Reklama

Co łączy najważniejsze trendy na wiosnę i lato 2026? Wszystkie można określić jednym słowem – maksymalizm. Topowi projektanci mody zachęcają, by pozwolić sobie na odrobinę ekstrawagancji (a nawet więcej niż odrobinę). Pokochać objętość, warstwy, kokardy, falbany, dużą biżuterię i intensywne kolory. A najlepiej wszystko naraz! Do eksperymentów udało im się przekonać nawet zachowawcze nieco Francuzki. Które dla trendów sezonu w 2026 roku porzucą kilka rzeczy z kategorii ulubionych. Konkretnie trzy. Oto one.

Zamiast beretów czapki gazeciarza

Mówisz: „Francuzki”, myślisz – „beret”? Nie w tym roku. Ulubione nakrycie głowy Paryżanek – przynajmniej zgodnie ze stereotypem – doczekało się konkurencji. I to sporej, bo 2026 rok należeć będzie do nakryć głowy. Trójkątnych chust z dzianiny lub koronki, popularnych już w ubiegłym roku toczków i kapeluszy. Ranking popularności wygra jednak baker boy cap, zwany także czapką gazeciarza („newsboy cap”), czyli miękka czapka z niewielkim, sztywnym daszkiem na przełomie XIX i XX-wieku popularna wśród chłopaków z klasy robotniczej.

Francuzki już kiedyś staciły dla niej głowę – dokładnie w latach 60., kiedy czapkę nosiła między innymi Jane Birkin. Teraz będzie podobnie. Tym bardziej, że baker boy cap pojawiła się także na najważniejszych światowych wybiegach. Na wiosnę i lato 2026 lansował ją między innymi Saint Laurent.

GettyImages-2238174686 ESTROP
Saint Laurent / fot. Getty Images / Estrop

Zamiast kropek kratka

Francuzki słyną z zamiłowania do drobnych wzorów: kwiatowej łączki albo równie subtelnych groszków. Ale w tym sezonie zapragną odmiany i porzucą je na rzecz kratki. Tym bardziej, że to jeden z najmodniejszych wzorów na wiosnę i lato 2026. Kolejny już sezon z rzędu (co dowodzi, że motyw nie jest zarezerwowany już tylko na jesień). Pokazy Burberry, Brandona Maxwella, N21 czy MSGM są tylko na to dowodem. W tym roku kratka przebije nawet bretońskie paski. Także we Francji.

Pa pa przezroczystości, witajcie warstwy!

W 2026 roku wciąż modne będą też przezroczystości – nie tylko babcine koronki, ale i transparentne winylowe buty, jakie pamiętamy z lat 2000. Sheer dresses, a więc prześwitujące sukienki, do których – obok modeli bieliźnianych – od zawsze słabość mają Francuzki także, ale choć w tym roku francuskie it-girls zamienią je na inny trend. Konkretnie stylizacje warstwowe. Których elementem czasem jest ażurowa siateczka, ale to już nie będzie to samo. Zamiast grać w otwarte karty, w tym roku Francuzki postawią na tajemnicę. Najlepszy przykład dają Miu Miu oraz Loewe.

Reklama
Reklama
Reklama