Reklama

Sandały to buty, których w garderobie można mieć nieskończenie wiele par (wiem coś o tym). Są stosunkowo niedrogie i doskonale dopasowane do obowiązujących trendów i sezonowej mody. Analizując to, co obecnie oferują sieciówki, mogę wam powiedzieć, że zdecydowanie królują efektowne formy, zgodne z maksymalistycznym kierunkiem w modzie. Oczywiście nie zabrakło też klasyków, w tym sandałów z paskiem na kostce. Te buty mam wrażenie, że są nieśmiertelne, a skoro widziałam je praktycznie w każdym sklepie, to musi oznaczać jedno… wracają do łask. Zobaczcie, jakie jeszcze sandały znalazłam w sklepach!

Płaskie sandały z kwiatami H&M

Zakochałam się w tych butach! Od razu na myśl przyszły mi pokazy mody Chloe, w których uchwycona została kwiatowa eteryczność. Te buty są jednym z największych trendów sezonu! Będą pasowały i do zwiewnych sukienek i do romantycznych koronek. Subtelne kwiaty wpisują się w estetykę resortcore oraz szekspirowskie kreacje. H&M sprzedaje je w pastelowym różu i chłodnym lawendowym fiolecie.

Sandały na koturnie z plecioną cholewką Zara

O tych butach można powiedzieć naprawdę dużo, ponieważ łączą w sobie sezonowe trendy. Po pierwsze jakby nie patrzeć to forma espadryli na koturnie, z charakterystycznym wiązaniem nad kostką. Te buty są modne latem zawsze, niezależnie od zmieniających się trendów. Po drugie siateczkowa cholewka doskonale wpisuje się w trend na transparentne materiały i przezroczystości. Fajnie, że z balerin udało się przenieść ją również na sandały. Świetnie się sprawdzą w miejskiej letniej estetyce i stylu safari.

fot. Materiały prasowe / Zara
fot. Materiały prasowe / Zara

Skórzane fisherman sandals Resrved

Kilka sezonów temu, w modzie pojawiły się sandały rybaka, które bardzo szybko podchwyciły it-girls. Klasyczne przeplatane modele w czarnym lub brązowym kolorze były absolutnym trendem. Po dość krótkim czasie projektanci wracają do tego modelu, jednak interpretują go bardziej szlachetnie. Przeplatana cholewka jest nieco swobodniejsza i nawiązuje do dad sandals, a jej wykonanie z zamszu doskonale wpisuje się w trend na ten materiał. Idealnie sprawdzą się w zestawie z lnianym garniturem i ażurową białą sukienką.

Klasyczne sandały z paskiem na kostce Stradivarius

W moim zestawieniu musiały znaleźć się te buty. Nie są ani bardzo charakterystyczne, ani trendowe. One są po prostu piękne! Projektanci postanowili wrócić do ponadczasowego klasyka, który pasuje dosłownie zawsze! Model ze Stradivariusa prezentuje się bardzo lekko i elegancko. To świetne buty do prążkowanego garnituru, małej białej i szerokich jeansów. Must-have w każdej letniej garderobie.

19249778009-60-a15
fot. Materiały prasowe / Stradivarius

Satynowe sandały w kolorze „ice blue” Mohito

Te buty również posiadają charakterystyczny pasek i można zaliczyć je do sezonowych klasyków, jednak warto zwrócić uwagę na ich satynową błękitną cholewkę, która łączy w sobie trzy trendy jednocześnie. Uwielbiam ich kolor, który przoduje w sezonowej modzie. Te buty mogą świetnie wyglądać z kwiatową sukienką, transparentną spódnicą czy… spodniami capri! Nie warto zamykać je jedynie w szufladce „na specjalne okazje”.

Masywne sandały na słupku Bershka

Wybrałam ten model ze względu na to, że naprawdę dużo się w nim dzieje. Po pierwsze sandały są masywne i łączą w sobie zarówno słupek jak i platformę, co zdecydowanie wpływa na to, jak prezentuje się sylwetka. Po drugie cholewka butów nawiązuje do kultowych fishermanów, a pasek w kształcie litery T zdecydowanie przypomina model t-bar. Po trzecie dochodzą do tego jeszcze płaskie ćwieki wyglądające jak typowe „obicie” w drewniakach. No i kolor. Czekoladowy brąz. Bardziej trendowego modelu – nie znajdziesz. Ja połączyłabym je z jeansami flare, rozkloszowaną kremową koronkową sukienką lub beżowym garniturem w prążek.

fot. Materiały prasowe / Bershka
fot. Materiały prasowe / Bershka
Reklama
Reklama
Reklama