Reklama

Najpierw pojawiły się w sukienkach: lekkich, unoszących się przy każdym ruchu, z miękkiej bawełny, organzy czy jedwabiu. Potem przeniosły się na koszule, szczególnie białe, czarne, pastelowe. Obecnie obserwuję bufiaste rękawy w płaszczach czy marynarkach, nadające okryciom wierzchnim teatralny, a zarazem nowoczesny charakter. Koszula z wyraźnie zarysowanym rękawem potrafi zastąpić biżuterię. Sukienka z przeskalowaną bufką nie potrzebuje wielu dodatków – sama w sobie jest już „dodatkiem”. Z kolei płaszcz o rzeźbiarskiej linii ramion zmienia proporcje sylwetki, podkreślając talię. Era prostych krojów zdecydowanie dobiegła końca.

Bufiaste rękawy w kolekcjach projektantów

W ostatnich sezonach temat objętości przy ramionach wybrzmiewał na wybiegach wielu domów mody. W romantycznej, zmysłowej odsłonie pokazywał go Zimmermann, budując sylwetki jak z malarskich portretów. W wersji minimalistycznej sięgała po niego Prada, nadając bufkom „intelektualny” charakter. Z kolei Alexander McQueen od lat eksploruje dramatyzm ramion, traktując je niemal jak rzeźbę.

Herrera S26 006
fot. Carolina Herrera

Nie sposób nie wspomnieć także o Valentino, gdzie objętość bywa częścią większej, romantycznej opowieści o kobiecości. W nowych kolekcjach zachwyciły mnie projekty Caroliny Herrery, z naprawdę niewielkimi, ale architektonicznymi rękawami. Wciąż jestem pod wrażeniem bufiastych przeskalowanych rękawów u Sainta Laurenta, zarówno w białych koszulach, jak i zamaszystych sukniach.

fot. Spotlight / Saint Laurent
fot. Spotlight / Saint Laurent

Jak nosić bufiaste rękawy wiosną 2026?

Najważniejsza zasada? Równowaga. Bufka przyciąga wzrok, dlatego reszta stylizacji powinna być przemyślana. Jeśli góra jest rozbudowana, dół warto, żeby pozostał prosty. Ołówkowa spódnica, dopasowane spodnie, klasyczne jeansy o prostej nogawce, to najbezpieczniejsze rozwiązania. Lubię zestawiać białą koszulę z wyraźnym rękawem ze skórzaną mini i czółenkami slingback rodem z projektu Anthony'ego Vaccarello.

fot. Spotlight / Valentino
fot. Spotlight / Valentino

Do pracy wybieram modele o kontrolowanej objętości, z podkreślonym ramieniem, ale bez przesadnej teatralności. Gładkie tkaniny, stonowane kolory i wysoka jakość wykończenia sprawiają, że całość wygląda profesjonalnie. Na specjalne okazje pozwalam sobie na więcej. Sukienka z przeskalowanymi rękawami, wysoka talia, i czółenka v-neck. Właściwie nic więcej nie potrzeba. Bufka gra pierwsze skrzypce. Na co dzień zestawiam bluzkę z bufiastymi rękawami z jasnymi jeansami i sneakersami. To dowód na to, że nawet najbardziej romantyczne akcenty mogą łączyć się z innymi estetykami.

fot. Spotlight / Valentino
fot. Spotlight / Valentino

Bufiaste rękawy, które znalazłam w sieciówkach

Bufiaste rękawy mają w sobie coś wyzwalającego. Pozwalają zająć przestrzeń (dosłownie i w przenośni). To one odpowiadają za efektowność stylizacji. Znalazłam piękne bufiaste rękawy w sieciówkowych kolekcjach. Moją uwagę skradła biała koszula z Reserved z subtelnymi hatfami w postaci detali. Jej szerokie bufiaste rękawy będę mogła połączyć z codziennymi jeansami i ołówkową skórzaną spódnicą. Byłam też pod wrażeniem białej koszuli z haftem angielskim z H&M, która ma naprawdę okazałe rękawy. Idealna do stylizacji boho. Efektowne rękawy widziałam też w czekoladowej koszuli z Mohito. Ich rozkloszowana forma na zdjęciu łokcia dodatkowo spotęgowała „nadmuchany” efekt.

Zaintrygowała mnie też czarna sukienka z H&M, której krótkie bufiaste rękawy zdominowały cały model. Widziałam też w Sinsay niebieską sukienkę z bufiastymi rękawami, która świetnie wpisze się w wiosenno-letnią estetykę.

Reklama
Reklama
Reklama