Reklama

W nomenklaturze Pantone „Beach Glass” 13-5412 opisuje się jako jasny ton z rodziny barw niebiesko-zielonych, o wyraźnie uspokajającym, relaksującym charakterze. To kolor, który nie jest dominujący. Tworzy łagodną aurę – jakby zatrzymany kadr poranka nad morzem, gdy światło dopiero zaczyna muskać powierzchnię wody. Przypomina delikatnie zmatowione szkło, oszlifowane przez fale i piasek, zgaszone, ale nadal świetliste. Pantone podkreśla jego uspokajający, terapeutyczny wymiar ma przywoływać skojarzenia z relaksem, oddechem, powolnością. W modzie, projektowaniu wnętrz i szeroko pojętym designie wykorzystuje się go właśnie tam, gdzie potrzebna jest atmosfera ukojenia – w letnich kolekcjach prêt-à-porter, w sypialniach i salonach z widokiem na morze, w projektach, które mają delikatnie „ochłodzić” przestrzeń i nadać jej lekko nadmorski charakter. To odcień, który sprawdza się zarówno w świetle dziennym, jak i w sztucznym, zachowując swoją świeżość i subtelną elegancję.

Niebiesko-zielony kolor wakacji to trend dla wszystkich fanek lazurowej wody i tropików

„Beach Glass” idealnie wpisuje się w wakacyjną wyobraźnię. Ma w sobie coś z lazurowych zatok, w których woda przy brzegu staje się jaśniejsza, prawie mleczna, jakby przefiltrowana przez złoty piasek. To barwa, która momentalnie przywołuje obrazy śródziemnomorskich kurortów: białe fasady domów, kamienne promenady nagrzane słońcem, cienkie zasłony poruszające się w morskiej bryzie i taflę wody, która w zależności od głębokości przechodzi od szklistego niebiesko-zielonego po głębsze odcienie.

fot. Christian Vierig / Getty Images
fot. Christian Vierig / Getty Images

W letnich kolekcjach projektantów ten kolor pojawia się w lekkich sukienkach z jedwabiu i bawełny, w garniturach z cienkiego lnu, w plisowanych spódnicach, które kojarzą się z ruchem fal. W połączeniu z bielą przywodzi na myśl greckie wyspy, w towarzystwie piaskowych beży – włoskie wybrzeże Amalfi, a z przygaszonymi brązami – bardziej surowe, północne plaże o chłodnym świetle.

fot. Christian Vierig / Getty Images
fot. Christian Vierig / Getty Images

Jak nosić „Beach Glass”: od resortowego luksusu po codzienną elegancję

W modzie Pantone „Beach Glass” najlepiej prezentuje się w rolach, które pozwalają wybrzmieć jego spokojnemu charakterowi. W wersji wieczorowej może przyjąć formę długiej sukni o prostym kroju, gdzie cały efekt opiera się na grze światła z niebiesko-zieloną tkaniną. Takie kreacje pojawiają się na czerwonych dywanach jako alternatywa dla klasycznego błękitu: mniej oczywista, subtelnie chłodząca spojrzenie, ale wciąż niezwykle fotogeniczna.

fot. Materiały prasowe / Answear.LAB
fot. Materiały prasowe / Answear.LAB

W codziennym wydaniu „Beach Glass” znakomicie sprawdza się jako baza letniej garderoby w stylu resort. Sukienka koszulowa w tym odcieniu, przewiązana w talii cienkim paskiem, natychmiast kojarzy się z eleganckim nadmorskim kurortem. Lniany garnitur w niebiesko-zielonej tonacji, noszony z białym topem i skórzanymi sandałami, przeradza się w nowoczesną wersję wakacyjnego power dressing, idealną na lunch nad wodą czy wieczorny spacer po marinie.

fot. Materiał prasowe / Zalando / DKNY
fot. Materiał prasowe / Zalando / DKNY

W połączeniu z bielą „Beach Glass” tworzy najlepszy duet. Białe dżinsy i niebiesko-zielona koszula stworzą zestaw, który bez trudu odnajdzie się i na włoskiej promenadzie, i w miejskiej dżungli w środku upału. Z piaskowymi beżami oraz karmelowymi brązami tworzy paletę przywodzącą na myśl nadmorskie kamienie, drewniane molo, wypłowiałe od słońca wiklinowe meble. Złoto dodaje mu luksusowego połysku, srebro – bardziej nowoczesnego chłodu.

fot. Materiały prasowe / Breuninger / Adidas
fot. Materiały prasowe / Breuninger / Adidas

„Beach Glass” znakomicie odnajduje się także w roli akcentu: jedwabna chusta w tym odcieniu, torebka w niebiesko-zielonej barwie zestawiona z kremowym garniturem, czy sandały w tym kolorze noszone z prostą czarną sukienką potrafią odmienić całą stylizację, nadając jej lekko wakacyjny, śródziemnomorski ton.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...