Nad suknią Margot Robbie z Met Gali 2026 pracowano 761 godzin! Spektakularna odsłona Chanel w debiucie Matthieu Blazy’ego
Powrót Margot Robbie na Met Galę po trzyletniej przerwie był jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów wieczoru. Aktorka, którą portal Ranker okrzyknął niedawno „najpiękniejszą kobietą na świecie”, pojawiła się dokładnie tak, jak wielu się spodziewało – w Chanel. Jednak tegoroczna kreacja nie była tylko kolejnym hołdem dla domu mody, z którym jest od lat związana. To był symboliczny moment: pierwsza suknia na Met Gali zaprojektowana specjalnie dla niej przez nowego dyrektora kreatywnego, Matthieu Blazy’ego.

Na czerwony dywan Met Gali 2026 Margot Robbie weszła w złotej sukni z lamé, która wyglądała jak odlany na niej płynny metal. Górna część kreacji była gładka i dopasowana, podkreślając ramiona i dekolt, ale prawdziwe „show” zaczynało się z tyłu. Od linii pleców w dół spływał spektakularny tren, skonstruowany jak kaskada falban. Każda z nich została wykończona misternymi aplikacjami w formie płatków kwiatów, a miejscami także piórami, które dodawały lekkości tej złotej rzeźbie. Za efektem baśniowej prostoty kryła się ogromna praca atelier Chanel. Nad suknią pracowano 761 godzin, czyli niemal 32 dni nieprzerwanego haftowania, drapowania i dopracowywania detali. W projekcie wykorzystano około 1100 elementów haftu – w tym 1080 ręcznie wykonanych komponentów, które budowały florystyczne aplikacje. Każdy płatek, każdy drobny fragment zdobienia został doszyty tak, by w ruchu tren układał się, jak złoty wodospad. W świetle fleszy całość mieniła się od ciepłych refleksów, ale nie była nachalnie błyszcząca – raczej przypominała patynowane złoto, odsyłające do dziedzictwa haute couture.

Chanel, Lagerfeld i nowa era z Matthieu Blazy’m
Margot Robbie od lat pozostaje jedną z kluczowych ambasadorek Chanel. Oficjalnie dołączyła do grona muz francuskiego domu mody w 2018 roku i od tego czasu regularnie nosi projekty zarówno Karla Lagerfelda, jak i Virginie Viard na czerwonych dywanach. Met Gala to dla niej szczególne miejsce spotkania z tą marką. W 2023 roku, podczas edycji „Karl Lagerfeld: A Line of Beauty”, wystąpiła w sukni Chanel inspirowanej kolekcją haute couture z 1993 roku, oddając hołd zmarłemu projektantowi. W 2026 roku jej powrót na schody Metropolitan Museum of Art zbiegł się z debiutem Matthieu Blazy’ego jako nowego dyrektora kreatywnego Chanel. Złota suknia z lamé była pierwszym oficjalnym lookiem Margot przygotowanym przez niego specjalnie na to wydarzenie. Można w niej było odczytać próbę połączenia klasycznego kodu domu – złota, haftów, kwiatowych aplikacji – z bardziej współczesną, drapieżną elegancją: odsłoniętymi ramionami, dopasowaną talią i odważnie poprowadzonym trenem.

To również kontynuacja modowej historii Robbie na Met Gali. W 2014 roku, podczas „Charles James: Beyond Fashion”, postawiła na prześwitującą, bogato zdobioną suknię Prady. W 2016, na „Manus x Machina: Fashion in an Age of Technology”, wybrała minimalistyczną białą kreację bez ramiączek od Calvin Klein z wycięciami w talii. Złota suknia Chanel z 2026 roku wydaje się naturalnym rozwinięciem tej drogi.

Biżuteria jak z archiwum i retro fryzura w nowoczesnym wydaniu
Całą stylizację dopięto z chirurgiczną precyzją. Margot dobrała do sukni monochromatyczne, złote szpilki, które nie odciągały uwagi od kaskadowego trenu, za to subtelnie wydłużały sylwetkę. Na uszach miała „żyrandolowe kolczyki” z kolekcji Chanel High Jewelry, a na dłoniach – diamentowe pierścionki tej samej marki. Biżuteria nawiązywała do rosnącego w 2026 roku trendu projektów inspirowanych historią i dziedzictwem – przypominała trochę klejnoty z dawnych archiwów, przeniesione do współczesnej oprawy.

Fryzura i makijaż dopełniły obraz nowoczesnej hollywoodzkiej bogini. Aktorka upięła włosy w gładki kok, z charakterystyczną boczną grzywką zaczesaną na prawo, co dodawało całości retro charakteru rodem z klasycznego kina. Jednocześnie look pozostawał świeży i bardzo współczesny – idealnie skrojony pod dynamiczne ujęcia kamer i zbliżenia na biżuterię. Makijaż utrzymano w ciepłych tonach, z wyraźnie zaznaczonym okiem i świetlistą cerą, dzięki czemu złoto sukni nie przytłaczało, ale współgrało z całą oprawą.