Reklama

Pierwsza kolekcja Stelli McCartney dla H&M z 2005 roku do dziś pozostaje symbolem momentu, w którym moda premium naprawdę otworzyła się na masowego odbiorcę. Brytyjska projektantka przemyciła wtedy do sieciówki swój charakterystyczny język estetyczny: nonszalanckie garnitury, kobiece sylwetki, sportowy minimalizm i subtelny seksapil, który stał się jej znakiem rozpoznawczym. Kolekcja wyprzedała się błyskawicznie, a dziś wiele z tamtych projektów funkcjonuje już niemal jak kolekcjonerskie archiwalia. Co ważne, już wtedy McCartney podkreślała znaczenie etycznej produkcji i odpowiedzialnego podejścia do mody, na długo zanim stało się jednym z najczęściej używanych pojęć branży fashion.

Nowa kolekcja Stella McCarney x H&M

Nowa odsłona współpracy z H&M ma znacznie bardziej osobisty charakter. Stella McCartney wraca do własnych archiwów, na nowo odsłaniając ikoniczne projekty z ostatnich 25 lat swojej marki. W kolekcji pojawiają się mocne power looki: oversize’owe garnitury o wyraźnie zarysowanych ramionach, rzeźbiarskie sukienki, błyszczące koraliki i charakterystyczne detale, ale także elementy inspirowane estetyką przełomu lat 90. i 2000.

fot. Materiały prasowe / H&M
fot. Materiały prasowe / H&M

Projektantka swobodnie balansuje między stylem glamour a buntowniczym luzem: obok spektakularnych wieczorowych sylwetek znajdziemy patchworkowe jeansy, rockowe t-shirty i bomberki o drapieżnym charakterze. Całość została wykonana głównie z materiałów certyfikowanych i pochodzących z recyklingu, co sprawia, że kolekcja staje się nie tylko modowym wydarzeniem sezonu, ale również reprezentantem przyszłości branży.

2023-CPDM-4-stella-mccartney-hm
fot. Materiały prasowe / H&M

Tych 5 elementów garderoby z nowej kolekcji Stelli McCartney dla H&M zachwyci w tym sezonie

Nowa kolekcja Stelli McCartney dla H&M została pomyślana jak garderoba współczesnej kobiety, która równie swobodnie porusza się między światem wieczorowego glamour a codziennym stylem. Projektantka bawi się kontrastami. Monumentalne sylwetki zestawia z delikatnymi tkaninami, a błysk i biżuteryjne detale przełamuje surowym tailoringiem oraz nostalgicznymi odniesieniami do estetyki lat 2000. Wiele projektów ma wyraźnie kolekcjonerski charakter, znajdując się pomiędzy archiwami a nowoczesnym podejściem do projektowania, który jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych kodów marki Stella McCartney. To kolekcja, która nie podąża za trendami, a świadomie buduje własny język współczesnego luksusu. Zobaczcie, które elementy skradły moje serce.

fot. Materiały prasowe / H&M
fot. Materiały prasowe / H&M

Koszula w stylu poetcore

W tej koszuli doceniłam, jak genialnie potrafi podkręcić każdy prosty look. Ta mała falbanka przypominająca „żabot” od razu daje skojarzenia z estetyką poetcore i trochę z wiktoriańską koszulą, ale w nowoczesnym, lekkim wydaniu. Jedwabna domieszka sprawia, że materiał ma elegancki połysk i ładnie układa się na ciele. Idealna pod marynarkę zamiast klasycznej koszuli, ale też w zestawie w jeansami czy ołówkową midi.

fot. Materiały prasowe / H&M
fot. Materiały prasowe / H&M

Szmizjerka z bawełnianej popeliny

Szmizjerki pamiętam z początku lat 2000. Stella zaproponowała bardzo świeżą wersję: czysta biel przełamana szarymi paskami wygląda jak koszula architekta, zamieniona w sukienkę dla it-girl. Bawełniana popelina daje przyjemnie efekt, więc można potraktować tę sukienkę jak bazę – raz z klapkami i wiklinowym koszykiem, innym razem z kozakami i trenczem.

fot. Materiały prasowe / H&M
fot. Materiały prasowe / H&M

Duża czerwona torba shopper z siateczki

Ten model w intensywnej czerwieni to pełnoprawna bohaterka stylizacji, która aż prosi się o dżinsy, biały t-shirt i okulary przeciwsłoneczne. Uwielbiam to, że jest naprawdę duża: mieści laptopa, zakupy, sweter (i pół mojego życia), a jednocześnie wygląda lekko przez ażurową strukturę. Ja nosiłabym ją też do prostych, czarnych sukienek, żeby dodać im energii i takiego miejskiego, wakacyjnego klimatu.

fot. Materiały prasowe / H&M
fot. Materiały prasowe / H&M

Białe lakierowane czółenka slingback

Te buty całkowicie skradły moje serce! Smukły nosek, subtelny obcas i model slingback nadają im paryski charakter, który kocham łączyć z dżinsami o prostym kroju i męską marynarką. Warto w tym momencie wspomnieć, że niemal identyczny model jest w obecnej kolekcji Stelli McCartney wiosna–lato 2026, więc mamy tu naprawdę „prawdziwą Stellę”. Ja nosiłabym je też do obcisłej, czarnej sukienki midi albo do bermudów i koszuli oversize – biel pięknie rozświetla całą stylizację. To są buty, które z pozoru wyglądają bardzo klasycznie, a w praktyce wprowadzają do szafy mocny, nowoczesny akcent.

fot. Materiały prasowe / H&M
fot. Materiały prasowe / H&M

Obcisła sukienka z siateczki z nadrukiem wiśni

Ta sukienka doskonale odzwierciedla lata 2000. Dopasowana obcisła siateczka w jednym z najważniejszych printów w tej dekadzie, pięknie nawiązuje do archiwów Stelli. Można nosić ją „solo” z japonkami na obcasie lub z jeansową oversizową kurtką i smukłymi białymi sneakersami. Wisienka na torcie!

fot. Materiały prasowe / H&M
fot. Materiały prasowe / H&M
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...