Maja Chwalińska na nowo rozpaliła trend tenniscore. Wybrałam z sieciówek plisowane spódniczki mini, które są jego kwintesencją
Emocje po spektakularnym finale Mai Chwalińskiej na Roland Garros jeszcze nie zdążyły opaść, a tenisowy świat już szykuje się na kolejne święto – rozgrywki na Wimbledonie. Tenis dawno przestał być wyłącznie sportem, wyrósł na estetykę, styl życia i inspirację dla projektantów. Na styku sportu i mody narodził się trend tenniscore, a jego najbardziej rozpoznawalnym symbolem pozostaje biała plisowana mini przypominająca klasyczną spódniczkę tenisową. To idealny model na lato!

Historia romansu tenisa z modą sięga początków XX wieku, gdy na kortach pojawiały się pierwsze białe sukienki i spódnice, stworzone z myślą o wygodzie, ale też o tym, by wyróżniać się elegancją. Biały kolor miał gwarantować świeżość i podkreślać ruch ciała, plisowania dodawały lekkości i swobody przy każdym kroku. Z czasem na kort wchodziły ikony, które redefiniowały pojęcie sportowego szyku – od Suzanne Lenglen po siostry Williams. Dziś inspiracje nie kończą się na klubowych kortach i elitarnych turniejach. Tenisowe stylizacje trafiają do popkultury, seriali, kampanii reklamowych, a wreszcie – na ulice. Finały najważniejszych turniejów oglądane są jak spektakle, gdzie stroje zawodniczek komentuje się na równi z ich grą. Tenniscore to zderzenie sportowej tradycji, aspiracji do luksusu i nostalgii za minionymi dekadami, kiedy tenisowe kluby były tłem dla towarzyskiego życia.
Biała plisowana mini – ikona tenniscore
W centrum tej estetyki stoi biała plisowana mini, od razu kojarzona z klasyczną spódniczką tenisową. Prosta, geometryczna, z wachlarzem drobnych plis, rozwija się przy każdym ruchu jak rekwizyt tańca, jednocześnie pozostając funkcjonalnym elementem garderoby. W tradycji tenisowej kojarzy się z wymagającym dress code’em Wimbledonu, gdzie biel nie jest opcją, ale regułą.

Współczesne interpretacje wprowadziły ją do codzienności. Zamiast technicznych tkanin pojawiają się bawełniane mieszanki, przyjemne w dotyku materiały, a także wersje inspirowane stylem college – wprost z amerykańskiego kampusu. Ten jeden element garderoby łączy sportowy rodowód z miejską nonszalancją, zostając czymś więcej niż kostiumem na kort.

Tenniscore w modzie ulicznej
Tenniscore, choć narodził się z wyspecjalizowanego sportu, wyjątkowo dobrze odnajduje się w miejskim krajobrazie. Biała plisowana mini przejęła role, które dawniej należały do dżinsowych szortów czy klasycznych mini spódnic. W połączeniu z białymi sneakersami przypomina stroje zawodniczek rozgrzewających się przed meczem, ale wystarczy dodać oversize’ową bomberkę lub skórzaną kurtkę, by całość przeniosła się w świat streetwearu.

Na ulicach dużych miast biała tenisowa mini doskonale prezentuje się w duecie z bluzami z kapturem, topami na ramiączkach i krótkimi kardiganami. Dodaje lekkości nawet cięższym sylwetkom stylizacji – masywne buty czy pokaźna biżuteria przestają przytłaczać, gdy u podstawy pojawiają się plisy poruszająca się przy każdym kroku. Na Instagramie i TikToku tenniscore przenika się z estetyką coquette czy old money, co widać zwłaszcza w połączeniach białej spódniczki z pastelowymi koszulkami polo i sweterkami przewieszonymi przez ramiona.

Od kortu do szafy – jak biała plisowana mini trafiła do sieciówek
Gdy projektanci zaczęli pokazywać na wybiegach sportowe inspiracje, szybko okazało się, że tenis ma w sobie ogromny potencjał wizualny. Kolekcje nawiązujące do klubowych uniformów, przeskalowane koszulki polo, sukienki w stylu tennis dress i oczywiście białe plisowane mini pojawiały się zarówno u marek luksusowych, jak i w młodszych brandach streetwearowych.

Sieciówki szybko podchwyciły temat. Białe mini z plisami zaczęły wypełniać wieszaki obok dresów i basicowych t-shirtów. Często dostępne są w wersjach z elastyczną talią, wygodnymi podszewkami czy wbudowanymi szortami inspirowanymi oryginalnymi spódnico-spodniami tenisowymi. Dzięki temu tenniscore nie jest tylko estetyką z Instagrama, ale realną propozycją do codziennego noszenia – od spaceru po mieście, przez letnie festiwale, aż po weekendowe wyjazdy.
W miejskim kontekście biała plisowana mini przyjmuje różne twarze. Może przypominać szkolną spódnicę, jeśli połączy się ją z marynarką i koszulą, lub typowo sportowy element, kiedy towarzyszą jej topy inspirowane strojem na siłownię. Kluczowy pozostaje jednak tenisowy rodowód, który dodaje jej lekko elitarnego, ale wciąż przystępnego charakteru.