Sukienka w cytryny to najmodniejszy trend lata. Zachwyca stylem i przenosi prosto na słoneczną Sycylię. Mój ideał znalazłam w Sinsay za 69,99 zł
Parę sezonów temu dosłownie marzyłam, żeby mieć taką sukienkę. Ale to nie było wcale takie proste, ponieważ trend na owocowe motywy nie był jeszcze tak rozwinięty. Tego lata obserwuję jednak prawdziwy rozkwit printów z motywem cytrusów i innych owoców, które kojarzą się z włoskim wybrzeżem. Owocowa estetyka w świecie mody do tej pory była niszą, teraz jednak domy mody, które od zawsze ją promowały, wreszcie mogą wykazać się z swoimi projektami. Ja znalazłam w sieciówkach najpiękniejsze sukienki w cytryny, które (gwarantuję wam) zachwycą tego lata.

Jestem fanką tego motywu, a wszystko za sprawą sycylijskiego domu mody Dolce&Gabbana, którego twórczość jest mi niezwykle bliska. Choć obecnie projektanci nie mają w swojej kolekcji cytrynowego wysypu, ich estetyka nieustannie oscyluje wokół wzornictwa powiązanego z różnego typu żywnością i florystycznymi akcentami. Doskonale pamiętam ich sukienki sprzed kilku sezonów, które wyglądały jak uszyte z mozaiki z cytrynowymi nadrukami. Parę sezonów temu mieli też w swojej ofercie kultową torebkę „sicily” z cytrynowym nadrukiem. Ale to niejedyny dom mody, który zwrócił moją uwagę. Równie bliski jest mi Jacquemus, który do owoców podchodzi może w mniej dosłowny sposób, jednak w pamięć zapadła mi ich wiśniowa kolekcja, w której głównym motywem były soczyste owoce.
Sukienka w cytryny zainspirowana Sycylią
W świecie mody motyw cytryny od lat symbolizuje włoskie dolce vita. To estetyka pełna światła, kobiecości i zmysłowości, która regularnie wraca na wybiegi wraz z nadejściem cieplejszych miesięcy. Projektanci chętnie sięgają po ten wzór, ponieważ łączy w sobie romantyzm, nostalgię i wakacyjną beztroskę. Cytryny są jednocześnie eleganckie i nieco figlarne, dokładnie takie, jak współczesna moda letnia.

Trudno znaleźć motyw bardziej związany z Sycylią niż cytrusy. To właśnie tam rozciągają się słynne gaje cytrynowe, a żółte owoce stały się częścią lokalnej kultury, architektury i rzemiosła. Widać je na ręcznie malowanej ceramice, obrusach, kaflach i pocztówkach. Nic dziwnego, że moda również zakochała się w tej estetyce. Sukienka w cytryny przywołuje obraz białych kamiennych willi skąpanych w słońcu, błękitnego morza i leniwych popołudni spędzanych na przechadzkach po owocowych sadach.

Jak nosić sukienkę w cytryny?
W wersji najbardziej klasycznej warto połączyć sukienkę z dodatkami z naturalnych materiałów. Pleciona torebka, skórzane sandały i okulary przeciwsłoneczne o dużych oprawkach. To stylizacja, która wygląda równie dobrze podczas spaceru po nadmorskim kurorcie, jak i podczas letniego spotkania w mieście. Miłośniczki nowoczesnego minimalizmu mogą przełamać romantyczny charakter printu bardziej współczesnymi akcentami. Białe sneakersy, geometryczna biżuteria i oversize'owa marynarka sprawią, że sukienka zyska modowy, miejski charakter. Wieczorem motyw cytryn nabiera bardziej wyrafinowanej energii. Wystarczy dodać złotą biżuterię, sandały na obcasie i małą torebkę w kolorze kości słoniowej. Żółte akcenty pięknie współgrają ze złotem, podkreślając opaleniznę i dodając skórze promiennego blasku.

Sukienki w cytryny w letnich kolekcjach
Znalezienie sukienki w cytryny wcale nie było aż tak dużym wyzwaniem jak myślałam. Co więcej zachwyciłam się modelami, dostępnymi w naszych sieciówkach. Absolutnie piękną sukienkę w sycylijskim stylu znalazłam w Sinsay, to mój numer jeden włoskich wakacji. Równie interesujące modele odkryłam w H&M, kojarzą mi się z wybrzeżem Amalfi. W Reserved znalazłam z kolei sukienkę, która przypomina mi estetykę Dolce&Gabbana. Cytrynom towarzyszą oliwki i specyficzna mozaika. Po prostu piękne!
