Te spodnie palazzo z Zary to nowa obsesja redaktorek mody. Wydłużają nogi i wpisują się w styl „quiet luxury”
Gdyby Carolyn Bessette-Kennedy kompletowała dziś swoją garderobę, bardzo możliwe, że sięgnęłaby właśnie po te spodnie palazzo z Zary. Ten fason idealnie wpisuje się w estetykę, z którą była utożsamiana. Minimalistyczną, nowoczesną i pełną niewymuszonej elegancji rodem z Nowego Jorku lat 90.

Spodnie palazzo to długie, bardzo szerokie spodnie z wysokim stanem, które rozszerzają się od talii, tworząc swobodną, lejącą sylwetkę. Właśnie dlatego tak często mówi się o nich, że wydłużają nogi jak szpilki. Wywodzą się z estetyki lat 60. i 70., ale dziś wracają do nas w nowoczesnym, eleganckim wydaniu. Są wygodne, lekkie i niezwykle szykowne, dlatego doskonale odnajdą się zarówno w codziennych stylizacjach, jak i w bardziej wieczorowej odsłonie. To właśnie dlatego ten model tak dobrze wpisuje się w estetykę quiet luxury!
Spodnie palazzo z Zary w stylu quiet luxury
Czasem wystarczy jeden element garderoby, żeby cała stylizacja nabrała charakteru. I dokładnie takie są spodnie „palazzo” ze złotym guzikiem z Zary. Już na pierwszy rzut oka widać, że mają w sobie wszystko, co kochamy w estetyce quiet luxury, czyli prostotę, elegancję i luksusowy sznyt. Czerń, lejący materiał i subtelny złoty detal sprawiają, że wyglądają jak model wyjęty z garderoby Carolyn Bessette Kennedy. Moją uwagę od razu przyciągnął ich krój. Spodnie mają wysoki stan, który pięknie podkreśla talię i sprawia, że sylwetka wygląda na dłuższą oraz bardziej smukłą. Z przodu pojawiają się subtelne zakładki, dzięki którym materiał miękko układa się na ciele i zyskuje jeszcze bardziej elegancki, płynny charakter. Do tego dochodzą bardzo szerokie nogawki, które poruszają się przy każdym kroku z niezwykłą lekkością. Efekt? Zyskujemy kilka dodatkowych centymetrów wzrostu. Co najlepsze, zapięcie na suwak pozostaje niemal niewidoczne, dzięki czemu spodnie zachowują czystą, minimalistyczną formę! Największa siła tego modelu tkwi jednak w jego uniwersalności. Możesz założyć je do biura, na kolację, na randkę albo na wieczorne wyjście i za każdym razem będą wyglądały równie dobrze. To nie jest chwilowy trend, tylko fason, który zostaje w szafie na długo. Zawsze ratują nas, gdy nie wiemy, w co się ubrać. Właśnie dlatego redaktorki mody tak chętnie po nie sięgają!

I tylko spójrzcie, jak zjawiskowo prezentują się z tyłu. Te spodnie nie tylko wydłużają nogi i pięknie podkreślają talię, ale też bosko akcentują pośladki, nadając sylwetce jeszcze bardziej kobiecych i zmysłowych proporcji. Jak dla mnie bomba!

Jak stylizować spodnie palazzo?
Ja postawiłabym przede wszystkim na grę proporcjami, bo właśnie w niej kryje się cały sekret stylizacji ze spodniami palazzo. Szeroka, płynnie opadająca nogawka aż prosi się o bardziej dopasowaną górę. Body, top na cienkich ramiączkach albo prostą koszulę wsuniętą do środka. Taki duet pięknie podkreśla talię i sprawia, że sylwetka wygląda smuklej oraz bardziej harmonijnie! Jeśli chcesz jeszcze mocniej wydłużyć nogi, koniecznie dodaj szpilki w szpic albo delikatne sandałki na obcasie. Efekt „nóg do nieba” gwarantowany. W dziennej wersji świetnie sprawdzi się biały t-shirt i marynarka oversize, która doda całości nonszalanckiego, nowoczesnego charakteru. Wieczorem postawiłabym na satynowy top, złotą biżuterię i małą torebkę. Wystarczy odrobina dodatków, aby stylizacja zaczęła wyglądać naprawdę luksusowo! Bardzo lubię też total black look w duchu Carolyn Bessette. Minimalistyczny, wyrafinowany i absolutnie ponadczasowy!
Jeśli te spodnie nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie: