Reklama

To nie są delikatne, filigranowe klapki, które po kilku godzinach dają o sobie znać. Trekkingowe sandały projektuje się z myślą o długim chodzeniu, więc ich sercem jest podeszwa – grubsza, wyprofilowana, z dobrą amortyzacją i solidnym bieżnikiem. Stopa ma oparcie, a każdy krok mniej męczy. Do tego dochodzą regulowane paski, zazwyczaj na rzepy, dzięki którym buty można dokładnie dopasować do stopy. Zapięcie przy kostce daje stabilność, co przy letnich dystansach w mieście bywa ważniejsze niż kolejny modny detal. W outdoorowych modelach pojawiają się też materiały, które dobrze radzą sobie w wysokich temperaturach: lekkie tkaniny, szybkoschnące elementy, wnętrza, które nie obcierają nawet po całym dniu poza domem. To dlatego ten typ sandałów tak dobrze spełnia rolę letniej wersji „ugly shoes” – zachowuje całą wygodę znaną z masywnych sneakersów, ale w formie, która pozwala stopom oddychać.

Outdoorowe sandały w stylizacjach: od sportu po sukienki

Pierwsze skojarzenie stylizacyjne ze sportowymi sandałami to zazwyczaj zwykle szorty, t-shirt, plecak i gotowy strój na wycieczkę. Ten zestaw wciąż ma sens, szczególnie w duecie z trendem gorpcore, który przenosi outdoorowe ubrania do miasta. Trekkingowe sandały świetnie uzupełniają spodnie cargo, lekką kamizelkę z kieszeniami, sportowe bluzy czy wiatrówki, wpisując się w klimat miejskiego outdooru.

fot. Claudio Lavenia / Getty Images
fot. Claudio Lavenia / Getty Images

Najciekawsze rzeczy zaczynają się jednak dziać wtedy, gdy trekkingowe sandały spotykają się z bardziej romantyczną garderobą. Zwiewna sukienka w kwiaty, lniana sukienka koszulowa czy prosta, dopasowana mała czarna na ramiączkach w duecie z masywniejszymi, sportowymi sandałami zyskują zupełnie inny charakter. Zamiast oczywistych, lekkich butów, pojawiają się modele o wyraźnej konstrukcji, która dodaje całości bardziej współczesnego, trochę przekornego efektu.

fot. Christian Vierig / Getty Images
fot. Christian Vierig / Getty Images

Trekkingowe sandały dobrze dogadują się też z minimalistyczną szafą. Prosta biała koszula, dłuższe bermudy, lniany komplet garniturowy albo dżinsowe szorty z gładkim topem nabierają modowego tonu, kiedy zamiast klasycznych japonek czy mokasynów pojawiają się masywniejsze, sportowe paski i grubsza podeszwa. Outdoorowy element przełamuje formalność, ale nie wprowadza chaosu – raczej sygnalizuje, że wygoda i praktyczność mają takie samo znaczenie jak estetyka.

fot. Jeremy Moeller / Getty Images
fot. Jeremy Moeller / Getty Images

Idealne sportowe sandały na lato? Znalazłam je w Ecco

W całej tej historii o trekkingowych sandałach najważniejsze pozostaje jedno: znaleźć parę, którą naprawdę da się nosić cały dzień. Idealne modele znalazłam w Ecco – to sportowe sandały zaprojektowane jak outdoorowy sprzęt, ale wyglądające na tyle współcześnie, że bez oporu wchodzą do miejskich stylizacji. Podeszwa jest tu wyraźnie wyprofilowana, bieżnik daje dobrą przyczepność, a system pasków trzyma stopę pewnie, nie zaciskając jej zbyt mocno. Wnętrze chroni przed otarciami, więc buty sprawdza się i na spacerach po bulwarach, i na weekendowych wypadach za miasto.

Tego typu outdoorowe sandały w neutralnych kolorach – czerni, beżu, szarości czy khaki – bez problemu łączą się z sukienkami, szortami, spodniami z lnu, ale też z bardziej sportowymi zestawami. Można w nich wyjść na trening na świeżym powietrzu, a potem bez przebierania wpaść na kawę do miasta. To właśnie wtedy najmocniej widać, że sportowe sandały naprawdę przejmują rolę letniej wersji „ugly shoes”: są bardzo wygodne i zaskakująco uniwersalne w codziennym noszeniu. Oprócz Ecco można znaleźć je w jeszcze innych sieciówkach! Zobaczcie!

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...