Reklama

Bez wątpienia trend resortcore powstał na fali serialu „Biały Lotos”. To właśnie tam widać oblicze tej estetyki: jedwabne koszule, len, słomkowe kapelusze i pastelowe sukienki. Resortcore bierze z tego zestawu wszystko, co najpiękniejsze: jasną paletę barw, naturalne tkaniny, rustykalne faktury i detale, które sugerują „drogie wakacje”, nawet jeśli celem jest najbliższe jezioro. Ponieważ to jeden z moich ulubionych wakacyjnych trendów, wybrałam 7 elementów do skompletowania letniej stylizacji.

7 elementów garderoby w stylu resorcore na wakacyjny wyjazd

Lniana koszula Mohito – baza każdej kurortowej walizki

Len jest fundamentem resortcore, a koszula z tego materiału od razu przywołuje obraz hotelowego tarasu z widokiem na morze. Jasna, przewiewna, o lekko oversize’owym kroju, który można nosić zarówno zapięty, jak i narzucony na kostiumie kąpielowym. Tego typu model wygląda jak wyjęty z garderoby rezydentki „Białego Lotosu”: za dnia gra rolę ochrony przed słońcem, wieczorem staje się lekką narzutką do jedwabnej spódnicy czy rustykalnych szortów. Len w takiej odsłonie ma w sobie coś z dawnej elegancji kurortów z lat 60., ale jednocześnie jest bardzo współczesny, bo sprawdza się zarówno w tropikach, jak i w miejskim upale.

Jutowa shopperka Zara – plażowa torba na każdą okazję

Shopperka z Zary jest dokładnie takim dodatkiem, jaki niesie ze sobą bohaterka, która schodzi po śniadaniu do hotelowego butiku, a potem znika na plaży z książką. Naturalna faktura juty kojarzy się z wakacyjną surowością, ale sam kształt i wykończenie mają w sobie miejski styl. To torba wystarczająco pojemna, by zmieścić ręcznik, krem z filtrem i przewodnik po Capri. Idealnie wpisuje się w trend luksusowej prostoty: wygląda, jakby mogła leżeć obok leżaka przy basenie w greckim kurorcie albo na pokładzie jachtu.

16252710111-000-p
fot. Materiały prasowe / Zara

Bucket hat Reserved – zamiast typowego kapelusza z rondem

Kapelusz bucket to odpowiedź na pytanie, jak połączyć ochronę przed słońcem z resortową estetyką. Zamiast klasycznego słomkowego kapelusza wchodzimy w klimat bardziej współczesny, ale nadal wakacyjny. Taki bucket można założyć do kostiumu, lnianej koszuli i rustykalnych szortów, ale też do bawełnianej sukienki midi, kiedy plan dnia zakłada długi spacer po nabrzeżu. W „Białym Lotosie” widzieliśmy już, jak nakrycia głowy budują całą postać – tu działa podobnie: bucket dodaje stylizacji modowego charakteru.

Klapki H&M – baza, która robi cały look

Klapki z H&M wpisują się w resortcore dużo lepiej niż klasyczne japonki. Ten model zainspirowany francuskim domem mody Hermes bije rekordy popularności. Pasują do praktycznie każdej letniej stylizacji. Rano zakładasz je do kostiumu kąpielowego i lnianej koszuli, a potem nawet nie musisz ich zmieniać na lunch w hotelowej restauracji. Minimalistyczna forma sprawia, że pasują zarówno do bawełnianej sukienki midi, jak i do klasycznych szortów.

Bawełniana sukienka midi Sinsay – bohaterka włoskiego lata

Bawełniana sukienka midi na ramiączkach to kwintesencja stylu resortcore. Jej prosty fason, marszczenia i naturalna bawełna przywołują skojarzenia z włoskimi wyspami, gdzie popołudnia spędza się na piazzach pełnych cytrynowych drzew. Taka sukienka wygląda świetnie z jutową torbą i bucket hatem, ale też z bardziej biżuteryjnymi sandałami i dużymi okularami przeciwsłonecznymi, gdy chcemy odtworzyć klimat gwiazdy starego kina. Tę sukienkę można nosić od śniadania w hotelowym ogrodzie, przez spacer po rynku, aż po wieczorną kolację nad morzem.

Ażurowy top Mango – piękniejszego nie znajdziesz

Top z haftem i ażurowymi detalami ma w sobie całą ideę resortcore: jest lekki, dekoracyjny, wygląda jak pamiątka z małego, śródziemnomorskiego butikowego sklepu. Ażury tworzą delikatne wzory, które pięknie eksponują opaloną skórę, a jednocześnie zachowują elegancję. Taki top idealnie pasuje do rustykalnych szortów, lnianej spódnicy czy nawet do klasycznych jeansów.

Rustykalne szorty Stradivarius – wakacyjny odpowiednik garniturowych spodni

Te szorty wyglądają jak skrócona wersja eleganckich spodni, które ktoś zaprojektował specjalnie z myślą o gorącym sierpniu. Mają strukturę i „wizytowy” charakter, ale długość i tkanina wysyłają je prosto na promenadę. W połączeniu z lnianą koszulą tworzą duet idealny na śniadanie w hotelu, a z ażurowym topem – zestaw na wieczorne wyjście w nadmorskim miasteczku. To właśnie takie szorty najlepiej oddają ducha resortcore: eleganckie, jakby ktoś przygotowywał się na dzień, który w równych częściach składa się z leżenia przy basenie i nieplanowanego rejsu łódką.

01381651004-a1
fot. Materiały prasowe / Stradivarius

Resortcore na lato 2026 to coś więcej niż „ładne wakacyjne sukienki”. To cały sposób myślenia o stylu. Naturalne tkaniny, jasne kolory, akcenty w stylu „Białego lotosu” jak koszula zarzucona na kostium, rustykalne szorty czy jutowa torba, pozwalają przenieść się myślami na Lazurowe Wybrzeże, Sycylię czy grecką wyspę pełną bugenwilli. W tym trendzie nie chodzi o to, gdzie naprawdę jesteśmy, tylko o to, jak się czujemy. A dobrze skomponowany resortcore sprawia, że każde lato smakuje trochę bardziej jak wakacje all inclusive – przynajmniej modowo.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...