Czółenka slingback to najmodniejsze buty na wiosnę 2026! Wybrałam 7 modeli z sieciówek, które są teraz w trendzie!
To mój ulubiony model butów i w mojej garderobie znajduje się przynajmniej kilkanaście par. Slingback jest dla mnie symbolem tej dekady, który powrócił do świata mody i od razu stał się nową klasyką, zastępującą tradycyjne czółenka. Buty bez pięty (na obcasie lub bez) wciąż cieszą się ogromną popularnością i bezapelacyjnie królują w wiosennych kolekcjach. Postanowiłam sprawdzić, na jakie modele możemy liczyć w tym sezonie. To moje top 7!

To już nie pierwszy raz, gdy wspominam moją szafę z butami. Znajduje się w niej 90 par, z czego modeli slingback mam 11 (sprawdziłam)! Nie bez powodu czółenka bez pięty są moim częstym wyborem. Uważam, że są wyjątkowe. Zachowują w sobie ponadczasową estetykę, która nabiera nowoczesnej formy, właśnie dzięki odsłoniętej pięcie. W kolekcji posiadam klasyczne czarne czółenka slingback Dolce&Gabbana, które upolowałam w jednym z outletów. Oprócz nich mam kilka modeli z Zary, w tym srebrne slingbacki, w panterkę, czerwone czy w kolorze maślanej żółci. Większość z nich jest na smukłym obcasie. Te buty pasują do wiosennych stylizacji, ale też i tych letnich, dzięki czemu można je nosić przez cały sezon. Nie są aż tak bardzo eleganckie, by nie założyć ich do jeansów czy spódnicy w kwiaty. A ten sam model można wystylizować na kilka sposobów. Sprawdziłam w moich ulubionych sieciówkach, jakie czółenka slingback są w wiosennej ofercie. Oto co znalazłam:
Czółenka slingback w panterkę z kokardą Reserved
W mojej kolekcji jest bardzo podobny model, tyle że bez kokardy. Jednak to właśnie propozycja od Reserved przykuła dość mocno moją uwagę. Czółenka są w typowej dla panterki kolorystyce, a kokarda dodaje im pożądanej wiosną lekkości. Warto zwrócić uwagę na to, że obcas wcale nie jest wysoki, a prezentuje się efektownie. Z pewnością te buty można nosić przez cały dzień z jeansami czy sukienką mini.
Czółenka slingback w groszki z kokardą Mohito
To kolejny model z kokardą, który wybrałam. Zauważyłam, że bardzo dużo modeli, nie tylko tych slingback, jest zdobione właśnie tym detalem. W przypadku tych butów moją uwagę skradły groszki, które są jednym z najbardziej widocznych trendów w tym sezonie. W tym modelu podoba mi się ich głęboki brązowy kolor, który świetnie oddaje groszkowy print. Myślę, że te buty sprawdzą się w zestawie z lnianym garniturem, ale też i z lekką spódnicą w stylu boho.
Lustrzane czółenka slingback H&M
Musiałam dać do tego zestawienia ten model! Możecie mi wierzyć, że jest on równie uniwersalny co czarny. Moje srebrne czółenka nie mają efektu lustra tak, jak te z H&M, który zdecydowanie zwraca na siebie uwagę. Z czym noszę srebrne czółenka slingback? Z kobaltową sukienką, z jeansami, z satynową żółtą sukienką. Mam wrażenie, że pasują lepiej niż ponadczasowe barwy.
Baleriny slingback z kokardą Zara
To nie są czółenka i w ogóle nie powinny się tu znaleźć. ALE... Nie mogłam się oprzeć! Zaraz zrobiła naprawdę wyjątkową kolekcję slinbacków na płaskiej podeszwie, które zdobi okazała kokarda. Ten model doceniłam z materiał, design i to, że latem będzie można je nosić z mocnymi sezonowymi barwami, kolorowymi stylizacjami, a nawet denimowym kombinezonem. Są idealne!

Czółenka z odkrytą piętą Reserved
Wybrałam je z kilku powodów. Po pierwsze są w kolorze „ice blue”, który jest trendem tego sezonu. Po drugie mają klasyczny fason typowy dla slingbacków i po trzecie… szybciej zabiło mi serce, jak je zobaczyłam. A to już musi być znak. Te buty są bardzo uniwersalne, świetnie sprawdzą się z jasnymi stylizacjami i „rozświetlą” też ciemniejsze zestawienia. Co powiecie na duet z pomarańczą?
Zamszowe czółenka slingback Mohito
Zamsz to prawdziwy król w ostatnich sezonach. Na butach prezentuje się niezwykle szlachetnie, za co bardzo go doceniam. Wybrałam model z Mohito w czekoladowym kolorze. Wiosną będzie to doskonała alternatywa dla czerni. To jest właśnie ten moment, gdy możemy stworzyć nową definicję ponadczasowych barw. Zauważyłam, że te buty spodobały się nie tylko mi. Błyskawicznie znikają ze sklepów!
Plecione czółenka z odkrytą piętą H&M
Ten model przypomina mi kultowe plecionki Bottegi Venety i z pewnością jest nimi zainspirowany. Z H&M wybrałam czekoladowy brąz, który w tym sezonie radzi sobie zdecydowanie najlepiej na tle innych barw. Dzięki plecionej cholewce buty prezentują się bardzo nowocześnie i lekko, i mimo iż są charakterystyczne, to będą świetnie sprawdzały się w miejskich zestawach i tych bardziej eleganckich.