Wracamy do sylwetek z lat 60. Krótkie marynarki to tylko wstęp do nowej ery w modzie!
Czy to już naprawdę koniec marynarek oversize? Nie jestem przekonana. Ale wiem na pewno, że marynarka w tym sezonie przechodzi prawdziwą rewolucję. Na początku roku wszystkie oczy były zwrócone na fasony z szerokimi ramionami i dość konkretnym dopasowaniem do talii. Ale nie mogę nie wspomnieć o krótkich marynarkach, które lansowali najważniejsi projektanci na świecie. Są bardzo charakterystyczne, mocno zakorzenione w estetyce lat 60. i znów pojawiają się zarówno na wybiegach, jak i w stylizacjach gwiazd. Krótkie marynarki to trend na wiosnę 2026!

Po kilku sezonach dominacji długich, luźnych marynarek projektanci zaczynają coraz śmielej skracać proporcje. Marynarki w wersji mini, często podkreślające talię i kończące się tuż nad linią bioder, wyraźnie nawiązują do elegancji lat 60. Ich znakiem rozpoznawczym są wyraziste kołnierze, efektowne guziki i smukła linia, która przywraca sylwetce bardziej strukturalny charakter. Powrót krótkich marynarek to nie tylko chwilowa nostalgia za latami 60., ale też sygnał zmiany w krawieckiej sztuce. Po latach dominacji oversize’u projektanci zatęsknili za bardziej określonym kształtem.
Krótkie marynarki w kolekcjach projektantów na wiosnę 2026
Krótka marynarka idealnie podkreśla sylwetkę, dodaje stylizacji charakteru i pozwala tworzyć bardziej dynamiczne zestawienia. Wszystko wskazuje na to, że w nadchodzących sezonach będzie jednym z najciekawszych elementów współczesnej garderoby. Piękne modele zainspirowane estetyką lat 60. widziałam w kolekcji Diora. Jonathan Anderson postawił na wyraziste cięcie, przez co zdecydowanie zwrócił uwagę na górną część garderoby.

Równie krótkie formy widziałam u Chanel. I mimo iż pozostały zaprojektowane w estetyce charakterystycznej dla tego domu mody, to nie dało się nie zauważyć, zdecydowanego skrócenia materiału w okolicach talii. Krótkie marynarki w nowoczesnej wersji znalazłam też w kolekcji Fendi.

Jak nosić krótką marynarkę?
Najbardziej klasyczna interpretacja tego trendu nawiązuje do lat 60. Krótka marynarka w komplecie z dopasowaną spódnicą stworzy elegancką garsonkę (pamiętacie jeszcze to słowo?). Taki zestaw świetnie sprawdzi się w pracy lub podczas formalnych spotkań. Żeby nadać mu bardziej miejski charakter, wystarczy zmienić spódnicę na krótką plisowaną mini. Współczesna moda lubi też kontrasty, dlatego krótkie marynarki coraz częściej pojawiają się w bardziej codziennych stylizacjach. Jednym z najprostszych sposobów jest zestawienie ich z jeansami. Proste spodnie z wysokim stanem i dopasowany top pozwalają zachować idealne proporcje sylwetki.

Równie ciekawie wyglądają w duecie ze skórzanymi spodniami. Zarówno dopasowanymi, jak i tymi o szerokiej nogawce. Ten kontrast między elegancją marynarki a bardziej wyrazistym materiałem tworzy stylizację, która świetnie wpisuje się w nowoczesną estetykę miejskiej mody. Styliści uważają, że obecnie nie ma lepszego sposobu na odświeżenie garderoby, jak krótka marynarka, nawet ta z baskinką czy efektownym rozcięciem.

Znalazłam kilka modeli, idealnych na wiosnę: