Wiosną 2026 buty V-neck zastąpią klasyczne szpilki! To najmodniejsze czółenka, które całkowicie zdominują nadchodzący sezon!
Rok 2026 przynosi w modzie prawdziwą rewolucję. Przez praktycznie połowę tej dekady mierzyliśmy się nieustannie z tymi samymi modelami butów i torebek, by w końcu znacznie odejść od przyjętych w ostatnim czasie kanonów. Projektanci przełamali schematy i zaczęli tworzyć historię na nowo. W trendach na wiosnę 2026 pojawiły się czółenka V-neck, które całkowicie zdominują nowy sezon!

Z jednej strony to było do przewidzenia. Ewolucja w tej dekadzie zaczęła się od kolekcji Sainta Lurenta jakieś dwa lata temu, który postawił na ponadczasową klasykę i do swoich pokazów skrupulatnie wybrał klasyczne ponadczasowe czółenka na szpilce, o nieco przedłużonych noskach. Chwilę później pojawiły się dokładnie takie same modele tylko w wersji slingback. Ta forma tak mocno zakorzeniła się w modowym świecie, że praktycznie każdy dom mody i sieciówka miały buty slingback w swojej kolekcji. Teraz przyszedł kolejny, już bardzo wyrazisty krok, który pozwolił na nowo zdefiniować czółenka. Specyficzne wycięcie w cholewce V-neck sprawiło, że buty „otrzymały dekolt” niczym kaszmirowy sweter, ale wciąż pozostały w eleganckim klasycznym stylu.
Czółenka V-neck ponownie w trendach
Ale nie przypisujmy wszystkich zaszczytów Anthony’emu Vacarello. Fenomen V-neck rozpoczął się znacznie wcześniej, bo w 2016 roku, gdy Phoebe Philo, jako dyrektorka kreatywna Céline, wprowadziła na wybiegi modele przypominające skórzane „skarpetki” osadzone na kanciastych obcasach. Buty szybko zdobyły uznanie za swoje odważne wycięcie i niezwykłą formę, która była jednocześnie nowatorska i praktyczna.

Kolejne interpretacje tego fasonu pojawiły się też w ostatnich sezonach dzięki Matthieu Blazy’emu w Chanel Metiers d’art., który postawił na dwubarwne slingbacki z wycięciem V, przyciągając uwagę do modelek poruszających się po przekształconej w wybieg stacji metra, a ozdobne kolczaste akcenty podkreślały nowoczesny charakter obuwia.
Sezon wiosna-lato 2026 będzie należał do czółenek V-neck
Eskalację trendu na czółenka z wycięciem V widać wyraźnie w bieżących kolekcjach. Prada i Raf Simons stawiają na lakierowane modele z głębokim wycięciem, które odsłaniają przestrzenie między palcami, a delikatne skórzane kokardki dodają im elegancji. Natomiast Bottega Veneta proponuje czółenka z „gniecionej” skóry, osadzone na niskim obcasie typu kaczuszka. Te buty są synonimem „nowej funkcjonalności”.

Zakrywają palce, co czyni je praktycznymi w miejskich warunkach, a odsłonięty grzbiet stopy wprowadza lekkość i wrażenie subtelnej zmysłowości. Styliści przekonują, że to najlepsze buty, z jakimi mieliśmy do czynienia kiedykolwiek. Ich piękna forma wpływa też na wygląd stopy, która prezentuje się w nich naprawdę smukło.

Jak nosić czółenka V-neck?
To jest ten moment, w którym buty V-neck zastąpią twoje klasyczne czółenka. Możesz założyć je do codziennych minimalistycznych stylizacji z jeansami i marynarką lub zaprezentować je w duecie z damskim garniturem. Oczywiście nie sposób nie wspomnieć o tym, że warto dać im szansę w pełni się zaprezentować i połączyć z ołówkową dopasowaną spódnicą midi, czy rozkloszowaną sukienką w groszki. Gdzie znalazłam piękne czółenka V-neck? Oczywiście w Zarze, Reserved i Mohito.
