Reklama

„Stovepipe” to spodnie o prostej, wyraźnej linii nogawki, dopasowane w górnych partiach i konsekwentnie równe aż do kostek. Ich siła tkwi w konstrukcji. Nie opinają nóg, ale też ich nie przytłaczają, dzięki czemu sylwetka prezentuje się niezwykle smukłe, a jej proporcje są wyraźnie zaznaczone. To fason, który porządkuje stylizację i nadaje jej elegancji nawet wtedy, gdy zestawimy go z najbardziej podstawowymi elementami garderoby. Nie mogę w to uwierzyć, ale naprawdę nie mam tego modelu w swojej garderobie!

Wiosną 2026 będziemy nosić „Stovepipe jeans”. Powiem wam dlaczego!

Nadchodzący wiosenny sezon jest wyraźnym zwrotem ku dopracowanej prostocie. Projektanci i trendsetterzy coraz częściej sięgają po kroje, które nie dominują stylizacji, lecz pozwalają budować ją warstwowo i świadomie. „Stovepipe” idealnie wpisują się w ten nurt. Są uniwersalne, „czyste” wizualnie i niezwykle plastyczne w stylizacji. Dodatkowo nawiązują do estetyki lat 90. i wczesnych 2000., która nieustannie inspiruje świat mody, ale w bardziej dojrzałym, wyrafinowanym wydaniu. To jeansy, które dobrze wyglądają zarówno w minimalistycznej wersji, jak i w bardziej wyrazistych, modowych zestawieniach.

fot. Spotlight / Alexander McQueen
fot. Spotlight / Alexander McQueen

Spodnie o prostych krojach pojawiły się na pokazach mody zwiastujących kolekcje wiosenno-letnią. Widziałam je u Alexandra McQueena, z obniżonym stanem, u Celine, w bardzo klasycznej wersji, wiernej współczesnym trendom, u Versace w stylu lat 90., z nonszalancko podwiniętymi nogawkami.

fot. Spotlight / Celine
fot. Spotlight / Celine

Kopenhaskie it-girl i Hailey Bieber kochają „stovepipe jeans”

Oczywiście powrót tego modelu spodni do mody nie byłby tak prosty, gdyby nie najważniejsze nazwiska show-biznesu. Już ubiegłej jesieni były widywane na ulicach Kopenhagi, stając się zapowiedzią nowego trendu. Te spodnie nosi też Hailey Bieber, która od miesięcy konsekwentnie lansuje je w swoich codziennych stylizacjach. Bieber pokazuje, że „stovepipe jeans” mogą być fundamentem zarówno dziennego, jak i wieczorowego looku. Gwiazda łączy proste nogawki z butami na obcasie, które dodają sylwetce wyrazistości i elegancji, innym razem zestawia z lekkim, wiosennym obuwiem, przełamując klasyczny charakter spodni bardziej swobodnym akcentem.

fot. Getty Images
fot. Getty Images

Jak stylizować „Stovepipe jeans” w 2026 roku?

Współcześnie nosimy je przede wszystkim z myślą o proporcjach. Prosta nogawka świetnie współgra z krótszymi topami, dopasowanymi dzianinami czy klasycznymi koszulami wpuszczonymi w spodnie. Na wierzch sprawdzą się zarówno strukturalne marynarki, jak i lekkie kardigany czy trencze. „Stovepipe” bez problemu odnajdują się w stylizacjach biurowych, ale równie dobrze wyglądają w wersji casualowej z prostym t-shirtem i płaskimi butami. Kluczową rolę odgrywają buty: odsłonięta kostka i równa linia nogawki pięknie eksponują czółenka, sandały czy minimalistyczne klapki, nadając całości lekkości i nowoczesnego charakteru. W sieciówkach znalazłam mnóstwo modeli „stovepipe”. Ten fason to nowy klasyk w garderobie, który pozostanie z nami na dłużej!

Reklama
Reklama
Reklama