„Chartreuse” to nowa obsesja świata mody. Ten kolor będzie dominował latem 2026! Powiem wam jak go nosić!
Po sezonach zdominowanych przez stonowaną paletę i estetykę „quiet luxury”, moda wreszcie odzyskała kolorystyczny „głos”. Po tym jak projektanci zapowiedzieli intensywne tony pomarańczy, kobaltu czy czerwieni, przyszła kolej na najważniejszą barwę lata – „chartreuse”. Zdecydowanie nie da się go zignorować i trzeba wziąć pod uwagę w stylizacjach. Intensywne, świeże tony, równoważące żółć i zieleń, to nowy symbol energii w modzie!

„Chartreuse” To odcień trudny do jednoznacznego zdefiniowania i właśnie w tym tkwi jego siła. Z jednej strony ma w sobie cytrynową jasność, z drugiej elektryzującą, niemal neonową zieleń. Nazwa pochodzi od francuskiego likieru w tym kolorze i nie tak łatwo ją zapamiętać. W języku polskim „chartreuse” wymawiamy: „szar-truz”, co wcale nie brzmi łatwiej. „Chartreuse” to bardzo specyficzny kolor, który nie jest „ładny” w klasycznym rozumieniu. Jest wyrazisty, niepokorny, momentami wręcz prowokujący. I właśnie dlatego projektanci tak chętnie po niego sięgają, by całkowicie zmienić bieg modowej historii.
„Chartreuse” w kolekcjach wiosenno-letnich
W kolekcjach na 2026 rok kolor „chartreuse” pojawił się w propozycjach największych domów mody. Prada wykorzystała go w minimalistycznych, niemal surowych sylwetkach, podkreślając jego nowoczesny charakter. U Valentino nabrał bardziej romantycznego wymiaru, kontrastując z miękkimi formami i lekkimi tkaninami. Z kolei Balenciaga postawił na jego futurystyczny potencjał – zestawiając go z ostrymi liniami i technicznymi materiałami. Podczas pokazów mody, nie dało się go nie zauważyć!

Choć może wydawać się wymagający, „chartreuse” potrafi zaskakująco dobrze współpracować z urodą i garderobą. Kluczem jest dobranie odpowiedniego odcienia: bardziej zielonkawy („acid green”) świetnie podkreśla chłodne typy urody, z kolei bardziej żółty wariant rozświetla cerę o ciepłych tonach.

Jak nosić „chartreuse”?
Jednym z najbardziej wyrafinowanych połączeń sezonu będzie to z ciemnymi tonami czekolady. Głęboki brąz tonuje intensywność „chartreuse”, nadając mu elegancji. Szerokie spodnie w odcieniu espresso i jedwabista koszula w tym kolorze to zestaw idealny. Świetnie sprawdzi się też z „ice blue”, tworząc piękny letni zestaw. To idealna propozycja dla fanek kolor-blockingu. Błękitne tony można zastąpić też intensywnym fioletem, który będzie pozytywnie rywalizował z limonkową żółcią. „Chartreuse” można też nosić solo, uzupełniając go jedynie efektowną biżuterią. Dla osób, które wolą spokojniejszą paletę barw, dobrze sprawdzi się też z beżem, jednak decydując się już na tak mocny kolor wiodący, warto dać mu zaistnieć.

„Chartreuse” to najmodniejszy kolor lata 2026!
„Chartreuse” kolor, który nie tylko przyciąga wzrok, ale też komunikuje pewność siebie i modową świadomość. Jest pełen energii, wyrazistości i pasji. W letnich zestawach będzie prawdziwym zwycięzcą. Znalazłam w moich ulubionych sieciówkach garderobę w tym kolorze, wierzę, że was zainspiruje!