Koszula w piżamowe czerwone paski to trend lata. Ja noszę ją z denimowymi szortami lub koronkową midi
Koszula w piżamowe paski to element garderoby, który płynnie z sypialni przeniósł się na ulice. Od kilku sezonów w sieciówkach można znaleźć jej bardzo zróżnicowane wersje. Do najpopularniejszych należą oczywiście te w odcieniach niebieskiego, zieleni i żółci. Jednak przyglądając się nadmorskim stylizacjom zdecydowanie widać, że w tym sezonie króluje połączenie bieli, czerwieni lub różu. Trend pyjamacore zyskał zupełnie nowe oblicze, obok którego redaktorki mody, nie mogą przejść obojętnie.

Pyjamacore narodził się z fascynacji intymnością i domowym „komfortem”, który w czasie lockdownów stał się nowym dress codem. Najpierw pojawiły się satynowe komplety przypominające piżamy, później szlafrokowe płaszcze, a wreszcie – koszule w klasyczne paski, przypominające męską piżamę. W kulturze ten motyw pojawiał się od dawna: od filmowych bohaterek w męskich koszulach po ikonografie lat 90., gdy oversize’owe, prążkowane modele noszono z dżinsami. Ale żeby w modzie nieustannie „coś się działo”, projektanci porzucili klasyczne błękity na rzecz zwracającej na siebie uwagę czerwieni. Zamiast kojarzyć się z błękitem luksusowego spa czy granatem gabinetu prezesa, przywołują klimat włoskich wakacji, barów na plaży i biało-czerwonych leżaków. Dzięki czemu otrzymaliśmy miejską elegancję w kurortowej wersji vintage.
Dolce&Gabbana wiosna–lato 2026: piżamowe paski na wybiegu
W kolekcji wiosna–lato 2026 Dolce&Gabbana motyw piżamowych pasków był konstrukcją całej opowieści. Na wybiegu pojawiły się długie, przypominające męskie koszule modele przewiązywane w talii paskiem, zestawiane z krótkimi, jedwabnymi szortami, kontrastowymi koronkami i lakierowanymi sandałami na obcasie. Pasy – najczęściej w odcieniach czerwieni połączonej z bielą, czasem przełamane różem albo lekko przygaszonym beżem – układały się w rytm, który natychmiast przywoływał skojarzenia z luksusową bielizną nocną.

Projektanci z typowej piżamy zrobili element garderoby wyjściowej. Zamiast luźnych kompletów typu homewear, pojawiły się koszule o wyrazistych kołnierzach, z mankietami jak w klasycznej męskiej koszuli, lecz uszyte z delikatnych, często lekko połyskujących tkanin. Właśnie wtedy, włoski duet zdefiniował się nowy wymiar pyjamacore, serwując światu swoje dolce vita.

Jak stylizować koszulę w piżamowe czerwone paski?
Świetnie będzie wyglądała z dżinsami w jasnym, spranym odcieniu. Warto wtedy podwinąć rękawy, a na ramię zarzucić plażową shopperkę. Do tego doskonale dopasują się płaskie mokasyny albo proste skórzane klapki – szczególnie, jeśli kolor obuwia pozostaje w palecie czerwieni, czekoladowego brązu lub głębokiego granatu.

W bardziej eleganckiej wersji koszula piżamowa z paskami w czerwieni znajduje partnera w postaci spodni z kantem. Takie połączenie, szczególnie w bieli lub złamanej śmietankowej tonacji, sprawia, że motyw „piżamy” niemal całkowicie się zaciera, a zostaje jedynie subtelna aluzja. Wystarczy dodać cienki pasek z lakierowanej skóry, niewielką torebkę na ramię i niewysokie sandały na obcasie, żeby otrzymać look odpowiedni do biura.
Czerwone paski dobrze współpracują też z denimową spódnicą midi. Gdy koszula jest zapięta niemal pod szyję, a dół spódnicy ma rozcięcie odsłaniające łydkę, całość nabiera powściągliwego, ale wyrazistego charakteru. Czerwone akcenty można powtórzyć w detalach – na przykład w klamrze paska albo cienkiej oprawce okularów przeciwsłonecznych – zamiast sięgać od razu po monochromatyczną czerwoną torebkę.
Ja swoją koszulę noszę na kilka sposobów. Zakładam ją na strój kąpielowy, gdy jestem na plaży, łączę z czerwonymi eleganckimi szortami lub zestawiam z białą koronkową spódnicą, gdy potrzebuję wyglądać elegancko w letniej miejskiej estetyce. W sieciówkach znalazłam kilka modeli do waszej wakacyjnej garderoby.
