Te buty to trend dekady! Wybrałam 3 modele, które mają w sobie „to coś”. Nie będziesz chciała przestać ich nosić!
Czółenka z wycięciem w cholewce w kształcie litery V to jeden z najważniejszych tegorocznych trendów, który kochają redaktorki mody. Niejednokrotnie pisałam już o tym modelu, jednak zarówno projektanci, jak i moje ulubione sieciówki, nieustannie dostarczają mi inspiracje. Czółenka v-neck z odkrytymi piętami to buty, o których nie mogę przestać myśleć. Są smuklejsze, bardziej wyrafinowane, z subtelną linią, która optycznie wydłuża stopę. „V-neck slingback” to jeden z tych trendów, który definiuje obecną dekadę. Zobaczcie 3 modele, które dla was wybrałam.

Uwielbiam przyglądać się rozwojowi tego trendu. Czółenka slingback, z cholewką v-neck to buty, na które po prostu czekałam! Wycięcie w kształcie V nie tylko wygląda pięknie i nowocześnie, ale wysmukla stopę, „przedłużając” tym samym sylwetkę. W wersji slingback, z odkrytą piętą, to idealne „lekkie buty” na cieplejsze miesiące. Zrobiłam własny przegląd i wybrałam trzy modele, które naprawdę mają w sobie „to coś”.
Taupe i kontrolowany vintage: czółenka v-neck z H&M
Pierwsze, które przyciągnęły moją uwagę, to czółenka w odcieniu taupe – kolorze, który wciąż króluje w estetyce „quiet luxury”. Ale to nie sam kolor jest tu najciekawszy. Ich powierzchnia ma delikatnie pomarszczoną strukturę. Nie jest to idealnie gładki materiał, a przeciwnie, wygląda jak ten z historią. Efekt postarzenia sprawia, że buty zyskują charakter i przestają być oczywistym, minimalistycznym wyborem. To model, który idealnie wpisuje się w trend kontrolowanego niedopowiedzenia. Będę je nosić w zestawie z szarym garniturem lub tym w kolorze maślanej żółci.
Zmysłowy klasyk: zamszowe czółenka v-neck z Reserved
Druga para to kwintesencja kobiecości w bardziej klasycznym wydaniu. Zamszowe czółenka w odcieniu głębokiego, czekoladowego brązu, osadzone na wysokiej, smukłej szpilce. Zamsz w tym kolorze ma niemal aksamitną głębię. Pochłania światło, zamiast je odbijać. W połączeniu z ostrym noskiem i wycięciem V tworzy niezwykle elegancki efekt. Te buty będą pasowały do szerokich spodni w prążek i szekspirowskiej koszuli. Doskonale uzupełnią też koronkową sukienką z falbankami w kolorze złamanej bieli.
Minimalizm z detalem: czółenka v-neck od Vanda Novak
Na koniec coś bardziej niszowego, ale absolutnie wartego uwagi. Czółenka slingback w odcieniu brandy, kolorze gdzieś pomiędzy jasnym brązem a przygaszonym rudym, który pięknie pracuje ze światłem. Forma jest niezwykle wyważona: szpiczasty nosek subtelnie wydłuża stopę, pasek nad piętą pozostaje niemal niewidoczny, a niski obcas prowadzi spokojny krok. Najciekawszy jest jednak detal – niewielkie wykończenie obcasa, które przy bliższym spojrzeniu okazuje się biżuteryjnym akcentem. Te buty będę nosiła z denimowym kompletem, szerokimi jeansami lub lnianym garniturem.
Jak nosić czółenka v-neck w tym sezonie?
Ja wybieram proste jeansy i czółenka v-neck. Buty dodają całości elegancji, ale bez efektu przesady i zawsze bardzo dobrze się prezentują. Widzę je też w jednej gamie kolorystycznej: beże, brązy i taupe sprawiają, że wycięcie V staje się subtelnym, ale kluczowym detalem. Można też je nosić ze zwiewną sukienką, to idealne połączenie na lato. Odkryta pięta dodaje lekkości, a szpic równoważy romantyczny charakter stylizacji. Te buty mają szansę stać się nowym ponadczasowym klasykiem.
