Ta sztruksowa spódnica z Zary to jeden z najpiękniejszych trendów na wiosnę! Zakochałam się w jej kobaltowym odcieniu
Sztruks kojarzył mi się głównie z jesienią. Z cięższymi marynarkami, spodniami w odcieniach karmelu i garderobą inspirowaną stylem vintage. Tymczasem w ostatnich sezonach projektanci zaczęli patrzeć na ten materiał zupełnie inaczej. Po pierwsze odeszliśmy od standardowej „sztruksowej kolorystyki”, po drugie, przenieśliśmy sztruks z jesieni na wiosnę. Zdecydowanie pomógł w tym temacie powrót maksymalizmu. W poszukiwaniu sztruksowej garderoby trafiłam na spódnicę z Zary, która skradła moje serce!

Na wybiegach i w kolekcjach popularnych marek coraz częściej widać sztruks w bardziej odważnym wydaniu. Zamiast nostalgicznej estetyki lat 70. pojawiła się nowa interpretacja, która jest bardziej dynamiczna, efektowna i pozwala spojrzeć na sztruks zupełnie innym okiem. Właśnie dlatego tej wiosny to nie spodnie czy marynarki będą najciekawszym nośnikiem tego trendu. Najbardziej pożądanym elementem garderoby okazuje się sztruksowa spódnica. Zaskoczeni?
Wiosna należy do sztruksowych spódnic
Nim się tylko obejrzałam, okazało się, że sztruksowe spódnice są wszędzie i znalazły swoje miejsce w sieciowych sklepach. Widziałam krótkie dopasowane mini, nieco dłuższe rozkloszowane modele oraz te sięgające do połowy łydki. To właśnie one zaczęły być poważną konkurencją dla denimowych wersji, szczególnie, że pojawiły się w jasnych tonach i w mocnym kolorze.

Ich największą zaletą jest tekstura. Subtelne prążki materiału sprawiają, że nawet najprostszy fason wygląda bardziej interesująco niż gładka tkanina. Wiosną szczególnie dobrze prezentują się modele w nasyconych kolorach: głębokiej zieleni, maślanej żółci czy intensywnym błękicie. Dzięki temu sztruks zyskuje zupełnie nowy charakter, przekonując nawet tych, którzy pamiętają go z dekad, w których był obciachem.

Kobaltowa sztruksowa mini z Zary, to trend wiosny 2026
Być może to była moja chwila słabości, ale za to potrafię ją świetnie wytłumaczyć, dając przy okazji wam modowe alibi na ten zakup. Sztruksowa spódnica z Zary, od razu przyciąga uwagę – zarówno dzięki długości, jak i wyrazistej barwie. Fason jest bardzo prosty: krótka, lekko dopasowana linia i klasyczna konstrukcja, która pozwala materiałowi grać pierwsze skrzypce. Kobalt w połączeniu ze sztruksową fakturą wygląda niezwykle nowocześnie, a jednocześnie ma w sobie coś z estetyki retro. To właśnie ta równowaga między nostalgią a współczesnością sprawia, że spódnica ma potencjał stać się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów wiosennej garderoby. Ta spódnica ma swój specyficzny temperament, który sprawdzi się również jesienią. Więc nie jest to przelotny modowy romans.

Jak nosić sztruksową spódnicę wiosną?
Najlepszym sposobem na stylizowanie sztruksowej spódnicy jest zestawianie jej tekstury z lżejszymi elementami garderoby. W ciągu dnia świetnie wygląda w połączeniu z prostym t-shirtem, cienkim kardiganem lub koszulą z bawełny. Całość można uzupełnić minimalistycznymi sneakersami lub balerinami. Jeśli zależy nam na bardziej modowym efekcie, warto zestawić ją z elementami o kontrastowym charakterze np. z oversize’ową marynarką albo lekką, sportową kurtką. Takie połączenia sprawiają, że stylizacja wygląda swobodnie, ale nadal bardzo stylowo. Wieczorem sztruksowa mini może zyskać zupełnie inny wymiar. Wystarczy dobrać do niej dopasowany top, cienkie rajstopy i czółenka na obcasie. Dzięki charakterystycznej fakturze materiału nawet prosta stylizacja będzie robiła wrażenie.

Jedno jest pewne: tej wiosny sztruks wychodzi z cienia i wraca do modowej pierwszej ligi. I świetną opcją na „odgrzanie” tego trendu będzie właśnie sztruksowa spódnica. Jeżeli kobalt to dla was zbyt intensywny kolor, znalazłam jeszcze inne propozycje: