Reklama

Dzisiejsza moda coraz wyraźniej odchodzi od sztywno definiowanej elegancji. Zamiast niej pojawia się styl, który lubię nazywać „kontrolowaną swobodą”. Czyli z jednej strony pozwalamy sobie na modowe szaleństwo, z drugiej wciąż trzymamy je w ryzach. I właśnie w tej estetyce pouch bag odnajduje się idealnie. Jest bardziej wyrafinowana niż codzienna torebka na ramię, ale jednocześnie mniej formalna niż kopertówka. Niepozorna sakiewka w zaskakujący sposób stała się symbolem nowej elegancji. Jako redaktorka mody obserwuję ten trend z wyjątkową uwagą, bo rzadko zdarza się, by coś tak prostego niosło ze sobą aż tyle kontekstu.

Torebka sakiewka – to o niej mówią paryskie it-girls

Choć pouch bag może wydawać się nowością, jej historia sięga końca XVIII wieku. To właśnie wtedy pojawiły się reticule – niewielkie, marszczone woreczki noszone przez kobiety w epoce regencji. Były odpowiedzią na zmieniającą się modę: lekkie, dopasowane suknie pozbawiły garderobę ukrytych kieszeni, więc potrzebny był nowy sposób przechowywania drobiazgów. Z czasem te małe sakiewki zaczęły pełnić nie tylko funkcję praktyczną, ale i dekoracyjną. Każdy detal miał znaczenie. Już wtedy pouch bag była czymś więcej niż dodatkiem. Była komunikatem. Ponad dwa wieki później efektowna sakiewka wraca w zupełnie nowej odsłonie. Jest większa, bardziej funkcjonalna, ale wciąż oparta na tym samym pomyśle: miękkiej formie zamykanej na sznurek.

fot. Spotlight / Loewe
fot. Spotlight / Loewe

Projektanci interpretują pouch bag swoim modowym językiem

Nie byłoby tego trendu bez wyraźnego wsparcia największych domów mody. Na wybiegach zwiastujących wiosnę 2026, pouch bag pojawia się w kolekcjach Celine czy Loewe, które interpretują ją w duchu minimalistycznego luksusu. Moją uwagę przyciągnęła jednak Prada. Dom mody znany z redefiniowania klasyki proponuje pouch bag w intensywnych kolorach. Mnie zachwyciły różowo-perłowe sakiewki. To właśnie ten ruch sprawił, że sakiewka przestała być tylko subtelnym dodatkiem, a zaczęła pełnić rolę mocnego akcentu stylizacji. Współczesne modele są bardziej architektoniczne, czasem wręcz rzeźbiarskie. Zachowują miękkość, ale jednocześnie mają wyraźnie przemyślaną formę.

fot. Spotlight / Prada
fot. Spotlight / Prada

Jak nosimy pouch bag w 2026 roku?

Pouch bag nie wymaga specjalnej okazji – wręcz przeciwnie, najlepiej wygląda w zestawieniach typowo casualowych. Nosimy ją do długich, zwiewnych spódnic, oversize’owych marynarek czy minimalistycznych sukienek. Świetnie współgra z miękkimi tkaninami i warstwowością – tam, gdzie liczy się ruch i lekkość. Ale równie dobrze odnajduje się w bardziej surowych stylizacjach: z denimem, białą koszulą czy prostymi spodniami.

fot. Claudio Lavenia / Getty Images
fot. Claudio Lavenia / Getty Images

Sieciowe marki proponują pouch bag na wiosnę 2026!

W poszukiwaniu idealnej pouch bag udałam się do moich ulubionych sieciówek. Zauważyłam, że nowoczesna sakiewka jest interpretowana dwojako. Jako prosty worek zaciągany na troczek lub w bardziej podłużnej formie, ale wciąż zbiegającej się ku górze, w stylu kultowego modelu Bottegi Venety. Efektowne nowoczesne pouch bag widziałam w kolekcji Zary. Wykonane z imitacji zamszu w kolorze czekoladowego brązu, wpisują się w więcej niż jeden trend sezonu. Współczesną i oryginalną wersję z modnym żebrowaniem zaproponował też H&M. Ta torebka z pewnością będzie wyróżniała się na tle innych. Moje serce zabiło też mocniej do plecionej czekoladowej torebki z Reserved! Dość nietypową pouch bag znalazłam też w Sinsay. Torebka jest marszczona, jednak odbiega designem od tradycyjnej sakiewki. Z kolei doskonały model, nawiązujący do pierwowzoru sprzed wieków widziałam w kolekcji Kazar.

fot. Materiały Prasowe / Zara
fot. Materiały Prasowe / Zara
fot. Materiały prasowe / Kazar
fot. Materiały prasowe / Kazar
Reklama
Reklama
Reklama