Reklama

Szpilki to jeden z tych elementów garderoby, który potrafi zmienić wszystko. Od proporcji sylwetki po charakter całej stylizacji. Dodają pewności siebie, wydłużają nogi i sprawiają, że nawet najprostszy zestaw nabiera elegancji. I choć trendów nie brakuje, są modele, które zawsze się obronią. Wybrałam 3 pary szpilek, które bez problemu założysz zarówno do jeansów, jak i do sukienki!

Czarne szpilki z Mango to klasyka, która zawsze się obroni!

Niezależnie od tego, czy jesteś fanką minimalizmu, czy lubisz mocniejsze modowe akcenty, są takie elementy garderoby, które stanowią bezpieczną przystań dla każdej garderoby. Te czarne szpilki od Mango zdecydowanie do nich należą. Christian Louboutin miał rację, mówiąc: „czarna szpilka jest dla stopy tym, czym czarna kreska dla oka”. I dokładnie tak jest, tak jak dobrze poprowadzona kreska nadaje spojrzeniu charakteru, tak te szpilki w szpic porządkują całą stylizację. Wysmuklają sylwetkę, wydłużają linię nóg i dodają jej elegancji w najbardziej naturalny sposób. Smukła, 10-centymetrowa szpilka dodatkowo podkreśla proporcje sylwetki i sprawia, że każdy krok nabiera lekkości i pewności siebie. To jeden z tych modeli, który rozwiązuje poranne dylematy, bo pasują do wszystkiego. W ciągu dnia świetnie odnajdują się w duecie z jeansami i marynarką, a wieczorem w blasku miejskich świateł, stają się najmocniejszym akcentem stylizacji z sukienką!

Czekoladowe czółenka w groszki z Mohito

Zapomnij o grzecznych sukienkach w stylu lat 50. i cukierkowym wizerunku „panienki z dobrego domu”. Dzisiejsze groszki, jak te na czekoladowych czółenkach od Mohito, grają zupełnie inną rolę. Bardziej zmysłową, bardziej świadomą, zdecydowanie bardziej modową. To już nie jest niewinna retro historia, tylko print, który przyciąga spojrzenia i buduje cały look. Ich regularny wzór wprowadza do stylizacji rytm i porządek, który pięknie kontrastuje z miękką kokardą i smukłą linią buta. Czekoladowy odcień dodaje głębi, a ostry szpic wydłuża stopę i wysmukla sylwetkę. Do tego subtelny obcas i odkryta pięta, które nadają lekkości. Całość wygląda elegancko, ale z wyczuwalnym twistem. Uwielbiam je za to, że można je ograć na wiele sposobów. Z prostymi jeansami i białą koszulą tworzą efekt paryskiej nonszalancji. Z sukienką? Są romantyczne, ale nie przesłodzone, bardziej „french girl” niż retro pin-up. Jak powiedziała Diana Vreeland: „Groszki nie są dla tych, którzy chcą wtopić się w tło. Są dla tych, którzy chcą zostać zauważeni” i dokładnie takie są te czółenka!

Asymetryczne czekoladowe szpilki z Mango

Jeśli szukasz „nowej czerni”, właśnie ją znalazłaś. Te czekoladowe szpilki z Mango w zależności od światła potrafią się subtelnie zmieniać. Raz wpadają w nuty gorzkiej czekolady, innym razem ocieplają się jak mleczna tabliczka. To kolor, który pięknie współgra ze złotą biżuterią, kremami, bielą czy denimem, ale równie dobrze odnajduje się w total lookach. Szpilki wykonane z imitacji lakierowanej skóry pięknie odbijają światło i dodają stylizacji elegancji. Największą różnicę robi jednak asymetryczny krój z wycięciem d’Orsay. Odsłonięty bok stopy sprawia, że but wygląda lżej, subtelniej i po prostu ciekawiej niż klasyczne, zabudowane modele. Do tego spiczaste zakończenie, które wysmukla linię nogi, i cienka, 10-centymetrowa szpilka. Cudownie podkreśla proporcje sylwetki i dodaje jej lekkości.

Reklama
Reklama
Reklama