Reklama

Na czerwony dywan Met Gali 2026 Margot Robbie weszła w złotej sukni z lamé, która wyglądała jak odlany na niej płynny metal. Górna część kreacji była gładka i dopasowana, podkreślając ramiona i dekolt, ale prawdziwe „show” zaczynało się z tyłu. Od linii pleców w dół spływał spektakularny tren, skonstruowany jak kaskada falban. Każda z nich została wykończona misternymi aplikacjami w formie płatków kwiatów, a miejscami także piórami, które dodawały lekkości tej złotej rzeźbie. Za efektem baśniowej prostoty kryła się ogromna praca atelier Chanel. Nad suknią pracowano 761 godzin, czyli niemal 32 dni nieprzerwanego haftowania, drapowania i dopracowywania detali. W projekcie wykorzystano około 1100 elementów haftu – w tym 1080 ręcznie wykonanych komponentów, które budowały florystyczne aplikacje. Każdy płatek, każdy drobny fragment zdobienia został doszyty tak, by w ruchu tren układał się, jak złoty wodospad. W świetle fleszy całość mieniła się od ciepłych refleksów, ale nie była nachalnie błyszcząca – raczej przypominała patynowane złoto, odsyłające do dziedzictwa haute couture.

fot. Jamie McCarthy / Getty Images
fot. Jamie McCarthy / Getty Images

Chanel, Lagerfeld i nowa era z Matthieu Blazy’m

Margot Robbie od lat pozostaje jedną z kluczowych ambasadorek Chanel. Oficjalnie dołączyła do grona muz francuskiego domu mody w 2018 roku i od tego czasu regularnie nosi projekty zarówno Karla Lagerfelda, jak i Virginie Viard na czerwonych dywanach. Met Gala to dla niej szczególne miejsce spotkania z tą marką. W 2023 roku, podczas edycji „Karl Lagerfeld: A Line of Beauty”, wystąpiła w sukni Chanel inspirowanej kolekcją haute couture z 1993 roku, oddając hołd zmarłemu projektantowi. W 2026 roku jej powrót na schody Metropolitan Museum of Art zbiegł się z debiutem Matthieu Blazy’ego jako nowego dyrektora kreatywnego Chanel. Złota suknia z lamé była pierwszym oficjalnym lookiem Margot przygotowanym przez niego specjalnie na to wydarzenie. Można w niej było odczytać próbę połączenia klasycznego kodu domu – złota, haftów, kwiatowych aplikacji – z bardziej współczesną, drapieżną elegancją: odsłoniętymi ramionami, dopasowaną talią i odważnie poprowadzonym trenem.

NEW YORK, NEW YORK - MAY 04: Margot Robbie attends the 2026 Met Gala celebrating "Costume Art" at the Metropolitan Museum of Art on May 04, 2026 in New York City. (Photo by Dimitrios Kambouris/Getty Images for The Met Museum/Vogue)
fot. Dimitrios Kambouris / Getty Images

To również kontynuacja modowej historii Robbie na Met Gali. W 2014 roku, podczas „Charles James: Beyond Fashion”, postawiła na prześwitującą, bogato zdobioną suknię Prady. W 2016, na „Manus x Machina: Fashion in an Age of Technology”, wybrała minimalistyczną białą kreację bez ramiączek od Calvin Klein z wycięciami w talii. Złota suknia Chanel z 2026 roku wydaje się naturalnym rozwinięciem tej drogi.

fot. Theo Wargo / FilmMagic
fot. Theo Wargo / FilmMagic

Biżuteria jak z archiwum i retro fryzura w nowoczesnym wydaniu

Całą stylizację dopięto z chirurgiczną precyzją. Margot dobrała do sukni monochromatyczne, złote szpilki, które nie odciągały uwagi od kaskadowego trenu, za to subtelnie wydłużały sylwetkę. Na uszach miała „żyrandolowe kolczyki” z kolekcji Chanel High Jewelry, a na dłoniach – diamentowe pierścionki tej samej marki. Biżuteria nawiązywała do rosnącego w 2026 roku trendu projektów inspirowanych historią i dziedzictwem – przypominała trochę klejnoty z dawnych archiwów, przeniesione do współczesnej oprawy.

Margot Robbie at The 2026 Met Gala Celebrating "Costume Art" held at The Metropolitan Museum of Art on May 04, 2026 in New York, New York. (Photo by Michael Buckner/Penske Media via Getty Images)
fot. Michael Buckner / Getty Images

Fryzura i makijaż dopełniły obraz nowoczesnej hollywoodzkiej bogini. Aktorka upięła włosy w gładki kok, z charakterystyczną boczną grzywką zaczesaną na prawo, co dodawało całości retro charakteru rodem z klasycznego kina. Jednocześnie look pozostawał świeży i bardzo współczesny – idealnie skrojony pod dynamiczne ujęcia kamer i zbliżenia na biżuterię. Makijaż utrzymano w ciepłych tonach, z wyraźnie zaznaczonym okiem i świetlistą cerą, dzięki czemu złoto sukni nie przytłaczało, ale współgrało z całą oprawą.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...