W tych 5 zawodach najczęściej dochodzi do zdrady. Badania jasno pokazują, że ryzyko romansu jest wyższe
Żaden związek nie jest odporny na kryzysy, ale niektóre zawody zdają się wystawiać wierność na wyjątkowo ciężką próbę. Badania sugerują, że to, czym zajmujemy się zawodowo, może zwiększać pokusę romansu. Na liście profesji najczęściej kojarzonych ze zdradą są nie tylko piloci czy barmani, lecz także kilka zaskakujących pozycji.

Za zdradą rzadko stoi jeden powód, lecz naukowcy coraz częściej zwracają uwagę na wpływ pracy na życie prywatne. Wysoki status, częste delegacje, nocne zmiany i swobodna atmosfera potrafią stworzyć idealne warunki do romansu. Sprawdzamy, w jakich zawodach według statystyk do złamania przysięgi dochodzi najczęściej. Wierność w związku nie jest czymś, co „po prostu się dzieje”. Wymaga wyboru, pracy nad relacją i gotowości, by mówić o trudnościach, zanim zamienią się w kryzys. Mimo to wiele par prędzej czy później ociera się o temat zdrady. Dla jednych będzie to jednorazowy błąd, dla innych początek końca związku.
Powody, dla których ktoś łamie obietnicę lojalności, bywają złożone. Na liście najczęściej pojawia się rozczarowanie relacją, brak bliskości, potrzeba ekscytacji, ale też cechy osobowości. Coraz częściej badacze dodają do tego jeszcze jeden element: wykonywany zawód. Nie dlatego, że dana profesja „robi z kogoś zdrajcę”, lecz dlatego, że stwarza określone warunki, w których pokusa pojawia się częściej.
Czy status i praca mogą sprzyjać zdradzie?
Psycholog społeczny z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley zwrócił uwagę na ciekawą zależność. Osoby o wyższym statusie społeczno‑ekonomicznym są w badaniach bardziej skłonne do oszustw i zachowań odbiegających od norm etycznych niż przedstawiciele niższych klas. Dotyczy to nie tylko sfery finansów czy biznesu, lecz także życia prywatnego. Z kolei prawniczka specjalizująca się w prawie rodzinnym, Kate Simons z kancelarii Simon Slow Group, przyglądając się sprawom rozwodowym swoich klientów, wyodrębniła grupę zawodów, w których zdrada pojawia się zaskakująco często. Jak podkreśla, nie chodzi o piętnowanie konkretnych profesji, ale o nazwanie realnych tendencji, które widać w dokumentach sądowych i rozmowach z parami.
Zawody, w których zdrada zdarza się najczęściej
Piloci i stewardesy: delegacje, hotele i łatwość ukrycia romansu
Lotnictwo od lat obrasta mitologią romansów „w przestworzach”. Prawniczka wskazuje, że nie jest to wyłącznie popkulturowy stereotyp. U pilotów i personelu pokładowego po prostu łatwiej ukryć zdradę. U podstaw leży specyfika pracy. Długie godziny poza domem, częste zmiany stref czasowych, noclegi w hotelach, w których nikt nie pyta, z kim spędzasz wieczór. Do tego poczucie pewnego wyjęcia z codziennej rzeczywistości. Ten „oderwany” tryb życia bywa dla części osób pretekstem, by pozwolić sobie na coś, czego nie zrobiliby w zwykłym tygodniu pracy biurowej.
Wojskowi: długie rozłąki i trudne powroty
Kolejna grupa to osoby związane z wojskiem. Badanie z 2017 roku pokazało, że prawie 23 procent żołnierzy doświadczało niewierności w czasie rocznego oddelegowania. To spory odsetek, choć warto pamiętać, że dotyczy konkretnej sytuacji dłuższego wyjazdu, a nie całej kariery. Służba wojskowa wiąże się z wielomiesięcznymi rozłąkami, stresem, poczuciem zagrożenia i funkcjonowaniem w zupełnie innym rytmie niż partner czy partnerka w domu. To wszystko może osłabiać więź i sprzyjać szukaniu bliskości tam, gdzie akurat jest dostępna. Jednocześnie powroty bywają trudne, bo obie strony zmieniają się w czasie rozłąki, co bywa dodatkowymi drzwiami do romansu.
Barmani: nocne życie i druga twarz po zmroku
Praca za barem rzadko kojarzy się z rutyną. Nocny tryb życia, nieustanny kontakt z nowymi ludźmi, alkohol, flirtująca atmosfera i taniec tworzą środowisko, w którym granice potrafią się szybko rozmyć. Barman czy barmanka często spędzają większość wieczorów poza domem, wracają nad ranem, funkcjonują w zupełnie innym rytmie niż partner z „dziewiątki do siedemnastej”. To ułatwia prowadzenie drugiego życia, bo brak ich w domu wtedy, gdy większość par kładzie się spać. Statystycznie w tych realiach łatwiej o przypadkowy romans, który w innych okolicznościach po prostu by się nie wydarzył.
Służby ratownicze: policjanci i strażacy częściej w strefie pokus
Simons zwraca też uwagę na pracowników służb ratowniczych, zwłaszcza policjantów i strażaków. W jej doświadczeniu to właśnie w tych grupach zawodowych stosunkowo często pojawiają się wątki zdrady. Na to nakłada się kilka czynników. Nieregularne godziny pracy, dyżury, akcje, podczas których zespół spędza ze sobą wiele godzin w intensywnych emocjach, a także silne poczucie wspólnoty. W takich warunkach więzi między współpracownikami zacieśniają się szybciej niż w standardowym biurze. Czasami ta bliskość zostaje na poziomie koleżeńskim, czasami zaczyna wykraczać poza zawodowe granice.
Zawody, w których wierność statystycznie trzyma się mocniej
Prawniczka podkreśla, że są też profesje, w których zdrada pojawia się w dokumentach rozwodowych zdecydowanie rzadziej. Na tej liście znaleźli się między innymi marketerzy, księgowi, naukowcy, farmaceuci oraz opiekunowie w ogrodach zoologicznych. Trudno tu mówić o jednej, wspólnej przyczynie. Część z tych zawodów wiąże się z bardziej przewidywalnym grafikiem, mniejszą liczbą delegacji i spokojniejszym trybem życia. Inne wymagają wysokiego poziomu odpowiedzialności i skrupulatności, co może przekładać się także na sposób budowania relacji prywatnych. To jednak tylko hipotezy. Ważne jest co innego: statystyka pokazuje tendencje, a nie prywatne wybory konkretnych osób.
Statystyka to nie wyrok: zawód nie zdradza, zdradza człowiek
Zarówno badania naukowców, jak i obserwacje prawników rodzinnych tworzą ciekawą mapę zawodów, w których ryzyko romansu jest wyższe lub niższe. Nie można jednak używać jej jak horoskopu. To, że ktoś jest pilotem, barmanem czy strażakiem, nie oznacza automatycznie, że będzie niewierny. Ostatecznie o zdradzie decydują indywidualne wartości, dojrzałość emocjonalna, sposób radzenia sobie z kryzysem w związku i gotowość do rozmowy, gdy dzieje się coś trudnego. Wysoki status, delegacje czy nocne zmiany mogą być tylko tłem, które wystawia tę lojalność na większą próbę.
Świadomość, że pewne warunki sprzyjają pokusom, może paradoksalnie działać ochronnie. Daje szansę, by wcześniej zadbać o relację, jasno ustalić granice i nie zamiatać problemów pod dywan, zanim ktoś spróbuje szukać odpowiedzi na swoje potrzeby poza związkiem.