Ta torebka to najmodniejszy dodatek na lato! Będę nosić ją przez cały sezon i wrócę do niej jesienią!
Torebka z frędzlami to jest ten dodatek, który nigdy nie przestał mi się podobać. Nawet wtedy, gdy cały świat mody „udawał”, że minimalizm rządzi niepodzielnie, ja i tak miałam gdzieś w szafie schowaną jedną ukochaną listonoszkę z długimi frędzlami, którą wyciągałam przy każdej okazji, gdy chciałam stylizacją zwrócić na siebie uwagę. I muszę wam powiedzieć, że teraz to jest ten moment, kiedy czuję ogromną satysfakcję: frędzle wróciły na główną scenę, a trend, który kiedyś uchodził za trochę niszowy, dzisiaj „zdobi” ulice najmodniejszych metropolii.

Z perspektywy festiwalowej mody torebka z frędzlami to dodatek, bez którego muzyczne święto się nie odbędzie! Kiedy pakuję plecak na letni wyjazd i przychodzi ten moment, żeby wybrać małą torebkę na najważniejsze rzeczy, ręka odruchowo sięga po wersje z frędzlami. W połączeniu z dżinsowymi szortami, ażurowym topem i kowbojkami od razu czuję wakacyjny vibe. Frędzle pięknie pracują w ruchu, „tańczą” przy każdym kroku. W tłumie, wśród t-shirtów i nerek przewieszonych przez ramię, taka torebka od razu zdradza, że ktoś rozumie modę w 100%!
Torebki z frędzlami to festiwalowy hit każdej stylizacji!
Analizując to, jakie dodatki obecnie królują w modzie, to ten sezon zdecydowanie należy do frędzli i estetyki westerncore. Zawsze miałam słabość do klimatów Dzikiego Zachodu w modzie – do zamszu, kowbojek, kapeluszy, dużych sprzączek w paskach. Teraz, kiedy projektanci i sieciówki odważniej sięgają po ten styl, torebki z frędzlami naturalnie weszły do mainstreamu. Westerncore to estetyka, którą współcześnie nosimy na co dzień: dżinsy, biały t-shirt, marynarka oversize, kowbojki i do tego torba z frędzlami.

Jakie torebki z frędzlami, królują w kolekcjach projektantów?
We współczesnych kolekcjach najbardziej podoba mi się to, że frędzle pojawiają się w dwóch skalach. Z jednej strony widzę ogromne, okazałe torby, które są pokryte frędzlami od górnej krawędzi po sam dół. Takie wersje widzę idealnie w połączeniu z długą jeansową spódnicą, ciężkimi botkami i prostym topem. Z drugiej strony, frędzle pojawiają się też jako subtelny akcent na małych torebkach – mini, kopertówkach, półksiężycach. Czasem to tylko kilka krótszych pasków przy suwaku, czasem delikatne frędzle zwisające z dolnej krawędzi. I muszę przyznać, że ta wersja westerncore też bardzo do mnie przemawia. Jeśli ktoś nie czuje się gotowy na wielką „festiwalową torbę”, taka mała torebka daje przedsmak klimatu bez dominowania stylizacji. Ja swoją najmniejszą noszę do prostych satynowych sukienek slip dress i skórzanej ramoneski.

Jak nosić torebkę z frędzlami?
To, co kocham w frędzlach, to ich ruch. Jest w tym coś z wolności, z tej lekko nieokiełznanej energii kojarzącej się z westernami: kurz, słońce, konie, wiatr we włosach… Patrząc na ten temat też z perspektywy stylistki, frędzle mają jeszcze jedną zaletę: świetnie „rozluźniają” elegantsze elementy garderoby. Kiedy zakładam gładki garnitur, szczególnie w kolorze beżowym czy czarnym, łatwo o przesadną powagę. Wystarczy, że zamiast klasycznej torebki wezmę do ręki model z frędzlami i całe wrażenie zmienia się w bardziej swobodne. Taka torba pasuje też zaskakująco dobrze do letnich, romantycznych sukienek – falban, haftów, jasnych kolorów. Lubię łączyć delikatną, białą, zwiewną sukienkę z surową, zamszową torebką z frędzlami.
