zaczyna funkcjonować bardziej jak rodzic niż partner. Zajmuje pozycję „wiem lepiej”, narzuca tempo życia, ustawia w roli tego, kto potrzebuje prowadzenia. Taki układ prędzej czy później generuje spięcia i poczucie nierównowagi. Do tego dochodzą kwestie bardzo przyziemne: inne plany dotyczące dzieci, różne etapy kariery, a także trudne relacje z byłą żoną, mężem czy dorosłymi dziećmi partnera. Wszystko to składa się na gęstą siatkę potencjalnych konfliktów.

Gdy różnica się zmniejsza, szanse rosną

W tym samym badaniu sprawdzono także, jak sytuacja wygląda przy mniejszych różnicach wieku. Obraz zmienia się wtedy znacząco. Gdy między partnerami było około dziesięciu lat różnicy, szacowane ryzyko rozpadu spadało do 39 procent. To nadal sporo, ale mniej niż przy ponad dwudziestoletnich różnicach. Przy pięciu latach różnicy wieku odsetek par, które się rozstawały, malał już do 18 procent. Ta grupa znajdowała się więc w zdecydowanie lepszej sytuacji niż osoby, które dzieliło kilkanaście czy kilkadziesiąt lat życia. Najciekawiej wygląda jednak przedział, w którym różnica wieku jest naprawdę niewielka.

Idealny przedział? Od roku do trzech lat różnicy

Najlepsze statystyki dotyczyły związków, w których jedna osoba była od drugiej starsza o rok, dwa lub trzy lata. W tej grupie ryzyko rozstania wyniosło zaledwie około 3 procent. W praktyce oznacza to, że zdecydowana większość takich par utrzymywała się w czasie i deklarowała wysoki poziom satysfakcji z relacji. Samantha Jayne zwraca uwagę, że w związkach z niewielką różnicą wieku partnerzy zwykle poruszają się w podobnych kontekstach kulturowych. Dorastali w tym samym klimacie politycznym, słuchali podobnej muzyki, oglądali te same programy, pamiętają te same przełomowe wydarzenia. Taki wspólny „kod pokoleniowy” ułatwia porozumiewanie się, dogadywanie w sprawach codziennych i poczucie, że „nadajemy na tych samych falach”. Łatwiej także uzgodnić podejście do posiadania dzieci i ich wychowania. Osoby w podobnym wieku częściej mają zbliżony poziom energii, podobne potrzeby społeczne i zawodowe. To sprawia, że inaczej rozkładają się obowiązki i oczekiwania. Rzadziej pojawia się sytuacja, w której jedna osoba dopiero chce budować karierę, a druga marzy już tylko o szybkim zwolnieniu tempa.

Różnica wieku to nie wszystko, ale ma znaczenie

Autorzy badania zaznaczają, że sam wiek nie działa w próżni. Na trwałość związku wpływa także staż relacji oraz to, czy para wychowuje wspólne dzieci. Długie bycie razem i rodzicielstwo często wzmacniają więź, choć oczywiście nie są gwarancją absolutną. Wyniki z Atlanty nie podają więc przepisu na „związek idealny”, ale pokazują wyraźny trend. Im bliżej siebie jesteśmy na osi wieku, tym statystycznie łatwiej o związek, który przetrwa próbę czasu. Duża różnica nie musi z góry skazywać relacji na porażkę, jednak wymaga większej uważności na role, oczekiwania i etap życia każdej ze stron. Na końcu i tak wszystko rozbija się o to, jak para rozmawia, rozwiązuje konflikty i czy jest gotowa negocjować swoje światy. Badania przypominają jednak, że czas zapisany w metryce nie jest tylko numerem. W długoterminowych relacjach potrafi mocno wybrzmieć.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...