Reklama

Sezon wiosenno-letni będzie należał do detali (w końcu króluje maksymalizm). To właśnie one definiują sylwetkę, nadają jej rytm i emocję. Falbana na nogawce działa inaczej niż chociażby frędzle. Nie sugeruje aż takiego ruchu, a rzeźbi przestrzeń wokół ciała, celowo zaburza proporcje, prowokuje spojrzenie. Bywa miękka i poetycka, by za chwilę stać się graficzna, niemal architektoniczna. Ten kontrast sprawia, że spodnie z falbankami nie są aż takie „urocze”, jak mogłoby się wydawać. To jeden z najbardziej inspirujących modowych eksperymentów tej dekady. Ja w to wchodzę.

Ta chwila, gdy jeansy też mogą być romantyczne

Renesans falbanek nie jest przypadkiem. Wystarczy spojrzeć na pokazy mody Chloé z ubiegłej wiosny, gdzie pod kierownictwem Chemeny Kamali romantyzm odzyskał świeżość i siłę. Jej wizja (miękka i zmysłowa), otworzyła drzwi (i oczy) kolejnym markom. Falbany pojawiły się później u Chanel, a w tym sezonie będą przeżywały swoje najważniejsze pięć minut! Nie bez znaczenia jest też fakt, że falbanki coraz śmielej wychodzą poza haute couture. Projektanci traktują je jako narzędzie stylizacji, a nie tylko jako spektakularną dekorację. Dlatego falbany na sukienkach czy spódnicach przeszły do oczywistych elementów garderoby. Nieco inaczej jest ze spodniami, które dopiero rozwijają się w tym trendzie.

fot. Spotlight / Chloe 2025
fot. Spotlight / Chloe 2025

Jakie spodnie z falbanami będziemy nosić wiosną 2026?

Po pierwsze: szerokie spodnie z miękkich tkanin, w których falbana pojawia się przy dolnej krawędzi nogawki, niemal jak echo spódnicy. To model idealny na lato. Jest lekki, zmysłowy, ale nowoczesny.

Po drugie: eleganckie spodnie garniturowe z subtelnym falbaniastym akcentem, często asymetrycznym. To odpowiedź na potrzebę ekstrawagancji w formalnym wydaniu.

Po trzecie: jeansy. Tak wiem, dla niektórych to już jest przesada, ale jakby się dłużej im przyjrzeć, to faktycznie mogą zupełnie zmienić tok myślenia. Szczególnie jeżeli nie towarzyszą im przesadne falbany.

I wreszcie po czwarte: capri i rybaczki z falbanką, najbardziej kontrowersyjna odsłona trendu. Skrócona nogawka z ozdobnym wykończeniem staje na granicy nostalgii i modowej prowokacji, czyli dokładnie w tym miejscu, w którym zaczyna się nowa era maksymalizmu.

Jak stylizować spodnie z falbanami w 2026 roku?

Sekret stylizacji spodni z falbankami tkwi w równowadze. Im bardziej dekoracyjny dół, tym „spokojniejsza” powinna być góra. Prosty top, krótki kardigan, perfekcyjnie skrojona marynarka. To najlepsze towarzystwo dla falban. W dziennych stylizacjach sprawdzą się płaskie sandały, baleriny lub minimalistyczne mule. Wieczorem falbany lubią obcasy. Zdecydowanie czółenka v-neck i klapki na szpilce.

fot. Christian Vierig / Getty Images
fot. Christian Vierig / Getty Images

Nie zapominaj o tym, że falbanki lubią też efektowne zestawy. Pozwól im wybrzmieć w duecie z koronką, lnem i ręcznie robioną biżuterią. Jeżeli wolisz bardziej „stanowczą” stylizację, to w kontrze do romantycznych falbanek załóż prosty top i sneakersy. Smukłe białe modele będą idealne!

fot. Daniel Zuchnik / Getty Images
fot. Daniel Zuchnik / Getty Images

W 2026 roku nie ma czasu na zastanawianie się, czy coś jest „ok”, bo tak naprawdę wszystko to, co sprawia, że czujesz się dobrze, że jest w porządku. Niektórzy z pewnością ucieszą się na ten trend, który jednym małym detalem zmienia kształt współczesnej mody.

Reklama
Reklama
Reklama