Ta sukienka w kolorze liściastej zieleni jak z tropikalnego lasu skradła moje serce! Znalazłam ją w H&M
Zobaczyłam ją przypadkiem podczas zakupów, chodź szwedzka sieciówka umieściła ją w głębi sklepu. Ale jej kolor był już zauważalny z korytarza galerii. Musiałam wejść i sprawdzić, jak prezentuje się ta piękna zieleń w odcieniu wasabi lub tropikalnego lasu. Ta sukienka sprawiła, że szybciej zaczęło bić moje serce. Od razu „zobaczyłam ją” w wakacyjnych stylizacjach rodem z serialu „White Lotus”. Jestem przekonana, że ta zielona sukienka będzie trendem sezonu!

Uwielbiam estetykę „White Lotus” i trend resortcore, który odwołuje się do wakacyjnej mody z egzotycznych luksusowych kurortów. Doceniam ten styl głównie za przepiękne wzornictwo i wakacyjną interpretację trendów. Oczywiście w mojej topce są florystyczne motywy, ale intensywna kolorystyka jest dla mnie również bardzo ważna. Pojawienie się tak jaskrawej zieleni w letnim kontekście od razu dało mi do myślenia. To musi być trend tego sezonu. Szczególnie że wiele sieciowych marek zinterpretowało zieleń w swój sposób. Ja skupiłam się na zielonej sukience z H&M’u, którą będę nosiła przez całe lato!
Zielona sukienka z H&M to trend lata 2026!
Z jednej strony wygląda jak wakacyjna interpretacja szekspirowskiego trendu (zapewne, przez te falbany), z drugiej ściśle oddaje się letniej estetyce. Sukienka ma luźną, lekko trapezową linię, która swobodnie opada od biustu, nie opinając sylwetki. Cienkie, regulowane ramiączka nadają jej lekkości i subtelności, a dekolt został wykończony delikatnym marszczeniem z wiązaniem, co pozwala dopasować ją lepiej do swoich potrzeb. Najważniejszym elementem są jednak falbany. Poprowadzone wzdłuż dekoltu i pionowo rozchodząc się na boki, zdecydowanie pokazują jej wakacyjno-romantyczny charakter. Co więcej, falbany sprawiają wrażenie subtelnie poruszających się na wietrze. Oczywiście najważniejszym elementem jest kolor. Intensywna, nasycona zieleń tropikalnego lasu zdecydowanie przyciąga uwagę. Tego właśnie oczekiwałam od świata mody!

Jak nosić zieloną sukienkę z H&M?
Ja zdecydowanie skłaniam się ku estetyce rodem z „Białego Lotosu”. Dobiorę do niej espadryle na koturnie lub płaskie skórzane klapki i duże okulary przeciwsłoneczne, lub kwiatowe kolczyki w rozmiarze XXL. Naprawdę, niczego więcej nie trzeba. Gdy zrobi się chłodniej, połączę ją z wiatrówką w myśl „wrong jacket theory”. Ta sukienka zaprezentuje się też doskonale z japonkami na obcasie. To obecnie najmodniejszy model butów na lato, który jest minimalistyczny i nie będzie odwracał uwagi od falbanek, a przy okazji „pomoże” wyeksponować nogi. W letnim kurorcie zarzucę na nią lnianą piaskową koszulę oversize i dobiorę plecioną torebkę lub koszyk.

Ta zielona sukienka, choć skradła moje serce, nie jest „samotna” w sieciówkowych kolekcjach. Jeżeli spodobał wam się ten model, wybrałam też inne sukienki w podobnej estetyce i barwach. Zobaczcie.