Reklama

Tropikalne wzory: palmy, kwiaty hibiskusa, dojrzałe owoce kojarzą mi się z hawajskimi koszulami z lat 50., wakacyjnymi kampaniami Diora i rozłożystymi sukniami z filmów, w których bohaterki uciekały „na koniec świata”, by odnaleźć siebie. W modzie luksusowej ten motyw regularnie powraca w kolekcjach Versace, Etro czy Dolce&Gabbana i jest też świetnym motywem przewodnim w serii „Biały Lotos”. Kostiumy bohaterek (szczególnie trzeciego sezonu, osadzonego w Tajlandii) doskonale odzwierciedlały piękny tropikalny klimat miejsca.

Tropikalne sukienki to must-have lata

Wzory zainspirowane tajską dżunglą, misternymi ornamentami z świątyń i nasyconą zielenią północnego Chiang Mai pojawiły się w kolekcjach sieciówkowych gigantów. Satynowe materiały w egzotyczne liście, lniane suknie maxi w egzotyczne kwiaty w pełnym rozkwicie, jedwabne modele jedwabne modele w barwach zachodu słońca nad zatoką Phang Nga.

fot. 305pics / Getty Images
fot. 305pics / Getty Images

Tropikalna sukienka to jeden z bardziej wyrazistych trendów, który chce się spakować na wakacje. Odważne nadruki, zieleń przypominająca mokre liście bananowca tuż po burzy, błękity przechodzące w mętną głębię tropikalnych wód, a róże i pomarańcze w odcieniu, który znika z nieba kilka minut po zachodzie słońca. Projektanci bawią się proporcjami: na zwiewnych, wiskozowych czy jedwabnych sukienkach nadruki bywają przeskalowane, jakby wyjęte z malarskiego płótna. Gęste liście, stylizowane kwiaty, czasem drobne detale przypominające tajskie rzeźbienia – wszystko to układa się w modową mapę egzotycznej podróży.

fot. Materiały prasowe / Zara
fot. Materiały prasowe / Zara

Tropikalna sukienka w modzie codziennej

Zaproszenie do tropikalnej opowieści nie kończy się na plaży. Sukienka w egzotyczny print coraz częściej wychodzi poza resortowe przestrzenie i wchodzi do miasta. W wersji dziennej świetnie będzie wyglądała z białymi sneakersami, sportowymi sandałami typu ugly sandals lub skórzanymi klapkami w odcieniach beżu i khaki. Ratanowa torebka i okulary przeciwsłoneczne retro dopełnią całość, tworząc miejski odpowiednik tajskiego kurortu.

W bardziej eleganckiej odsłonie tropikalny motyw idzie w parze z minimalistycznymi dodatkami. Delikatne, złote kolczyki inspirowane biżuterią przywiezioną z azjatyckich bazarów, cienki pasek w talii, skórzane sandały na obcasie typu kitten heels. Na ulicach miast tropikalna sukienka potrafi pełnić rolę samodzielnego total looku, albo funkcjonować pod warstwami. Narzucona na strój kąpielowy działa jak pareo, połączona z oversize’ową marynarką i loafersami zyskuje półformalny charakter, który świetnie sprawdza się w biurach o lżejszym dress code.

Tropkalna sukienka króluje w sieciówkach – znalazłam idealną

Resortowe kolekcje najważniejszych domów mody szybko znalazły swoje odbicie w sieciówkach. Tropikalne sukienki stały się najważniejszym elementem wakacyjnego wyjazdu. Marki takie jak Sinsay, Reserved, H&M czy Zara chętnie sięgają po printy inspirowane egzotyką. Delikatne liście w stonowanych barwach, kontrastowe motywy przywodzące na myśl gęstą dżunglę w okolicach Krabi czy Phuket, intensywnie kwitnące kwiaty.

Egzotyczne wzornictwo, które jeszcze kilka lat temu królowało głównie na plażach, dziś wchodzi do miejskiej garderoby i zaprasza do eksperymentowania. Tropikalna sukienka może więc towarzyszyć w realnej podróży na drugi koniec świata, ale równie dobrze sprawdzi się podczas zwykłego dnia w mieście, kiedy potrzebny jest choćby mały, tajski przypływ słońca w środku tygodnia.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...