Reklama

Dorota Gardias, dobrze znana widzom prezenterka, pojawiła się na tegorocznej gali Top Charity Art i pokazała, że klasyka nie musi być zachowawcza. Postawiła na zestaw, który jest spokojny kolorystycznie, ale działa mocno krojem. Grafitowa, lekko oversize’owa marynarka, czarny golf i spodnie o rozszerzanych nogawkach. Całość wpisuje się idealnie w najgorętsze trendy!

Dorota Gardias w najmodniejszych spodniach na wiosnę 2026!

Jeśli ktoś zastanawia się, z czym nosić spodnie flare, ten look daje jasną odpowiedź. Najlepiej z górą, która porządkuje sylwetkę i nadaje jej proporcje. U Gardias tę rolę pełni marynarka inspirowana męską garderobą, a jej spokojnym tłem jest czarny golf. Dzięki temu dzwony nie wyglądają jak stylizacja z innej epoki.

Dorota Gardias
Fot. Marek Kudelski/AKPA

Gdy dzwony wracają, kluczowe są proporcje!

Największy efekt w tej stylizacji tworzy dół. Czarne spodnie flare, czyli dzwony, optycznie wydłużają nogi i budują wyraźną, pionową linię sylwetki. Ten fason wraca jako jeden z mocniejszych trendów ostatnich sezonów, jednak tutaj nie jest jedynie nawiązaniem do stylu retro, działa raczej jak świadomie użyte narzędzie. Rozszerzana nogawka porządkuje proporcje i sprawia, że sylwetka „pracuje” w ruchu, zamiast być optycznie skracana. Kluczowy jest też moment styku spodni z obuwiem. Gardias wybrała obcasy z noskiem, niemal całkowicie ukryte pod nogawką. Dzięki temu stopa nie odcina się wyraźnie na wysokości kostki, a linia nóg pozostaje płynna i nieprzerwana. To subtelny detal, który nie przyciąga uwagi, ale realnie wpływa na efekt końcowy. Sylwetka wydaje się wyższa i smuklejsza. Równie istotna jest góra stylizacji. Grafitowa marynarka o lekko oversize’owym kroju nie konkuruje z dzwonami, lecz równoważy całość. Ten fason, inspirowany męską garderobą, jest wskazywany jako jeden z elementów przeżywających w 2026 roku wyraźny renesans. Zestawienie jej z czarnym golfem wzmacnia efekt „quiet luxury”.

Dodatki, które dopinają cały look

W tej stylizacji wyraźnie widać, jak dużą rolę w odbiorze całego looku odgrywa fryzura. Pixie cut podkreśla rysy twarzy i dodaje nowoczesnego charakteru nawet bardzo prostej palecie barw. W zestawieniu z czernią i grafitem działa jak mocny, świadomy akcent, który spina i porządkuje całość stylizacji. Równie precyzyjnie dobrano dodatki. Wyraziste okulary w grubych oprawkach nadają całości charakteru i odrobinę nonszalancji. Uzupełniają je niewielka czarna torebka oraz subtelna biżuteria, która nie dominuje, lecz dyskretnie dopełnia całość. Całość wieńczy naturalny makijaż z delikatnym podkreśleniem oczu i ust!

Dorota Gardias
Fot. Marek Kudelski/AKPA
Reklama
Reklama
Reklama